środa, 12 września 2012

Z dedykacją dla wszystkich parszywie ochlapanych przez autobus :D

Tak tytułem pocieszenia, dla wszystkich tych, co dziś...

... dostali błotem po twarzy...
... ktoś im pochlapał torebkę...
... przewrócili się do rowu...
... zalało im notatki...
... zgubili klucze...
... mieli ciężki dzień w pracy...
... mieli ciężki dzień w szkole...
... mieli ciężki dzień na uczelni... 
... mieli ciężki dzień jeszcze gdzieś indziej...
... co im uciekł autobus...

... i tak po prostu, bez pocieszania, dla wszystkich pozostałych, którzy się chociaż raz dzisiaj uśmiechnęli :D

Piosenka Dnia:




(Niezła mina na miniaturce, co?)
Mam nadzieję, że Wam dziś wiodło się lepiej niż mi :)
Ściskam mocno!
P.

sobota, 8 września 2012

Kolejne zwały produktów Inglota z mojej szafy :D




Witam!
Resztę pudełek przeszperałam i oto opowiadam co i jak i jeszcze dodatkowo dlaczego :D
Po kolei na ekran wskakują: (nie wiem, czy sens jest linkować pojedyncze produkty - wszystko jest na www.inglotcosmetics.com)
- bronzer do twarzy (jaaaaasne) i ciała AMC
- róż w płynie AMC
- podkład w płynie YSM 
- puder prasowany YSM
- cienie do powiek maści wszelakiej i wszystkich dostępnych tekstur :D
- róż prasowany
- korektor kremowy AMC 
- lip paint
- pomadki (chyba niemal cała oferta ;)).


Gdyby ktoś się nie załapał na część 1 - ZAPRASZAM TUTAJ :D

Życzę pięknego wieczoru :D
Pozdrawiam!
P.

środa, 5 września 2012

Idziemy do Inglota? :D




Witam i o zdrowie pytam, bo czas powoli przychodzi jesiennej słoty i mokrych butów :P
Tym razem jest recenzja nawet nie zbiorcza, ale od razu hurtowa :D Wywaliłam na podłogę wszystko z kufra , odłożyłam pięć produktów i został sam Inglot ;) Żartuję oczywiście, ale sporo tego wyszło i postanowiłam szybciutko opowiedzieć co, z czym i jak :D
W rolach głównych i pobocznych wystąpili: (KAŻDA NAZWA JEST JEDNOCZEŚNIE LINKIEM DO STRONY)
zalotka BM
- pędzle - TUTAJ zobaczcie sobie całą kolekcję, a TUTAJ jest recenzja zestawu podróżnego
- palety - niestety trzeba obczaić w sklepie, bo na stronie nie ma fotek :(
- przeklęty tusz Volume and Waterproof
ołówki do oczu Soft (nie do końca...) Precision - polazłam do Inglota dziś po południu i dopytałam o tą cielistą kredkę (kolor nr 44) - nie wycofali jej ze sprzedaży, tylko jest dostępna w dużych salonach. Małe stoiska w marketach i drogeriach mają tylko część asortymentu. Tataaa :D Nie ma za co :D
liner w płynie
eyeliner w żelu
- rzęsy, które ja sobie upodobałam najbardziej mają numer 71S i jeszcze takie "połówki" do kociego oka - 66S

Reszta będzie za kilka dni w drugiej części :) Mam nadzieję, że na coś się to przydało. Albo, że chociaż się nie nudziliście :D
Pozdrawiam gorąco!
P.

sobota, 1 września 2012

Ryżowa pasta do mycia buzi :)



Aloha!
Przejrzałam swój kanał ostatnio i ze zdziwieniem stwierdziłam, że dawno nie było przepisu na jakiś domowy kosmetyk :) Od około miesiąca, może odrobinkę dłużej, stosuję pastę myjącą z ryżem i glinką. Zasadniczo z mąką ryżową i glinką... i tutaj muszę się zatrzymać na moment zanim podam proporcje itd.:
W filmie wspominam, że można ryż zmielić w młynku do kawy i wyjdzie mąka ryżowa - BZDURA WIERUTNA! Cząsteczki były tak duże i twarde, że drapały skórę i po dwóch użyciach resztę pasty wykorzystałam jako peeling do ciała! 
Lepiej kupić mąkę ryżową albo mąkę razową lub poprzestać na glince z dodatkami. Ostatnio zamiast wody dodałam sok aloesowy i jestem bardzo zadowolona - chyba to będzie moja standardowa wersja :)
Koniec już paplania - przechodzimy do rzeczy:

- woda demineralizowana (według uznania) - świetnie nadaje się też herbata zielona, rumianek albo sok z aloesu - co komu pasuje :)

- mąka ryżowa (5 łyżeczek) - NIE MIELCIE TEGO RYŻU, wydajcie 3,50zł na mąkę :) Albo poszukajcie razowej w markecie, też będzie ok

- glinka różowa (3 łyżeczki) - oczywiście dobierzcie sobie odpowiednią do typu cery

- olej makadamia (1 łyżeczka) - albo jojoba, albo oliwa, albo lniany, albo jeszcze jakiś inny :D On będzie wypływał na górę, ale to nic - pomieszajcie i będzie ok :)

- ostatecznie dodajcie sody oczyszczonej w celu wzmocnienia efektu peelingu, jeśli zdecydowaliście się na suchą wersję :)

Opcja sucha - gdzie mieszacie glinkę z mąką i dodajecie wody na bieżąco przed myciem - będzie miała termin przydatności sięgający 6 miesięcy. Jeśli robicie wersję z olejem i wodą - bez trzymania w lodówce max 2 tygodnie.

Pasty używam co kilka dni wieczorem - nakładam odrobinę na dłoń, rozcieram, wklepuję w twarz i delikatnie masuję. Zmywam dokładnie wodą :)

Jeśli macie jakieś sprawdzone, delikatne kosmetyki do oczyszczania twarzy napiszcie mi w komentarzu - sposoby domowe, gotowe produkty - co najbardziej lubicie??
Pozdrawiam!
P.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Kilka rzeczy, w których się babram ostatnimi czasy :D


Hejo!
Moja youtube'owa psiapsiuła AkinAA1 poprosiła o film z pielęgnacją cery. U mnie to prosta sprawa jest:  mówisz - masz :D

Po kolei pokazałam Wam:
- tonik różany - bardzo prosty do zrobienia. Gdyby ktoś miał chęć na ciekawszą jego wersję - zapraszam TUTAJ - film, przepis i kilka słów wyjaśnienia :)

- serum jabłkowe z witaminą C - TUTAJ znajdziecie przepis i szersze omówienie sprawy :)

- krem przeciwzmarszczkowy Absolute Organic - recenzja TUTAJ

- krem regulująco-matujący Organix Cosmetix - parę słów więcej znajdziecie TUTAJ 

- Aptonia emulsja z filtrem SPF30 kupiona w Decathlonie

- płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O - tego to już nie mam nawet siły opisywać, bo można się wszędzie na jego temat naczytać i nasłuchać i przede wszystkim naoglądać ;)

- krem ryżowy do mycia buzi - już nagrałam film, jak go zrobić, tylko jeszcze edit muszę przeprowadzić i się na bank z Wami podzielę :)

- nawilżające serum do twarzy - też się nie rozpędzam z opowiadaniem o tym produkcie, bo nagram i o nim film. Przyjdzie czas i wszystko się wyjaśni :)

I wszystko jasne, żadnych dziwnych sekretów nie mam :D
Pozdrawiam gorąco!
P.

sobota, 25 sierpnia 2012

Kto się załapie na peeling??

Hej, ho!
Szybkie info - późno trochę, ale może jeszcze ktoś zdąży:
Jeszcze dziś i jutro w Sephorze w Galerii Jurajskiej w Częstochowie (w godzinach otwarcia galerii) możecie się załapać na bezpłatny peeling na dłonie i masaż kosmetykami PAT&RUB! Takie SPA :D
Poza tym można oblukać nowości marki - produkty do ust i kremy BBB, o których Wam ostatnio wspominałam. Fajna sprawa tylko niestety baaardzo daleko ode mnie :(

Jeśli będziecie mieć wolną chwilę to może uda Wam się załapać na konsultacje we wrześniu:


13-14. IX. w godz. 14.00 -20.00; 15 IX – w godz. 12.00-20.00
Warszawa - CH. Reduta;
Kraków - CH. M1, Al. Pokoju 67;
Wrocław - CH. Korona, ul. Krzywoustego 126

20-21. IX. w godz. 14.00 -20.00 ; 22 IX – w godz. 12.00-20.00
Warszawa - CH. Promenada; ul. Ostrobramska

27-28. IX. w godz. 14.00 -20.00 ; 29 IX – w godz. 12.00-20.00
Warszawa - Sephora, Nowy Świat;
Kraków - PLAZA, Al. Pokoju 44;
Wrocław - CH. Renoma, ul. Świdnicka 40

Pozdrawiam dziewczyny z mniejszych miast i razem z nimi trzymam kciuki, że i nam się uda kiedyś załapać ;)
Pozdrawiam!
P.

czwartek, 23 sierpnia 2012

Podstawowy makijaż - na start :D


Witajcie!
Tym razem bazowy wręcz makijaż - coś szybkiego i zgrabnie podkreślającego urodę :D 
Film nagrałam trochę, żeby sobie oszczędzić pisania ;) Z tego miejsca od razu pozdrawiam panią Alinkę :D

Dla tych osób, które nie mają dostępu do produktów z Inglota i innych kosmetyków, po które sięgam przygotowałam listę kosmetyków, których można użyć do wykonania tego makijażu.  
Nie porwałam się na to, żeby kupować to wszystko do jednego nagrania (Raczej nie kupuję rzeczy, których nie potrzebuję ;)), ale większości już wcześniej używałam i mogę je polecić. Właśnie wróciłam z Rossmana, więc tam te możecie szukać wymienionych niżej kosmetyków.

Naturalnie jeśli macie już w domu podobne kolory - nie dajcie się zwariować! Wykorzystajcie to, co macie :D Możecie też zmieniać kolory, dodać czarną kreskę itd, itd... Możliwości są nieograniczone :D

Ja dziś wybrałam taki zestaw:

- podkład Burjois Healthy Mix 

- korektor Maybelline Dream Lumi Touch - produkt wygląda jak pisak z pędzelkiem na końcu ;) Nie znalazłam linka, ale widziałam go dziś na półce w Rossmanie :D

- cienie Maybelline Eye Studio nr 05 - trochę zbyt błyszczące, ale wiem, że sporo osób raczej sięgnie po perłowy cień niż matowy, więc polecam to :D
- cienie Rimmel Glam Eyes nr 720 albo jeszcze lepiej nr 621 - fajny zestaw kolorystyczny, wielu osobom będzie pasował :D
- możecie też poszukać po prostu dwóch cieni jasnego i ciemniejszego. Ja postanowiłam znaleźć trio i kwartet, żeby w przyszłości można było jeszcze taki makijaż przyciemnić na wieczór :D

- pędzel do rozcierania cieni Eco Tools Bamboo Eye Shadow Brush nr 1203 - też nie ma linku, ale pędzel fajny :)

- tusz do rzęs ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy - mój ostatni faworyt
- tusz Rimmel Sexy Curves - też fajny, dziś sobie o nim przypomniałam :D
- tusz Mayelline Volum'Express The Falsies - dobra szczota :D

- kredki beżowa i brązowa z Bourjois - nieco droższe, ale bardzo dobre kredki
- kredka biała Rimmel nr 071 - tańsza, ale też daje radę ;)

- puder Maybelline Dream Matt Powder też jest całkiem ok. 

- róże z Bourjois polecam zawsze i wszędzie, ale tak na prawdę wystarczy wybrać róż lub różowy cień, który się Wam podoba - nie daję numerków, bo dziś mi nic nie wpadło w oko. A może Wy coś podpowiecie??

- co do błyszczyków Rimmel Vinyl Gloss w kolorze Hippy Spirit to mój typ, ale tak samo jak z różem - każdy będzie ok :)

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta na tym filmie i że wszystko porządnie wyjaśniłam.

Tutaj dodaję film o zalotce ;)

Uff, dobrnęłam do końca :)
Jeśli macie jakieś rekomendacje - podzielcie się z innymi w komentarzu! Ja rzadko zaglądam do drogerii, więc i typów mam mało :)
Pozdrawiam!
P.

Regulujący krem do twarzy Organix Cosmetix - nareszcie :D


Ufff!
Mijał tydzień, drugi, trzeci... i tak odkładałam w czasie nagrywanie recenzji tego kremu :)
Nie wspomniałam chyba, że jest to produkt wegański. Producent zapewnia, że można go używać na dzień i na noc i tutaj ja się zgadzam - on się spokojnie nada i tu i tu. Ja go używam tylko rano, bo na noc zrobiłam sobie fajne serum nawilżające - jak mi się skończy postaram się nagrać Wam film przepisem :D

Zasadniczo wszystko inne opowiedziałam w nagraniu, więc dodaję tylko link do produktu:
http://www.bio-beauty.pl/krem-matujacy-kontrolujacy-wydzielanie-sebum.html

Pozdrawiam!
P.

Pomalujmy się bez pędzli :)


Witajcie!
Szczególnie serdecznie witam wszystkie marudy i miałczki nieustannie narzekające na brak odpowiedniej ilości pędzli do makijażu. Ja zawsze podkreśam - fajnie jest mieć pędzelki, dają ładne wykończenie i przyjemnie się nakłada makijaż, ale da się umalować i bez tego :)
Przed nagrywaniem tego filmu miałam fatalny dzień i czegoś wesołego było mi trzeba, więc sięgnęłam po żywsze kolory - ileż można tak tylko ten beż i brąz... i znowu beż. Uhhhh. 
Wiem, że fiolet i zieleń to kolory nie dla każdego, więc spokojnie możecie odtworzyć ten makijaż w dowolnej tonacji. Chodziło mi bardziej o technikę.
Zasadniczo przedstawiam Wam dziś jak się można pomazać paluchami :D
Jeszcze tylko dodam, że makijaż wykonywany palcami powoduje dużo większe zużycie kosmetyków - palce "wchłaniają" część produktu, więc się zużywa więcej podkładu, więcej cieni itp. 

Co mi wpadło w ręce:
- podkład BOURJOIS Healthy Mix w kolorze 54

korektor w kremie INGLOT 66
puder perłowy z NATURALNEGO PIĘKN
- cień cielisty, matowy 353 INGLOT
- cienie kolorowe pochodzą z mojej palety, którą nie wiem skąd można wytrzasnąć :D
- liliowy pigment ALVA w kolorze Li-La Lilac
- kredka z ESSENCE zielona Have A Green 12
- pigment zielony ALVA Guess What? Green! 
- matowy, szary cień INGLOT 358
- tusz do rzęs ASTOR Volume Diva 
- pomadka w kolorze Pink Pop 29 LA FEMME
- rozświetlacz COLLECTION2000 - TUTAJ macie film z szybkim trikiem, w którym pokazuję jak zamienić rozświetlacz pudrowy w kremowy :D
- błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL Hippy Spirit 260

Oby komuś się to przydało (albo chociaż stanowiło pocieszenie dla tych najbardziej narzekających) :) I pamiętajcie - ćwiczenie czyni mistrza :D
Pozdrawiam gorąco!
P.


PS - TUTAJ możecie sobie oblukać mój stary film o praniu pędzelków :)

czwartek, 9 sierpnia 2012

Kto ma chęć coś fajnego wklepać i wmasować ;)?

Witam, witam, witam!
Dziś potrójnie, bo dobre wieści niosę :) 
Urocze mieszkanki Wrocławia i Gdańska będą miały okazję potestować na własnej skórze produkty PAT&RUB!
Już Wam daję rozpiskę, co kiedy i gdzie dokładnie:

9 – 10 sierpnia, godz. 14 – 20;
11 sierpnia, godz. 12 – 20
SEPHORA MATARNIA, CH IKEA ul Złota Karczma 26, GDAŃSK
16 – 17 sierpnia, godz.  14 – 20;
18 sierpnia, godz. 12 – 20
Galeria BAŁTYCKA, ul. Grunwaldzka 141, GDAŃSK
Galeria DOMINIKAŃSKA, pl. Dominikański 3, WROCŁAW



Konkretnie odbędą się tam konsultacje marki. Będzie można powąchać co nieco, sprawdzić, jak się Wam widzi konsystencja itd. 
Mnie najbardziej cieszy wieść o nowościach. Od dawna brakowało mi u nich produktów do ust. Teraz się pojawiły i właśnie na konsultacjach będzie można wypróbować błyszczyki i peelingi. 
Wychodzi też na rynek nowy krem BBB z spf 30. Od czasu BB azjatyckich robiących furorę wyszło sporo drogeryjnych kremów tego typu. Wychodzi na to, że doczekaliśmy się również naszego, krajowego, naturalnego wypustu. Nie mogę się doczekać, żeby sprawdzić, jak to wyszło i czy faktycznie robi to, co obiecuje :) Powolutku szukam ciekawej, naturalnej kolorówki, więc błyszczyki też mnie zastanawiają... Na ten moment muszę wstrzymać konie i poczekać, aż coś mi wpadnie w łapki ;)
Kto ma czas i chęci - będzie miał szansę mnie wyprzedzić, bo ani do Gdańska, ani do Wrocławia mi nie po drodze :( Tym, którzy się wybiorą życzę udanej zabawy :) Pozostałym szepczę na uszko, że od września mają też być takie imprezy w innych miastach.
Tymczasem idę zamieszać sorbet malinowy i zrobić małą rundkę spacerową :)
Miłego dnia!
P.

PS - Przerobili też sklep internetowy na całkiem smaczny design - http://www.patandrub.pl/

środa, 8 sierpnia 2012

Malinowo :D


Ahoj!
Ja się zawsze zastanawiam po 300 razy, jak zatytułować film. Teraz po fakcie tak patrzę, patrzę i widzę malinę z szypułką :D A może to tylko pozostałość po deserze, kto wie ;)
Wydaje mi się, że pokonałam problemy z pomarańczowym kolorem - stara, dobra ściana dała radę :) 
Wspominam na początku, że mam twarz zapaćkaną makijażem z powodu wysypki (też malinowej ;) ), więc z pewnością ktoś zapyta, po co sięgnęłam:

- podkład BOURJOIS Healthy Mix w kolorze 54
- korektor w kremie INGLOT 66
- puder perłowy z NATURALNEGO PIĘKN

Gdyby ktoś się jeszcze nie zorientował - jeśli udało mi się coś znaleźć w internecie, to nazwę zamieszczam jako link :D

A dalej już poszło następująco:

- cień cielisty, matowy 353 INGLOT
- różowy cień Rainbow 119R INGLOT
- matowy, brązowy cień 363 INGLOT
- zielony pigment ALVA  
- perłowy cień SEPHORA w kolorze nie-wiadomo-jakim :D
- biała kredka INGLOT 31
- tusz Volume Diva ASTOR
- pomadka w kolorze Pink Pop 29 LA FEMME - prezent od Weroniki - jeszcze raz dziękuję Skarbie :D

Gdyby ktoś chciał oblukać oryginalny makijaż, który tu starałam się odtworzyć to zapraszam TUTAJ.

Tymczasem nie dajcie się ulewom i spędzajcie lato bezpiecznie.
Pozdrawiam!
P.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Lekarstwo na biały brzuch :D

Witam Wszystkich promykiem gorącego Słońca!
Już miałam się nie usprawiedliwiać, ale... Przepraszam bardzo - wakacje są, trzeba korzystać, grać w siatę, pływać, żeglować, jeździć na rowerze i biegać, a nie siedzieć przy komputerze pół dnia :)


Zanim przejdę do sedna...
Chciałam poprawić jakość filmów, żeby Wam się lepiej oglądało. Tymczasem tło, które kupiłam (miało być NEUTRALNIE białe) ma dość intensywny błękitny odcień, jest zimne. Moja kamera ma balans bieli tylko na auto (nie jest to szczyt marzeń, ale na nową nie mam pieniążka) i nie można zmieniać w niej ustawień, żeby coś skorygować. To zimne tło powoduje, że ja jestem pomarańczowa, albo różowa. Ono też jest sprawcą moich rudych brwi niestety. Miałam przez chwilę takie fioletowe - byłam żółta :) Dodatkowo YT przy ładowaniu non stop wyświetla mi jakieś propozycje zmian, doświetlania i nie wiadomo, czego jeszcze. 
Staram się jakoś rozwikłać ten kłopot. Jutro lub we wtorek spróbuję jeszcze inaczej rozkminić, co mieć za plecami, żeby Was nie kłuć w oczy. Tymczasem proszę, o trochę cierpliwości - to moje hobby, nie zawód, więc mam prawo popełniać błędy :D
Do rzeczy :]


Udało mi się znaleźć kolejny fajny produkt - organiczny balsam brązujący Organix Cosmetix






Ktoś już mnie zdążył zapytać, czemu w ogóle sięgnęłam po taki produkt, skoro mam ciemną karnację - ja to wyjaśniłam w filmie, ale na wszelki wypadek podkreślę jeszcze raz - byłam nierówna kolorystycznie :D Brzuch mi został biały po spacerach i chciałam troszkę wyrównać. To nie miał być sztuczny brąz, ani mega opalenizna. Z resztą tym produktem czekoladowego brązu i tak nie da się osiągnąć :) Wiem, że wiele bladych osób mnie ogląda, więc pomyślałam, że warto się podzielić:




Specjalnie dla eko-maniaków wklejam "spis treści" xD




To byłoby tyle na dziś :)
Jeszcze z tej samej firmy zamieszkał w mojej kosmetyczce krem do cery tłustej i mieszanej, ale to innym razem opowiem o nim. Jeszcze moja opinia nie dojrzała ;)
Co kilka dni pojawia się pytanie/prośba o moją opinię o tym, czy tamtym produkcie z drogerii. Ja je bardzo rzadko kupuję, bo wiele z nich mnie uczula, albo zwyczajnie nic nowego nie potrzebuję. Chcielibyście zobaczyć recenzje jakichś kosmetyków niekoniecznie ze sklepów eco? A może wcale Was takie rzeczy nie interesują? 

Pozdrawiam!
P.

sobota, 14 lipca 2012

Kolorówka, która pojechała ze mną na mini-wakacje :D

Ahoj Kamraci!


Zanim przejdę do sedna - gorąco pozdrawiam pewną uroczą Panią, która mnie niedawno zdemaskowała w pracy ;) Miłego dnia!


Przychodzę dzisiaj z drugą częścią filmu o produktach, które zabrałam ze sobą na wyjazd. Dwa (w sumie cztery) z nich są szczególnie ekscytujące - pigmenty z Alvy - uuuuu już się doczekać nie mogę nagrania recenzji albo tutorialu... ale na razie ciiii ;)
Do plastikowej saszetki powędrowały:
- (właściwie osobno, bo się nie zmieścił ;) ) zestaw podróżny pędzli INGLOT
- korektor do twarzy AMC INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- paleta 5 na kwadratowe cienie INGLOT, w której zamieszkały: czarny, matowy  INGLOT (nie mogę wyłuskać z opakowania, więc nie podaję numerów), szary, matowy INGLOT, ciemnobrązowy matowy cień do brwi INGLOT 562, perłowy, jasny cień SEPHORA, różowy cień Rainbow INGLOT - najciemniejszy róż z oferowanych w tej kolekcji
- kredka MAYBELLINE Define-A-Line turkusowa - może jeszcze gdzieś w małych drogeriach znajdziecie, ja swoją znalazłam w Pepco kilka miesięcy temu. W Rossmanach niestety nie widzę jej do dziś :(
- złota kredka z linii SEPHORA - kosztuje 3 dychy, ale warto ją kupić. Napisano na niej, że jest wodoodporna - tere, fere, kuku, bo się zmywa czystą wodą, ale w ciągu dnia trzyma się ładnie, nawet na linii wodnej
- kredki z ESSENCE - brązowa i zielona - super!
- maskara MISS SPORTY Just Clear Mascara - jako żel do brwi daje radę :D
- baza pod cienie Elf - polecam szukać na allegro
- tusz ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy - hahahahaha - całkiem fajny
- pigmenty ALVA w kolorach Guess What? Green! - gdyby ktoś nie zgadł - zielony ;), Li-La Lilac - piękny liliowy z błękitnym refleksem, Side By Side - ciepły, głęboki brąz i śliczny błękit Cool Silk - po sukcesie kremu myjącego z Alvy postawiłam im dość wysoko poprzeczkę... Jeszcze trochę poużywam i podzielę się opinią :)
- błyszczyko-szminka INGLOT 21
- błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL Hippy Spirit 260 - znajdziecie w drogeriach
- kredka do ust Wild Clover RIMMEL - niestety wycofana ze sprzedaży :(
- matowa pomadka REVLON Mouve It Over - CUDO znalezione w Douglasie
- pojemnik na pomadkę z lusterkiem - mój dostałam w prezencie, dziewczyny na YT podpowiadają, że można taki kupić w sklepach za 5zł, indyjskich, chińskich marketach i na jarmarkach - najbardziej podoba mi się opcja jarmarku :D
- zalotka INGLOT
- lusterko, bodajże z Vichy z jakimś produktem przyszło
- pinceta Douglas - na razie trzyma się ok, jest dość ostra, ale nie rani skóry, w sumie mogę polecić.
Uffff! Przebrnęłam przez wszystko :) Mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną czas i że kogoś zainteresowało wnętrze mojej kosmetyczki :D
Pozdrawiam!
P.

Kosmetyki pielęgnacyjne, które zabieram na krótki wyjazd :)

Witajcie!
Oto część pierwsza filmu o produktach, które zagoszczą w mojej kosmetyczce wyjazdowej ;) Uwielbiam oglądać tego typu filmy, więc postanowiłam nagrać własną wersję :)
Zapomniałam włączyć do listy krem myjący z Alvy, o którym już pieję od tygodni - stał pod prysznicem i zapomniałam go wyciągnąć. W sumie na wyjeździe wyskrobałam z opakowania ostatnie kąski. Poza nim do (teraz już ślicznej, czerwonej) kosmetyczki trafiły:
- oczywiście szczotka, pasta (kubek, ciepła woda... xD)
- grzebień z szerokimi zębami
- mini gumki do włosów, elastyczna opaska, frotka i spineczka - wszystko znalazłam w Świecie Spinek - w Olsztynie jeden jest w Alfie, a drugi w Tesco
- grzebyk z cienką końcówką
- waciki oczywiście :D
- dezodorant BIODERMA - dostępny w większości aptek
- mój tonik do twarzy, przepis TUTAJ 
- płyn micelarny BIODERMA Sensibio H2O
- serum do twarzy z witaminą C, przepis TUTAJ 
- krem domowej roboty, który się okazał totalną porażką - receptura zbyt gęsta i tłusta na lato :(
- krem pod oczy ABSOLUTE ORGANIC, recenzja TUTAJ 
- krem do cery tłustej i mieszanej ORGANIX COSMETIX - zbyt krótko używam, by się podzielić opinią
- perfumy KENZO - ogórkowe, nie mam pojęcia jak się nazywają ;)
- balsam do rąk PAT&RUB 
- filtr z APTONII spf30 - dostępne w sieci sklepów Decathlon
- lotion samoopalający ORGANIX COSMETIX - też dopiero zaczęłam z nim przygodę - wyspowiadam się za kilka tygodni ;)
 Trochę się tego nazbierało :D
Mam nadzieję, że wszyscy wspaniale spędzacie weekend :)
A co ciekawego można znaleźć w Waszych wyjazdowych kosmetyczkach??
Pozdrawiam!
P.

Ulubieńcy: czerwiec 2012 :)



Hej, witajcie!
Oto mamy połowę miesiąca, a ja się dopiero obudziłam z ulubieńcami z poprzedniego... W zasadzie obudziłam się w sprawie bloga, bo film nagrałam już dawno :)
W tym miesiącu zachwyciły mnie:
- Krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB Średni Beż
- perłowy cień INGLOT 402 
- pędzel INGLOT 80HP
- APTONIA spf30 - dostępna w sklepach Decathlon - nie daję linka, bo nie ma po co :D Tak czy siak trzeba ruszyć pupkę do sklepu ;)
- masło do ciała Mango z Naturalnego Piękna
- masło do ciała PAT&RUB Domowe SPA 


Tyle :) Jak zwykle szybko i zwięźle :) Mam nadzieję, że kogoś to zainteresowało.
Pozdrawiam!
P.