Hej :)
Kolejny film z serii ABC Domowych kosmetyków, czyli coś dla początkujących :)
Tym razem dwa słowa o dezynfekcji i czyszczeniu pojemników. Kto jest ze mną od dawna wie, że to już trzeci taki odcinek na kanale, ale z racji, że nowych widzów (jak i pytań) przybywa codziennie - zrobiłam dla Was takie małe przypomnienie :)
Dla zainteresowanych - wklejam tablicę z przeliczaniem stężeń. To jest cały czas ta sama, stara z dziwaczną czcionką, którą zrobiłam dla Was lata temu :) Jakoś przez sentyment nie mam serca jej "odświeżać" ;)
Film dla tych, którzy robią domowe kosmetyki i obawiają się, że wyrośnie im pleśń na kremie, a w toniku zamieszkają kolonizatorzy ;)
Kilka słów o tym, jak ja czyszczę i dezynfekuję moje opakowania i narzędzia + odpowiedzi na najczęściej przez Was zadawane pytania :)
Jest to długo oczekiwana powtórka nagrania sprzed jakichś...hmmm... 3 lat ;)?
Kto jest ze mną na tyle długo, żeby to pamiętać zasłużył na specjalne podziękowanie :)
Z tego miejsca - naprawdę gorąco, serdecznie dziękuję, że jesteście ze mną do dzisiaj :)
Właśnie z myślą o tych najwierniejszych widzach schodzę do studia nagrywać o 23:06 i jeszcze daję radę wykrzesać z siebie odrobinę uśmiechu, a później edytuję nagranie przez kolejne dwie godziny :)
Pozdrawiam!
P.
Hej Dzieciaki!
Komu się zdarza chomikować puste pudełka???
Jeśli do tej pory tego nie robiliście, może pora zacząć, bo korzyści jest całkiem sporo :)
To tylko kilka pomysłów na wykorzystanie pudełeczek po... wszystkim :D
Kto dużo podróżuje, ten z pewnością doceni zmianę w bagażu podręcznym, kiedy na weekendowy wyjazd spakuje 15ml zamiast 250ml Cetaphilu ;)
Nie byłabym sobą gdybym nie podkreśliła: DEZYNFEKUJCIE swoje pudełka!
Miłego oglądania.
Skąpcy Jednoczmy Się ;)!!!
P.
Obiecałam nowinkę z masłem kakaowym i domową szminkę. Voila!
Naturalnie zalecam dbanie o higienę i dezynfekowanie swoich narzędzi i pojemników.
Jeśli nie wiecie jak się za to zabrać zapraszam TUTAJ.
W kwestii terminu ważności - ja określiłam swój na ok. miesiąc. Jeśli to również sprawia Wam kłopot - zajrzyjcie TUTAJ.
Na jeden sztyft potrzebujecie:
- 5-6g masła: może być masło kakaowe, shea, można również wykorzystać 3g masła + 3g wosku pszczelego - też będzie idealne :)
- 3-5ml oleju: można użyć jednego gęstego oleju np. awokado, jojoba, herbacianego, z pestek winogron, z orzechów makadamia, migdałowego itd., itd.
Tak naprawdę - to już wystarczy na dobry sztyft nawilżający. Idąc dalej można machnąć sobie od razu produkt całkowicie dostosowany do potrzeb :)
Ewentualne dodatki: Nie trzeba dodawać wszystkich! To jest całkowicie opcjonalne!
- 5 kropli olejku/aromatu do ciast w wybranym smaku/zapachu
- barwniki różnego rodzaju: pigmenty, cienie, róż itp.
- małą łyżeczkę miodu
- 3-4 krople olejku cynamonowego lub łyżeczkę chili - podrażnią usta i spowodują delikatne ich powiększenie (tzw. lip plumper) UWAGA! Jeśli macie wrażliwe usta odradzam ten krok!
To jest (zaraz po filmie o dezynfekcji) jeden z moich najważniejszych filmów. Jeśli masz chęć zrobić sobie kosmetyk - obejrzyj go koniecznie.
Aspekty, na które należy zwrócić uwagę:
- warunki przygotowania - higiena
- temperatura przechowywania
- właściwości pojemników
- częstość otwierania pojemnika
- termin przydatności półproduktów
- ewentualne reakcje półproduktów ze sobą
Pamiętajcie o dokładnym oczyszczeniu wszystkiego, czego będziecie używać! Również waszych dłoni ;)
Jeśli ktoś ma taki mały spieniacz do mleka - świetnie by się to nadało do mieszania. Tylko przeznaczcie go wyłącznie do tego celu - do spożywczych rzeczy już się raczej nie nada :)
Składniki na KREM DO CIAŁA:
1) faza tłuszczowa: masła i oleje zależnie od upodobań - im więcej dodacie oleju tym rzadszy będzie gotowy krem, analogicznie im więcej masła tym bardziej gęsty wyjdzie gotowy produkt. Ja proponuję: 15-20g masła np. kakaowego + 3g emulgatora z oliwy + 5g oleju np. jojoba. Można też zastosować wosk pszczeli tak, jak masło :)
2) faza wodna: 100ml wody destylowanej lub demineralizowanej
3) ewentualnie dodatki: 3-5g ekstraktu z maliny LUB 12 kropli wit. C/E. Jeśli ktoś chce mieć pachnący krem może dodać 5-8 kropli olejku eterycznego np. brzoskwiniowego TYLKO NAJPIERW SPRAWDŹCIE, CZY NADAJE SIĘ DO STOSOWANIA NA CIAŁO!!!
4) żeby starczyło na dłużej: konserwant - ja polecam spirytus 4g.
Składniki na lekki lotion do ciała:
- faza tłuszczowa: 3g emulgatora z oliwy +15g oleju np. migdałowego + 2g wosk pszczeli (lub masło shea)
- faza wodna: 120ml wody destylowanej
- dodatki: np. 4 krople olejku melisowego :)
- konserwant: 6g spirytusu (ok. 2łyżeczki do herbaty) - można też dodać wódki, ale wtedy to będzie 4łyżeczki i dajcie trochę mniej wody destylowanej :)
Składniki na mleczko do ciała:
- faza tłuszczowa: 16g emulgatora + 40g oleju np. z orzechów makadamia + 8g wosku pszczelego (lub masła)
- faza wodna: 130ml wody destylowanej
- dodatki: np. 10 kropli olejku eterycznego z drzewa różanego :)
- konserwant: 7g spirytusu.
UWAGA!!! We wszystkich recepturach podaję wodę destylowaną - jeśli ktoś znajdzie wodę demineralizowaną też będzie ok. Kranówka odpada, a butelkowanej mineralnej nie polecam. Wszędzie jako konserwant można użyć spirytusu lub wódki zgodnie z podanym wyżej przeliczeniem. Nie stosowałam żadnych innych konserwantów, więc nie mogę nic innego polecić, ani nie mam zdania na temat innych konserwantów. Jak zawsze jeśli nie mam o czymś pojęcia - nie wypowiadam się. Podobnie z emulgatorem z oliwy - znam tylko ten jednen i szczerze go polecam. Próbowałam z lanoliną, ale nie odpowiadałam mi konsystencja i zapach - Wy możecie śmiało próbować użyć jej zamiast tego z oliwy. Lanolinę w tubce znajdziecie w każdej aptece - koszt około 1-2zł.
Co do stosowania na twarz - eksperymentujcie - z moich receptur raczej nic nie powinno uczulać, ani powodować nieprzyjemności. Ja osobiście jeszcze nie próbowałam. Jeśli chcecie mieć krem do rąk lub stóp - dajcie mniej wody, będzie gęsty produkt gotowy :) Można też dodawać glinek, jeśli ma się cerę z problemami :)
To już chyba wszystko :P
Jeżeli masz najmniejsze chociaż zapędy do produkcji domowych kosmetyków - obejrzyj ten film. Jest w nim wszystko, co trzeba wiedzieć o aseptyce i dezynfekcji. Nie mogę wystarczająco podkreślić jak ważne jest zachowanie higieny przy tego typu działaniach! Czarszka - Dezynfekcja pojemników i narzędzi :)