Witajcie Piękności!
Dziś takie trochę prywatne wideo - pokażę Wam jak można szybko i prosto namalować na twarzy maskę.
Taki last minute trochę - zawsze można włożyć czarną sukienkę, kontrastujące rajstopy i oba wybrane kolory wykorzystać przy malowaniu maski. Całość mi zeszła góra 10 minut.
Zasadniczo nada się też dla maluszka (Ponownie podkreślam jak ważne jest dobranie produktów i omijanie okolicy oczu! Przezorny zawsze ubezpieczony.), albo może ktoś z Was idzie na bal do szkoły... Myślę, że jakieś zastosowanie się znajdzie :)
Wiem, że ona tutaj jest potwornie nierówna - musicie mi wybaczyć, bo to jest raczej instruktaż, niż regularny tutorial. Byłam już bardzo zmęczona po całym dniu, ale obiecałam to nagrać i chciałam się wywiązać :)
Mam nadzieję, że pomysł się przyda nie tylko Basi - którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam!
Powodzenia!
P.
środa, 18 stycznia 2012
niedziela, 15 stycznia 2012
Eye Bright - moja nowa, mała obsesja ;)
Hej, ho!
Witam urodzinowo!
Ale mi się zrymowało ;) Dzisiaj mam dla Was recenzję, na którą sporo osób czekało - kredka Eye Bright firmy Benefit.
Zasadniczo wszystko powiedziałam w filmie. Tutaj dodam tylko, że ona lekko blednie w ciągu dnia i po 7-9 h trzeba zrobić poprawki. Niezależnie u kogo ją stosowałam - zawsze lekko znikała.
U mnie nieprzypudrowana "ściera się" po 4h, więc pudruję ją pudrem perłowym. Niespecjalnie mnie to zdziwiło, bo zawsze muszę pudrować korektor pod oczami ;)
Wiem, że film wyszedł nieostry - próbuję coś pozmieniać z ustawieniami kamery, żeby zyskać nową jakość. Na razie szału nie ma, ale może coś się da wykombinować :)
Mam nadzieję, że komuś się przyda ta recenzja.
Pozdro600!
P.
wtorek, 10 stycznia 2012
Jak Paulinka bawi się w śmieciarza xD
Hej Dzieciaki!
Komu się zdarza chomikować puste pudełka???
Jeśli do tej pory tego nie robiliście, może pora zacząć, bo korzyści jest całkiem sporo :)
To tylko kilka pomysłów na wykorzystanie pudełeczek po... wszystkim :D
Kto dużo podróżuje, ten z pewnością doceni zmianę w bagażu podręcznym, kiedy na weekendowy wyjazd spakuje 15ml zamiast 250ml Cetaphilu ;)
Nie byłabym sobą gdybym nie podkreśliła: DEZYNFEKUJCIE swoje pudełka!
Miłego oglądania.
Skąpcy Jednoczmy Się ;)!!!
P.
niedziela, 8 stycznia 2012
Domowa pomadka do ust :D
Obiecałam nowinkę z masłem kakaowym i domową szminkę. Voila!
Naturalnie zalecam dbanie o higienę i dezynfekowanie swoich narzędzi i pojemników.
Jeśli nie wiecie jak się za to zabrać zapraszam TUTAJ.
W kwestii terminu ważności - ja określiłam swój na ok. miesiąc. Jeśli to również sprawia Wam kłopot - zajrzyjcie TUTAJ.
Na jeden sztyft potrzebujecie:
- 5-6g masła: może być masło kakaowe, shea, można również wykorzystać 3g masła + 3g wosku pszczelego - też będzie idealne :)
- 3-5ml oleju: można użyć jednego gęstego oleju np. awokado, jojoba, herbacianego, z pestek winogron, z orzechów makadamia, migdałowego itd., itd.
Tak naprawdę - to już wystarczy na dobry sztyft nawilżający. Idąc dalej można machnąć sobie od razu produkt całkowicie dostosowany do potrzeb :)
Ewentualne dodatki: Nie trzeba dodawać wszystkich! To jest całkowicie opcjonalne!
- 5 kropli olejku/aromatu do ciast w wybranym smaku/zapachu
- barwniki różnego rodzaju: pigmenty, cienie, róż itp.
- małą łyżeczkę miodu
- 3-4 krople olejku cynamonowego lub łyżeczkę chili - podrażnią usta i spowodują delikatne ich powiększenie (tzw. lip plumper) UWAGA! Jeśli macie wrażliwe usta odradzam ten krok!
W razie pytań - piszcie śmiało :)
Pozdro600!
P.
sobota, 7 stycznia 2012
Czarszka Awards 2011!
Oto mamy! Nagrody Czarszka Awards za rok 2011 zostały oficjalnie przyznane!
(Po tym jak trafiłam na wideo Moniki, pomyślałam, że zasadniczo tak bardzo lubię takie filmy oglądać, że chyba byłoby fajnie coś w tym tonie nagrać :D)
Oto lista zwycięzców wg. kategorii:
PIELĘGNACJA
- Płyn micelarny PAT&RUB Face
- Domowy balsam do ciała w kostce
- Płyn do soczewek EYELOVE
MAKIJAŻ TWARZY
- Kremy koloryzująco-nawilżające PAT&RUB Face
- Puder perłowy
- Domowy puder do konturowania
MAKIJAŻ OCZU
- Tusz MAYBELLINE Lash Stiletto i cień w kremie Color Stiletto MAYBELLINE
- Kredka INGLOT 44
- Liner w żelu INGLOT 77
- Rzęsy kornery INGLOT 66s
(Tusz i cień w kremie znalazłam w Pepco)
MAKIJAŻ UST
- Kredka wodoodporna do ust Sephora nude 01
- Błyszczyk NYC Black Cherry Frost
(NYC też znalazłam w Pepco)
AKCESORIA
- Paleta magnetyczna INGLOT z lusterkiem
- Pędzel INGLOT 4SS
- Zestaw podróżny INGLOT czarny 6
- Domowy płyn do czyszczenia pędzli
PERFUMY
- L'eau KENZO pour femme
PRODUKTY DO WŁOSÓW
- Lotion do włosów SUBRINA
- Prostownica PHILIPS Salon Straight
- Spineczki :D
BIŻUTERIA
- Kolczyki z onyksem W.KRUK
- Bransoletka YES
RANDOM
- Polary damskie QUECHUA
- Słuchawki PHILIPS SHP 1900
- Ciężarki 0,5kg
- Gra Saga GOTHIC I, II + Noc Kruka
- Obiektyw CANON EF 50mm f/1.8
(Polary kupiłam w Decathlonie, słuchawki w jakimś lokalnym sklepie, ciężarki w Tesco)
Bawcie się dobrze :D
Gdybyście życzyli sobie recenzję, któregoś z tych produktów - dajcie znać :)
Pozdrawiam!
P.
wtorek, 3 stycznia 2012
Pytanie Dnia: Co nowego w nowym roku??
Ahoj!
Dostałam kilka maili z pytaniem, co ciekawego szykuje się na moim kanale/blogu z początkiem nowego roku.
Pomyślałam, że napiszę słów kilka na ten temat, bo w zasadzie wrzucać mogę, co mi się podoba, pytanie tylko czy ktoś to będzie chciał oglądać (poza mną oczywiście xD).
Uchylam więc rąbka tajemnicy:
- seria filmów o malowaniu kreski różnymi sposobami, w możliwie łatwy (szybki!) i przyjemny sposób
- seria filmów o makijażu na dzień do pracy/na uczelnię/do szkoły, ale z moim twistem ;)
- oczywiście nowe kosmetyki domowe
- film dla panów (tematyka jeszcze się lekko rozjeżdża, ale obiecuję, że będzie przyzwoity ;) )
- i oczywiście powoli będę nagrywać odpowiedzi na Wasze prośby z zeszłego roku, których nie udało mi się zrealizować wcześniej.
Mam taki magiczny plik, w który zapisuję sobie, co obiecałam przygotować - jeśli macie jakieś konkretne prośby napiszcie mi komentarz, postaram się je uwzględnić :)
Zdecydowanie możecie się też spodziewać filmów w stylu bogowie-wiedzą-czego-i-ja-sama-też-nie-jestem-pewna :D
Pozdrawiam Was gorąco z kubkiem czekoladowo-miętowej kawy w dłoni :)
P.
Dostałam kilka maili z pytaniem, co ciekawego szykuje się na moim kanale/blogu z początkiem nowego roku.
Pomyślałam, że napiszę słów kilka na ten temat, bo w zasadzie wrzucać mogę, co mi się podoba, pytanie tylko czy ktoś to będzie chciał oglądać (poza mną oczywiście xD).
Uchylam więc rąbka tajemnicy:
- seria filmów o malowaniu kreski różnymi sposobami, w możliwie łatwy (szybki!) i przyjemny sposób
- seria filmów o makijażu na dzień do pracy/na uczelnię/do szkoły, ale z moim twistem ;)
- oczywiście nowe kosmetyki domowe
- film dla panów (tematyka jeszcze się lekko rozjeżdża, ale obiecuję, że będzie przyzwoity ;) )
- i oczywiście powoli będę nagrywać odpowiedzi na Wasze prośby z zeszłego roku, których nie udało mi się zrealizować wcześniej.
Mam taki magiczny plik, w który zapisuję sobie, co obiecałam przygotować - jeśli macie jakieś konkretne prośby napiszcie mi komentarz, postaram się je uwzględnić :)
Zdecydowanie możecie się też spodziewać filmów w stylu bogowie-wiedzą-czego-i-ja-sama-też-nie-jestem-pewna :D
Pozdrawiam Was gorąco z kubkiem czekoladowo-miętowej kawy w dłoni :)
P.
niedziela, 1 stycznia 2012
Coś na kaca, czyli jak wyglądać pięknie w Nowy Rok xD
Hahahahahahahahahaha :D
Ubawiłam się setnie, kiedy ktoś mnie poprosił o makijaż na kaca. Potem zastanowiłam się nad tym i stwierdziłam, że faktycznie to mógłby być przydatny film.
Tego typu makijaż wykorzystuję najczęściej, kiedy jestem chora, zaczerwieniona i niedospana :)
Padła też prośba o makijaż z mojego filmu o demakijażu i odklejaniu rzęs - zasadniczo to było to samo, tyle, że nie dałam niebieskiego cienia. Tyle rzeczy wcisnęłam w ten film za jednym zamachem - brawo dla mnie xD
Jeszcze - była prośba o coś, co kryje cienie pod oczami - to też tu zawarłam :)
Wykorzystane produkty:
- tonik łagodzący PAT&RUB Face
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB Face "Jasny beż"
- korektor w kremie INGLOT 66
- kredka rozświetlająca do oczu BENEFIT EyeBright
- puder perłowy NATURALNE PIĘKNO
- cień cielisty z drobinkami INGLOT 456
- tusz CHANEL Inimitalbe Intense 10 "Noir"
- pomadka koralowa INGLOT 321
Mam nadzieję, że się Wam podoba i że jest to odpowiedź na te kilka próśb, które do mnie dotarły :)
Pozdrawiam!
P.
Makijaż niespodzianka - dla opadającej powieki :)
Tym razem coś, co sprawia, że opadające powieki są zdecydowanie bardziej interesujące :D Przynajmniej dla mnie :D
Na buzi mam już:
- mieszankę kremu koloryzująco-nawilżającego PAT&RUB Face w kolorze "Średni beż" i podkładu YSM INGLOT nr 41.
- korektor w kremie INGLOT 66
- kredkę rozświetlającą do oczu BENEFIT Eye Bright
- puder perłowy NATURALNE PIĘKNO
- cień do brwi INGLOT 562
W kolejności pojawiania się wykorzystałam:
- brązowy, matowy cień INGLOT 363
- cień do brwi INGLOT 562
- cień w kremie Color Stiletto MAYBELLINE "Bright Lights"
- rdzawo-złota kredka SEPHORA 07 "Flashy Copper"
- czarny, matowy cień INGLOT 391
- maskara CHANEL Inimitable Intense 10 "Noir"
- wodoodporna kontórówka SEPHORA 01 "Nude"
- pomadka INGLOT 62
- złoty cień INGLOT 403
Naturalnie zielony cień można zastąpić innym, dowolnym kolorem :)
Obu się przydało :)
Pozdrawiam!
P.
czwartek, 29 grudnia 2011
Pytanie Dnia: Gdzie kupujesz składniki do domowych kosmetyków?!
Przez okrągły rok, każdego dnia dostaję maila lub komentarz z tym pytaniem (w różnej formie, ale zawsze ;) ).
Tajemniczy sklep to:
Naturalne Piękno.
I już :D Po sekrecie ;)
Pozdrawiam Was niemalże noworocznie :D
P.
piątek, 23 grudnia 2011
Zachować nawilżenie...
Howk!
Mam stosunkowo nową rutynę dbania o buzię, zwłaszcza wieczorami. Wybaczcie, że ten film jest lekko niepoukładany, a mój głos nawala, ale nadal jestem trochę chora.
Liczę, że osoby cierpiące (zwłaszcza zimą) z powodu nadmiernej suchości skóry znajdą tu coś ciekawego dla siebie. Gdyby coś było niejasne (a zakładam, że połowa będzie zważywszy moją kondycję ;) ) - proszę o komentarze lub wiadomości przez e-mail. Postaram się możliwie jasno i szybko odpowiadać :)
Przy okazji pokazuję Wam jak zdjąć sztuczne rzęsy, żeby nadawały się do kolejnego użycia. Dobre rzęsy nie są jednorazowe! To tylko kilka kroków, a moim zdaniem naprawdę warto ;)
Z pewnością ktoś zapyta, więc z góry się "wyspowiadam", czego użyłam ;):
- rzęsy INGLOT 71 (moja nowa perełka!)
- płyn micelarny PAT&RUB Face
- mleczko oczyszczające PAT&RUB Face
- tonik PAT&RUB Face
- krem na noc PAT&RUB Face
- krem pod oczy Opti - Capilaril PHARMACERIS
Większość z tych produktów mam od niedawna i jeszcze nie wyrobiłam sobie o nich solidnego zdania, więc nie będę specjalnie się na ten temat rozpisywać i opowiadać bajek ;) W swoim czasie będzie film, jeśli będziecie zainteresowani :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowych Świąt ;)
P.
sobota, 17 grudnia 2011
Domowe z kolorem zabawy...
Ahoj!
Jakiś czas temu miałam przyjemność gościć u siebie dwie dobre koleżanki :) Jedna zgodziła się udostępnić swoje ciało (i proszę tu nie doszukiwać się podtekstów ;)!!), druga natomiast - talent artystyczny. Ja ze swojej strony udostępniłam herbatę :D
Pracowałam wcześniej z modelkami, u których przyszło mi malować ciało, był to jednak zupełnie inny rodzaj malowania ;) Raczej wyrównywałam koloryt skóry, korygowałam blizny czy dodawałam skórze blasku.
Tym razem chcieliśmy troszkę zaszaleć i zobaczyć, czy damy radę trzasnąć Marcie jakieś fajne pnącza :D A, że z moimi zdolnościami, co do roślinności wszelakiej, bywa różnie - załatwiłam wsparcie :D
Ja swoją drogą zrobiłam miękki, dzienny makijaż. Średnio kryjący podkład YSM z Inglota wymieszany z Cetaphilem wyrównał koloryt cery. Ciepłe, metaliczne brązy podkreśliły ładny kształt oczu Marty. Matowy, ciepły bronzer Ives Rocher lekko wykonturował twarz. Wodoodporna konturówka do ust Sephora rozjaśniła lekko usta. Brwi praktycznie nie trzeba było dotykać, lekko je tylko przeczesałam <krew_zalewa_z_zazdrości>.
Pomyślałam, że skoro to pierwszy raz, to mogę się z Wami podzielić:
Mazy natomiast wyszły następująco:
Serdecznie dziękuję Ani i Marcie, że zgodziły się spróbować i oczywiście Panu Rączce za pomoc techniczną ;) Bardzo przyjemnie spędzony poniedziałkowy wieczór :D Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja spotkać się ponownie i wygładzić wszelkie drobne niedociągnięcia ;)
Pozdrawiam gorąco!
P.
Jakiś czas temu miałam przyjemność gościć u siebie dwie dobre koleżanki :) Jedna zgodziła się udostępnić swoje ciało (i proszę tu nie doszukiwać się podtekstów ;)!!), druga natomiast - talent artystyczny. Ja ze swojej strony udostępniłam herbatę :D
| Ania w akcji ;) |
Pracowałam wcześniej z modelkami, u których przyszło mi malować ciało, był to jednak zupełnie inny rodzaj malowania ;) Raczej wyrównywałam koloryt skóry, korygowałam blizny czy dodawałam skórze blasku.
Tym razem chcieliśmy troszkę zaszaleć i zobaczyć, czy damy radę trzasnąć Marcie jakieś fajne pnącza :D A, że z moimi zdolnościami, co do roślinności wszelakiej, bywa różnie - załatwiłam wsparcie :D
| Kilka godzin później ;) |
Ja swoją drogą zrobiłam miękki, dzienny makijaż. Średnio kryjący podkład YSM z Inglota wymieszany z Cetaphilem wyrównał koloryt cery. Ciepłe, metaliczne brązy podkreśliły ładny kształt oczu Marty. Matowy, ciepły bronzer Ives Rocher lekko wykonturował twarz. Wodoodporna konturówka do ust Sephora rozjaśniła lekko usta. Brwi praktycznie nie trzeba było dotykać, lekko je tylko przeczesałam <krew_zalewa_z_zazdrości>.
Pomyślałam, że skoro to pierwszy raz, to mogę się z Wami podzielić:
| Dzienna wersja Marty :D |
Mazy natomiast wyszły następująco:
Serdecznie dziękuję Ani i Marcie, że zgodziły się spróbować i oczywiście Panu Rączce za pomoc techniczną ;) Bardzo przyjemnie spędzony poniedziałkowy wieczór :D Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja spotkać się ponownie i wygładzić wszelkie drobne niedociągnięcia ;)
Pozdrawiam gorąco!
P.
czwartek, 15 grudnia 2011
Balsam do ciała w kostce domowej roboty :)
Oto mamy nowy specyfik domowy :D
Proszę - jeśli jeszcze nie widzieliście - obejrzyjcie mój film o dezynfekcji i o terminach ważności kosmetyków domowych zanim zabierzecie się za własną produkcję. Higiena przede wszystkim.
Składniki:
- masło kakaowe 30 g
- olej/oleje dowolnie wybrane 5-8 ml (2 łyżeczki do herbaty)
Ostatecznie zamiast masła kakaowego można wykorzystać masło shea, ale ja szczerze polecam kakaowe - zastyga szybciej, jest przy tym znacznie gęstsze i raczej nie ma grudek.
Co do olejów - polecam każdy czysty olej : jojoba, rycynowy, herbaciany, z nagietka, awokado, z kiełków pszenicy... można tak wymieniać w nieskończoność. Robiłam nawet z oliwą z oliwek i wyszło idealnie :D
Dodatki:
Jeśli macie chęć czymś wzbogacić swój balsam możecie dodać np. ekstrakt z maliny w płynie, lub inny ekstrakt płynny (zależnie czego oczekujecie od gotowego produktu, nadadzą się nawet proteiny jedwabiu) w ilości 10 kropli na podaną przeze mnie proporcję.
Zawsze możecie też dołożyć 3-4 krople olejku eterycznego/zapachowego dla lepszych doznań estetycznych - TRZEBA TYLKO KONIECZNIE SPRAWDZIĆ, CZY MOŻNA GO STOSOWAĆ NA SKÓRĘ!!!
Ja czasami dodaję odrobinę (słownie szczyptę) złotego pigmentu - mam wtedy balsam rozświetlający. Tylko trzeba uważać z ilością, bo można skończyć jak cukierek oblepiony sreberkiem (złotkiem?!) :D
Balsam można wykorzystywać przez około dwa miesiące (oczywiście uwzględnijcie świeżość Waszych produktów itd.)
Przygotowana przeze mnie porcja starcza na jakiś miesiąc. Po prostu bierzesz kostkę i nacierasz ^_^
Mam nadzieję, że ktoś zrobi w domu i da mi znać, jak się udało :)
Pozdrawiam gorąco!
P.
Etykiety:
balsam do ciała,
domowe kosmetyki,
domowy,
domowy kosmetyk,
kosmetyk,
krem,
naturalna pielęgnacja,
naturalne piękno,
olej,
olej jojoba,
olej kokosowy,
pielęgnacja,
przepis,
Zrób To Sama
środa, 14 grudnia 2011
Recenzja tuszu do rzęs Catrice ;)
Tusz Evolution to Revolution Blac Volume Mascara od CATRICE i kilka słów na jego temat. Nic więcej nie piszę, bo wszystko już powiedziałam :D
Jak Wam się podoba wersja filmu z nakładaniem mini filmików z demonstracją?
Pozdrawiam!
P.
Złoty makijaż na Święta :D
Bam! Ależ ja uwielbiam kolory typu IN YOUR FACE :D I właśnie taki, złoty cień jest tym razem filarem mojego makijażu. Co tam, Święta idą, można zaszaleć i oderwać się troszkę od "biurowych" szarości i brązów :)
Na buzi mam już:
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB "Średni beż"
- korektor w kremie INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- cień do brwi ciemny brąz INGLOT 562
Lista produktów (wyłączając cienie z mojej mega-palety, którą nie wiem skąd można wziąć):
- cień w kremie Color Stiletto MAYBELLINE "Bright Lights"
- cień cielisty mat INGLOT 353
- płyn micelarny PAT&RUB Face
- cień złoty INGLOT 403
- cień czarny mat INGLOT 391
- kredka biała perłowa INGLOT 34
- tusz Evolution to Revolution Blac Volume Mascara CATRICE
- bronzer w płynie INGLOT 94
- sztuczne rzęsy INGLOT 66
- kredka Visions ORIFLAME "Don't Talk Just Kiss"
- lip paint koralowa INGLOT 61
Ściskam przed-świątecznie :D
P.
sobota, 10 grudnia 2011
Makijaż dla małych oczu :D
Hej ho!
Sto lat temu obiecałam, że nagram taki film. Z ogromnym poślizgiem, ale jeszcze przed końcem roku udało mi się dotrzymać słowa :D
Na buzi mam już
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB "Średni beż"
- korektor w kremie INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- cień do brwi ciemny brąz INGLOT 562
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB "Średni beż"
- korektor w kremie INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- cień do brwi ciemny brąz INGLOT 562
Dostępne produkty wykorzystane w tym makijażu:
- cień w kremie Color Stiletto MAYBELLINE "Bright Lights"
- kredka biała INGLOT 31
- tusz do rzęs Evolution To Revolution CATRICE
- bronzer perełki AVON
- błyszczyk Liquid Lip Shine NYC "Black Cherry Frost"
Fioletowy, szary i brązowy cień pochodzą z mojej mega palety - niestety nie jest ona dostępna (albo zwyczajnie ja nie wiem, gdzie ją można kupić) i nie ma w niej nazw czy numerów cieni.
Polecane przeze mnie rzęsy to INGLOT 66.
Pozdrawiam!
P.
Subskrybuj:
Posty (Atom)