Miałam w Weekend Weronikę u siebie i korzystając z okazji nagrałyśmy co nieco :)
Między innymi tutorial na prosty makijaż w brązach dla każdego!
Szukałam w swojej szafie, aż udało mi się wygrzebać najtańsze kosmetyki godne polecenia i uwaga, uwaga - tylko 1 pędzelek!
Użyłyśmy:
- korektor Rimmel Match Perfection 030 Classic Beige
- puder All About Matte Essence
- róż Essence Silky Touch Blush 40 Natural Beauty
- paleta cieni do powiek Golden Rose 103 Brown Line
- pigment My Secret Sratdust 5
- kredka do brwi Kobo (numer starł się po 5 dniach użytkowania.... buu...)
- kredka do powiek Golden Rose Dream Eyes cielista
- tusz do rzęs Isadora Build Up Mascara Extra Volume
- błyszczyk Golden Rose Color Sensational 117
Hej :)
Obiecałam Wam dwa lata temu tutorial z tą fryzurką :
Trwało trochę, ale proszę - dotrzymałam słowa :)
Upięcie - warkocz jest bardzo proste i pasuje na wiele okazji.
Mam nadzieję, że komuś się przyda i pamiętajcie - jeśli mi się udało, to znaczy, że rzecz jest napraaaaawdę prosta :) Tutaj jest dobrze pokazane, jak zaplatać taki warkocz :)
Liczę, że film okaże się przydatny, albo chociaż, że będzie się Wam podobało :)
Pozdrawiam!
P.
Witajcie! Tym razem bazowy wręcz makijaż - coś szybkiego i zgrabnie podkreślającego urodę :D Film nagrałam trochę, żeby sobie oszczędzić pisania ;) Z tego miejsca od razu pozdrawiam panią Alinkę :D Dla tych osób, które nie mają dostępu do produktów z Inglota i innych kosmetyków, po które sięgam przygotowałam listę kosmetyków, których można użyć do wykonania tego makijażu. Nie porwałam się na to, żeby kupować to wszystko do jednego nagrania (Raczej nie kupuję rzeczy, których nie potrzebuję ;)), ale większości już wcześniej używałam i mogę je polecić. Właśnie wróciłam z Rossmana, więc tam te możecie szukać wymienionych niżej kosmetyków. Naturalnie jeśli macie już w domu podobne kolory - nie dajcie się zwariować! Wykorzystajcie to, co macie :D Możecie też zmieniać kolory, dodać czarną kreskę itd, itd... Możliwości są nieograniczone :D Ja dziś wybrałam taki zestaw: - podkład Burjois Healthy Mix - korektor Maybelline Dream Lumi Touch - produkt wygląda jak pisak z pędzelkiem na końcu ;) Nie znalazłam linka, ale widziałam go dziś na półce w Rossmanie :D - cienie Maybelline Eye Studio nr 05 - trochę zbyt błyszczące, ale wiem, że sporo osób raczej sięgnie po perłowy cień niż matowy, więc polecam to :D - cienie Rimmel Glam Eyes nr 720 albo jeszcze lepiej nr 621 - fajny zestaw kolorystyczny, wielu osobom będzie pasował :D - możecie też poszukać po prostu dwóch cieni jasnego i ciemniejszego. Ja postanowiłam znaleźć trio i kwartet, żeby w przyszłości można było jeszcze taki makijaż przyciemnić na wieczór :D - pędzel do rozcierania cieni Eco Tools Bamboo Eye Shadow Brush nr 1203 - też nie ma linku, ale pędzel fajny :) - tusz do rzęs ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy - mój ostatni faworyt - tusz Rimmel Sexy Curves - też fajny, dziś sobie o nim przypomniałam :D - tusz Mayelline Volum'Express The Falsies - dobra szczota :D - kredki beżowa i brązowa z Bourjois - nieco droższe, ale bardzo dobre kredki - kredka biała Rimmel nr 071 - tańsza, ale też daje radę ;) - puder Maybelline Dream Matt Powder też jest całkiem ok. - róże z Bourjois polecam zawsze i wszędzie, ale tak na prawdę wystarczy wybrać róż lub różowy cień, który się Wam podoba - nie daję numerków, bo dziś mi nic nie wpadło w oko. A może Wy coś podpowiecie?? - co do błyszczyków Rimmel Vinyl Gloss w kolorze Hippy Spirit to mój typ, ale tak samo jak z różem - każdy będzie ok :) Mam nadzieję, że ktoś skorzysta na tym filmie i że wszystko porządnie wyjaśniłam. Tutaj dodaję film o zalotce ;) Uff, dobrnęłam do końca :) Jeśli macie jakieś rekomendacje - podzielcie się z innymi w komentarzu! Ja rzadko zaglądam do drogerii, więc i typów mam mało :) Pozdrawiam! P.
Witajcie! Szczególnie serdecznie witam wszystkie marudy i miałczki nieustannie narzekające na brak odpowiedniej ilości pędzli do makijażu. Ja zawsze podkreśam - fajnie jest mieć pędzelki, dają ładne wykończenie i przyjemnie się nakłada makijaż, ale da się umalować i bez tego :) Przed nagrywaniem tego filmu miałam fatalny dzień i czegoś wesołego było mi trzeba, więc sięgnęłam po żywsze kolory - ileż można tak tylko ten beż i brąz... i znowu beż. Uhhhh. Wiem, że fiolet i zieleń to kolory nie dla każdego, więc spokojnie możecie odtworzyć ten makijaż w dowolnej tonacji. Chodziło mi bardziej o technikę. Zasadniczo przedstawiam Wam dziś jak się można pomazać paluchami :D Jeszcze tylko dodam, że makijaż wykonywany palcami powoduje dużo większe zużycie kosmetyków - palce "wchłaniają" część produktu, więc się zużywa więcej podkładu, więcej cieni itp. Co mi wpadło w ręce: -podkład BOURJOIS Healthy Mixw kolorze 54
Aloha!
Część druga mini serii o malowaniu kreski - gotowa! Wybaczcie moją zmęczoną twarz (film nagrywany po ciężkim dniu, w środku nocy) i mega-tapetę - niestety tak to już u mnie jest, że po każdej wizycie gdziekolwiek cera reaguje mi czerwonymi plamami i wypryskami na zmianę wody.
Do rzeczy:
Moim zdaniem liner w płynie (wykluczając linery w pisaku - one są dziecinnie proste w obsłudze) to najtrudniejsza opcja malowania kreski. Dają małą kontrolę, dość mocno się ślizgają i stosunkowo długo schną - co za tym idzie, wzrasta ryzyko odbicia kreski na górnej powiece :/
Zanim zabierzecie się za malowanie - kupcie porządny liner. Szkoda marnować czas na naukę shitem - słowo ... moje :D Polecam cieniutki, delikatny pędzelek - grube aplikatory, gąbki, długie i niezbyt precyzyjne włosie tylko utrudniają zadanie. Jeśli już kupiliście liner i aplikator Wam nie odpowiada zawsze można spróbować zanurzyć cienki pędzelek do linera w opakowaniu i wykorzystać go zamiast oryginalnego - często tak robiłam w całkiem dobrym skutkiem.
Formuła to Wasz wybór - czy wolicie bardziej płynne, czy gęste - opcji jest wiele. Sprawdźcie, co Wam najbardziej pasuje :)
Jeśli bylibyście mną - a nie wyobrażam sobie dlaczego nie mielibyście być xD - przychodziłaby Wam czasem ochota troszkę zaszaleć np. z brokatem (GLITTER!!!! YEY!!!!!) Liner w płynie schnie powoli, co pozwala "dolepić" do niego brokat. Zamiast kupować ekstra opakowanie linera brokatowego na jeden raz - można zaoszczędzić pieniążek w ten sposób :D
Oby Wam się prosto malowało :D
Witajcie Piękności!
Dziś takie trochę prywatne wideo - pokażę Wam jak można szybko i prosto namalować na twarzy maskę.
Taki last minute trochę - zawsze można włożyć czarną sukienkę, kontrastujące rajstopy i oba wybrane kolory wykorzystać przy malowaniu maski. Całość mi zeszła góra 10 minut.
Zasadniczo nada się też dla maluszka (Ponownie podkreślam jak ważne jest dobranie produktów i omijanie okolicy oczu! Przezorny zawsze ubezpieczony.), albo może ktoś z Was idzie na bal do szkoły... Myślę, że jakieś zastosowanie się znajdzie :)
Wiem, że ona tutaj jest potwornie nierówna - musicie mi wybaczyć, bo to jest raczej instruktaż, niż regularny tutorial. Byłam już bardzo zmęczona po całym dniu, ale obiecałam to nagrać i chciałam się wywiązać :)
Mam nadzieję, że pomysł się przyda nie tylko Basi - którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam!
Powodzenia!
P.
Hahahahahahahahahaha :D
Ubawiłam się setnie, kiedy ktoś mnie poprosił o makijaż na kaca. Potem zastanowiłam się nad tym i stwierdziłam, że faktycznie to mógłby być przydatny film.
Tego typu makijaż wykorzystuję najczęściej, kiedy jestem chora, zaczerwieniona i niedospana :)
Padła też prośba o makijaż z mojego filmu o demakijażu i odklejaniu rzęs - zasadniczo to było to samo, tyle, że nie dałam niebieskiego cienia. Tyle rzeczy wcisnęłam w ten film za jednym zamachem - brawo dla mnie xD
Jeszcze - była prośba o coś, co kryje cienie pod oczami - to też tu zawarłam :)
Tym razem coś, co sprawia, że opadające powieki są zdecydowanie bardziej interesujące :D Przynajmniej dla mnie :D
Na buzi mam już:
- mieszankę kremu koloryzująco-nawilżającego PAT&RUB Face w kolorze "Średni beż" i podkładu YSM INGLOT nr 41.
- korektor w kremie INGLOT 66
- kredkę rozświetlającą do oczu BENEFIT Eye Bright
- puder perłowy NATURALNE PIĘKNO
- cień do brwi INGLOT 562
Trzy propozycje makijażu dziennego z czarnym cieniem :) Kminiłam tym razem, żeby jakoś się usadowić bliżej kamery, dla lepszej wizji :D
Na buzi mam już
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB "Średni beż"
- korektor w kremie INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- cień do brwi ciemny brąz INGLOT 562
Co jakiś czas dostaję prośby o kolejny minimalny makijaż. Oto on :) Próbowałam nagrać to możliwie blisko, żebyście mogli widzieć dokładnie, co robię, ale niestety - jest jak jest - ciemno, wypadam z kadru i zamiast makijażu widać czoło :D:D
Liczę, że mimo wszystko zainteresowane osoby skorzystają :)
Dostępne produkty użyte w tym makijażu:
- krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB "Średni beż";
- korektor w kremie INGLOT 66;
- pędzel INGLOT 4SS;
- puder perłowy z Naturalnego Piękna;
- cień brązowy mat INGLOT 363;
- pędzel INGLOT 11S;
- pędzel INGLOT 31T;
- cień do brwi INGLOT 562;
- kredka cielista INGLOT 44;
- cień cielisty INGLOT 353;
- zalotka INGLOT;
- rozświetlacz COLLECTION 2000 "Just Peachy" 3;
- kredka SEPHORA wodoodporna "Nude" 01;
Dokładnie jak w tytule :D
Dostępne produkty użyte w tym makijażu:
- baza pod cienie hand made - mam o niej posta :)
- pędzel do rozcierania INGLOT 6SS;
- ciemnoszary cień z drobinkami INGLOT 84;
- biała, perłowa kredka do powiek INGLOT 34;
- czarny eye-liner MISS SPORTY Faboulous Glam
Śmieszne wideo, ze śmiesznymi brwiami ;)
Dostępne produkty użyte w tym makijażu:
- baza pod cienie hand made – mam o niej posta ;)
- pędzel do rozcierania INGLOT 6SS;
- matowy, brązowy cień INGLOT 363;
- czarna kredka CHRISTIAN DIOR 090; biała,
- perłowa kredka do powiek INGLOT 34;
- brązowa kredka ORIFLAME Beauty;
- jasny, perłowy cień SEPHORA pearl 08;
- czarny eye-liner MISS SPORTY Faboulous Glam;
- perełki bronzujące AVON;
- konturówka SEPHORA 408
Taki ciepły makijaż.
Dostępne produkty użyte w tym makijażu:
- baza pod cienie hand made - mam o niej posta ;)
- pędzel do rozcierania INGLOT 6SS;
- matowy, brązowy cień INGLOT 363;
- biała, perłowa kredka do powiek INGLOT 34;
- matowy, cielisty cień INGLOT 353;
- czarna kredka ORIFLAME Beauty;
- czarny eye-liner MISS SPORTY Faboulous Glam;
- perełki bronzujące AVON;
- korektor w kremie INGLOT AMC 66;
- konturówka ORIFLAME Visions "Tongue In Cheek";
- jasny, perłowy cień SEPHORA pearl 08
Szybki i łatwy makijaż. Nada się na co dzień, do pracy, na uczelnię ;)
Dostępne produkty użyte w tym makijażu:
- baza pod cienie hand made – poszukaj, gdzieś tu na pewno jest na nią przepis ;)
- perłowy, brązowy cień INGLOT 402;
- pędzel do rozcierania INGLOT 6SS;
- matowy, cielisty cień INGLOT 353;
- brązowa kredka ORIFLAME Beauty - tak stara, że nazwa się starła ;);
- perełki bronzujące AVON - jak wyżej ;);
- róż w kremie z masłem Shea - domowej roboty
- konturówka ORIFLAME Visions “Tongue In Cheek”