piątek, 25 sierpnia 2017

Kosmetyki z resztek :D



Hej!
Dziś przepisy bez przepisu - wszystko z uśmiechem i na oko :)
Znalazłam trochę czasu dla siebie i wspólnie z siostrzeńcem zrobiłam kilka zabawnych domowych kosmetyków i to właśnie dzisiaj Wam pokazuję.
Jeśli życzycie sobie bardziej profesjonalnego odcinka zajrzyjcie TUTAJ, albo wpadnijcie innym razem. Dzisiaj jest na luzie i z radością!

Mydlane ludziki LEGO:


Nie dodaję konserwantów, zużywam mniej więcej w ciągu 3 tygodni, nie trzymam w lodówce.

- baza mydlana - sprawdźcie, ile maksymalnie dodatków możecie dołożyć do swojej bazy (powinno być to umieszczone w opisie produktu w sklepie z surowcami), a następnie dopilnujcie, żeby łączna masa wszystkich waszych dodatków nie przekroczyła tej granicy ;)
- olej z nagietka/rumianku -może być dowolny olej, nawet słonecznikowy w przypadku takiego mydełka do zabawy ;)
- olejki eteryczne - kilka kropli, one tutaj mają wyłącznie pachnieć, ich właściwości nie są istotne
- peeling z czarnej porzeczki - żeby mydło wyszło peelingujące można dodać wybranych granulek ściernych. Sprawdzi się mak, kawa, peelingi owocowe. Nie polecam cukru i soli, bo mamy dużą szansę, że to się rozpuści ;) Nie polecam korundu w tej konkretnej recepturze.
- barwniki - jeśli używacie spożywczych - MINIATUROWE ilości polecam. Możecie też barwić burakiem, kurkumą, wybierać kolorowe oleje. Nie polecam sięgać po barwniki do jajek, bo na bank ufarbuje wannę, zlew i mnóstwo innych rzeczy. I nie da się tego potem domyć.

Peeling cukrowo owocowy do ciała:

Nie dodaję konserwantów, zużywam maksymalnie więcej w tydzień, trzymam w lodówce.

- cukier - zwykły, brązowy, sól - wszystko jedno ;) Ma ścierać ;)

- peelingi owocowe: z zielonej kawy, z pestek malin, z czarnej porzeczki, nasion czarnego bzu - jeśli będziecie wybierać jakiś konkretny - bierzcie pod uwagę, że one mają różne rozmiary drobinek. Np peeling z malin ma największe i najostrzejsze kawałki, więc będzie najsilniej ścierał ;)
- olej makadamia/awokado/z nagietka - z kokosowym lub oliwą wychodzą fantastyczne, ja po prostu kończyłam otwarte buteleczki.
- olej z marchwi - dla koloru + ciut przedłuża opaleniznę ;)

Pianka do mycia rąk:

Nie dodaję konserwantów, zużywam mniej więcej w miesiąc, nie trzymam w lodówce.

- niezbyt udany żel myjący - może być też bardzo udany ;) Ten jakimś przypadkiem do mnie trafił, ma SLSy w składzie i mocno wysuszał, więc postanowiłam dać mu drugie życie :D
- woda demineralizowana
- barwnik spożywczy - totalnie opcjonalne.
- olejek eteryczny - tez opcjonalnie
- olej z marchwi - może być jakiś inny, który lubicie. Ten chciałam wykorzystać, miał jeszcze lekko podrasować kolor + dodatek oleju powoduje, że pianka nie będzie tak wysuszająca dla rąk ;) Dodajcie najpierw malutko, ewentualnie potem możecie dolać więcej. Jeśli się przesadzi z olejem - produkt przestanie myć ;)


Masło "na zmęczone nogi":

To jest receptura, po którą najczęściej sięgam - nie ta z odcinka. W odcinku wykorzystałam końcówki ;)
Używam tego gęstego, tłustego produktu do masażu zmęczonych łydek i stóp od kilku miesięcy. Lubię go po treningu, albo kiedy musiałam chodzić w szpilkach ;)
Masło zostawia poczucie chłodzenia, można zmniejszyć ilość olejków eterycznych, jeśli Wam to przeszkadza. Ja go nie konserwuję, nie trzymam w lodówce, zużywam mniej więcej w ciągu 3 tygodni.

- masło shea 30 g
- masło mango 10 g
- olej żywokostowy 15 g
- olej z dziurawca 5 g
- olej sacha inchi 6 g
- lanolina 7 g - weganie mogą sięgnąć po lecytynę lub dać po prostu więcej masła. Ja kocham lanolinę :D
- wosk pszczeli 4 g
- olejek eteryczny pichtowy 1 g
- olejek eteryczny miętowy 2 g

Olej żywokostowy i olej z dziurawca dodaję PO rozpuszczeniu i lekkim przestygnięciu pozostałych składników. Olejki eteryczne również dodaję na końcu. Zostawiam w lodówce na minimum 5 godzin do zastygnięcia.

Kremowy żel pod prysznic:

Nie konserwuję, nie trzymam w lodówce, wstrząsam przed każdym użyciem, zużywam w mniej więcej miesiąc.

- nietrafiony żel pod prysznic/żel do mycia twarzy, płyn do higieny intymnej/szampon - wszystko to można zamienić na taki żel do kąpieli ;)

- olej z pestek moreli rafinowany - dodajcie olej, który Wasza skóra lubi. Nierafinowanego troszkę szkoda, bo będzie bardzo krótko na skórze, ale jeśli taki macie i lubicie to śmiało. Dobra opcja na wykorzystanie olejów, któe są blisko końca terminu przydatności.
- olej z marchwi - ponownie jako barwnik ;)

Bawicie się czasem w domowe kosmetyki?
Ja to uwielbiam i bardzo się cieszę, że wycisnęłam z mojego tygodnia troszkę czasu na takie zabawy :D
Ściskam gorąco!
P.

czwartek, 27 lipca 2017

GRWM: konferencja Benton!



Hej!
Szykowałam się na konferencję z marką Benton i postanowiłam, że przygotuję się z Wami ;)
Jest sporo makijażu, duuużo gadania i nawet wycisnęłam z siebie ostatnie resztki mocy, żeby pokazać, w co się ubrałam ;)
Mam nadzieję, że odcinek się Wam spodoba ;)
Buziaki!
P.
___

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/

Wszystko o zamawianiu i dostępności znajdziecie TUTAJ
___

Lista produktów:

szczoteczka Swanicoco

płatki pod oczy BIO2YOU

cień w kremie MAC Pain Sublime Nature

pędzel Nanshy Blending

paleta cieni Lorac PRO to Go

pędzel Maestro 310 r 8

pędzel Sephora 73

pomady do brwi Inglot 12 i 16

pędzel Essence

pędzel Maestro 660 r 4

tusz do brwi Diego Dalla Palma 24

róż Lily Lolo Just Peachy

pędzel MAC 217

rozświetlacz Tarte Exposed

pędzel Maestro 410 r 8

korektor Maybelline Instant Anti Age

gąbka Blend It

puder Laura Mercier Secret Brightening Powder

pędzel Kontigo 08

pędzel Nanshy Crease

pędzel Maestro 360 r 6

zalotka Inglot

tusz do rzęs L'Oreal False Lash Sculpt Wings

podkład Annabelle Minerals Golden Light

pędzel Nanshy Angled Airbrush

woda winogronowa Caudalie

rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator

bronzer Tarte Hotel Heiress

pędzel Nanshy Powder

pędzel So Eco Tapered Blending Brush

konturówka Moove Glutony

Matte Shaker Lancome Energy Peach

bransoletka Soufeel

kolczyki W. Kruk

naszyjnik APPA

koszulka - metka wycięta, nie mam pojęcia kto to wyprodukował

jeansy Pull & Bear

szpilki zamszowe Kazar

___

Powiązane odcinki/playlisty:

film o szczotkowaniu cery na sucho

kosmetyczka z wakacji

film o opasce Garmin

wszystko o kosmetykach mineralnych

sobota, 15 lipca 2017

5 domowych maseczek z miodem!



Hej!
Super-proste i turbo-skuteczne domowe maseczki do twarzy na bazie miodu.
Ot, taka zachcianka, która mnie niezmiernie radowała w ubiegłym miesiącu.
Miody różnią się między sobą, ale w takiej maseczce nie będzie robiło specjalnej różnicy, czy sięgniecie po miód lipowy, akacjowy czy jakiś inny.
Najważniejsze, żeby było to miód naturalny, nie sztuczny (zawsze płynny, np. w butelce).

Proporcje zostają po Waszej stronie - możecie sypać na oko, robić bardziej lub mniej gęste.
To są moje maseczki ekspresowe - tylko 3 składniki, do wymieszania na szybko, kiedy już naprawdę nie ma czasu na bardziej skomplikowaną recepturę.

Każdą z maseczek nakładamy na oczyszczoną twarz i szyję i pozostawiamy na 5-20 minut.
Po 5 już będą efekty, ale jeśli macie czas i chęci to warto do tych 20 dociągnąć ;)
Całość zmywamy letnią wodą i jeśli będzie taka potrzeba - spryskujemy tonikiem i nakładamy krem.
Ja najczęściej po zmyciu już nic nie robię ze swoją buzią :)

Przyjemności!
P.
___

Lista produktów:

miodowa maseczka kojąca zaczerwienienia:
- miód
- glinka czerwona - jeśli macie inną i ona odpowiada Waszej cerze, użyjcie jej
- olej z arniki lub rokitnika

miodowa maseczka antyoksydacyjna:
- miód
- matcha - fajnie też wychodzą maseczki z guaraną albo - o dziwi - z kawą rozpuszczalną ;)
- mleko kokosowe/jogurt naturalny

miodowa maseczka łagodząca:
- miód
- żel aloesowy
- mąka owsiana lub płatki owsiane - nie można tego wymienić na inną mąkę.

miodowa maseczka zmiękczająca:
- miód
- mleko kokosowe/jogurt naturalny
- kakao - koniecznie tradycyjne, gorzkie. Puchatki i inne Nesquicki się nie nadają ;)
(Ta konkretna to naprawdę pyszny krem czekoladowy jeśli użyjecie mleka kokosowego z puszki!)

miodowa maseczka oczyszczająca:
- miód
- pomidor - ostatecznie truskawka, ale pomidor jest najłagodniejszy.
- peeling z porzeczek/wiórki kokosowe/mąka ryżowa

Maseczki trzeba zużyć od razu po przygotowaniu i nie polecam zostawiać ich nawet na jeden dzień.
Są odpowiednie do każdego typu skóry i może je stosować każdy, niezależnie od wieku.
Dajcie znać, czy będziecie próbować w domu!
Buziaki!
P.

Denko # 5



Hej!
Gotowi na denko :D ?
Mamy całkiem zacną listę kosmetyków i surowców, które w ostatnich czasach dobiłam do samego końca i dzisiaj Wam o tym opowiem :)

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/
Balsamy wracają do sklepu w sobotę, 1 lipca :)
___

Lista produktów:

odżywka nabłyszczająca Organic Surge

domowy kosmetyk niewiadomo jaki :D

krem do rąk Vianek

mydło Ogórek Ministerstwo Dobrego Mydła

lotion Extra Hydrating Waterfall Swanicoco

płyn do kąpieli Organic Shop z orchideą

olej arganowy "zdobyczny"

serum Cosnature przeciwzmarszczkowe

dezodoran Shmidt's limonkowy

ekstrakt z alg w płynie

serum Anti Age Elixir Avebio

olej arganowy Mokosh

domowa esencja do twarzy

serum Extra Rich Beauty Elixir Santaverde

krem pod oczy przeciwzmarszczkowy Norel

gąbka active woman Konjac

gąbeczka konjac z czerwoną glinką Konjac

beauty blender Beauty Blusher

korektor Rimmel Match Perfection 030 Classic Beige

korektor Maybelline Dream Lumi Touch 02 Nude

odżywka do paznokci Wibo Calcium Milk Therapy

odżywka do paznokci Formula X

top coat Sally Hansen Insta Dry

tusz do rzęs Sephora Outreges Courls

podkład Annabelle Minerals Golden Fair matujący

róż Smashbox Blush Rush Bare wycofany ze sprzedaży
___

Powiązane odcinki/playlisty:

przepis na domową sól do kąpieli

film o kosmetykach Cosnature

domowe zabiegi na ciało

przepis na balsam do ciała

przepis na domowy krem do twarzy

jak zrobić dobry krem

przepis na domową esencję do twarzy

moje makijaże

Maski w płachcie: kilka trików z Angel ;)



Hej!
Dzisiaj mamy odcinek ze specjalną dedykacją dla miłośników maseczek w płachcie i za jednym zamachem dla tych, którzy się z nimi trochę zmagają :D
Mam nadzieję, że odcinek się Wam spodoba i spędzimy wspólnie tą chwilę czasu z uśmiechem na twarzy :D

Zajrzyjcie koniecznie do Angel :)

Ściskam!
P.
___

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/

W sprawie dostępności balsamów zajrzyjcie TUTAJ.
___

Lista produktów:

maseczki w płacie Skin79

Maseczki hydrożelowe Whamisa

masażer złoty Dermofuture
___

Powiązane odcinki/playlisty:

przepis na domową esencję

drugi przepis na esencję

CHAT MAKEUP: Pixie Cosmetics!



Hej!
Już myślałam, że się nie powstrzymam, ale Wasze komentarze i pytania utwierdziły mnie w przekonaniu, że jednak chcecie zobaczyć moje pierwsze wrażenie dotyczące kosmetyków mineralnych Pixie Cosmetics :D
Odpaliłam wszystko po raz pierwszy podczas nagrania, a poniżej macie dodatkowe przemyślenia po ponad 3 tygodniach używania :D
___

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/

Wszystkie informacje odnośnie dostępności znajdziecie TUTAJ.
___

Lista produktów - nie linkuję każdego osobno, bo wszystko znajdziecie TUTAJ

- korektor pod oczy:
bardzo kremowy i trzeba go szybko pudrować, bo inaczej będzie zbierał się w zmarszczkach. Ja go bardzo lubię i chętnie wymieniłam Benefit Erase Paste na ten z Pixie. Pasuje mi na co dzień najciemniejszy kolor + zwykły korektor rozświetlający z drogerii. U mamy sprawdza się dobrze, ale tylko cieniutka warstwa - jak się przytrafi ciężka ręka, korektor zaczyna migrować.
Nie bardzo da się budować krycie z powodu tej kremowości.

- puder matujący:
jest wspaniały. Sceptycznie do niego podchodziłam, ale im go dłużej używam, tym bardziej go lubię. Zajął miejsce mojego Nadwornego Pudru Nagraniowego i nosi ten tytuł z dumą ;) Da się nim zrobić mocny mat na długo mokrą gąbeczką, albo lżejsze wykończenie pędzlem. Wolę go na całą twarz bardziej niż pod oczy.

- podkład Minerals Love Botanicals:
kryje powiedziałabym o 1/3 mniej niż moje AM i używam go niemalże codziennie. To świeże, niematowe wykończenie bardzo mi odpowiada. Nie włazi mi w załamania, nie rozwarstwia się, bardzo naturalnie wygląda. Kolor trafiłam w 10, więc też nie mam uwag - jeśli nie nastąpi jakaś nagła zmiana to pewnie zobaczycie go w ulubieńcach lipca ;)

- róż Sweet Melon i Sensual Peach:
mega mocny pigment, długotrwałość znakomita, rozcieranie eleganckie i na minerałach i na gołej buzi i na kremie koloryzującym :D Grzebię się teraz w próbkach usiłując wybrać kolejny kolor :D Opakowanie solniczka pozwala wysypać niewiele produktu, więc git :)

- rozświetlacz Sun Kissed Beauty:
jako toper na róż jest śliczny, jako rozświetlacz to po prostu dla mnie za mało. Jak przewidywałam - moja Siostra nosi go codziennie z uśmiechem ;)

- pędzelki absolutnie bez zarzutu.
___

Powiązane odcinki/playlisty:

wszystko o minerałach

Rutynka pielęgnacyjna: same surowce!



Hej!
Moi Drodzy dzisiaj jest taki troszkę powrót do korzeni można powiedzieć ;)
Był taki czas, że prawie wszystkie kosmetyki drogeryjne mnie uczulały, ale niestety naturalnych alternatyw u nas w sklepach nie było.
Robiłam więc swoje kosmetyki domowe, albo używałam surowców.
Potem zaczęłam nagrywać odcinki na YouTube, pokazywałam te swoje przepisy i ukochane oleje i masła i... zaczęły się sypać prośby o polecenie kosmetyków gotowych, bo ktoś nie chciał robić kosmetyków samodzielnie, albo nie wierzył, że surowce coś dają.

Jeszcze później zaczęły się pojawiać prośby o przetestowanie i polecenie bardziej ekskluzywnych kosmetyków, bo zastanawialiście się czy to warto, czy to naprawdę działa itd.

Ja jestem nieprawdopodobnie rozpieszczona wyborem, jaki mamy w tej chwili na rynku w ramach kosmetyków naturalnych i trochę te surowce odstawiłam na boczny tor, tylko do receptur.

W ostatnich 2 miesiącach zaczęły się pojawiać pytania o tanie kosmetyki pielęgnacyjne. Powiem otwarcie - wielu nie znam, bo często w tych niedrogich kosmetykach stosuje się konserwanty, które akurat mnie uczulają, ale szukam! Szukam intensywnie i mam nadzieję, że uda mi się zmontować dla Was rutynkę z samymi polskimi, naprawdę dobrymi kosmetykami poniżej 35 zł :) Trzymajcie kciuki!

Moja odpowiedź na tanie i dobre produkty pielęgnacyjne pozostaje od lat niezmienna - surowce :)
Mam nadzieję, że ten odcinek będzie dla Was jakąś inspiracją!
Możecie korzystać z samych surowców, łączyć je z kosmetykami gotowymi, dodawać do własnych receptur lub kosmetyków gotowych - szukajcie, bo najlepsze jest tylko to, co się u Was sprawdza ;)
Buziaki!
P.
___

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/
___

Lista produktów:

olej z pestek winogron

naturalne mydło karite

hydrolat różany

żel hialurinowy 3%

żel aloesowy

olej z ogórecznika

masło mango
___

Powiązane odcinki/playlisty:

post o wodzie różanej

inne rutyny pielęgnacyjne

jak ułożyć swoją rutynę pielęgnacyjną

środa, 5 lipca 2017

W SPRAWIE WYSYŁEK ZAGRANICZNYCH.

Hej!
Z przykrością informuję, że jeszcze przez kilka miesięcy
czarszka.pl NIE będzie realizowała zamówień zagranicznych.

Jest wiele przyczyn technicznych, które uniemożliwiają mi na tą chwilę obsługę wysyłek zagranicznych i płatności w obcych walutach.

Okazuje się, że sklepy, które nie wysyłają za granicę nie robią tego złośliwie 😉
Naprawdę niełatwo jest to wszystko zorganizować.

Nie oznacza to, że się poddałam i nigdy nie będę nic wysyłać do innych krajów!

Potrzebuję trochę więcej czasu (i negocjacji) , żeby wszystko działało poprawnie i żeby nie tworzyły się błędy.

Zależy mi również na tym, żebyście nie musieli płacić za wysyłkę zagraniczną kwoty przekraczającej wartość samego produktu.

Dziękuję Wam wszystkim za cierpliwość i wyrozumiałość.
Ściskam!
P.

wtorek, 4 lipca 2017

Przetwory kosmetyczne :)



Hej!
Dzisiaj jest taki trochę mix - ciut Przepisów i odrobinka ABC Domowych Kosmetyków ;)
Pokażę Wam, jak można samodzielnie zrobić w domu surowce kosmetyczne :D
To nie są jakieś szczegółowe przepisy, bardziej inspiracja dla Was ;)
Mam nadzieję, że film się Wam spodoba!
___
Hydrolat:
Ja stosuję najczęściej proporcje 2:1, czyli na 2 miarki kwiatów daję 1 miarkę wody :)
Wiem, że są ludzie, którzy robią hydrolaty na bazie suszonych ziół - mnie ten sposób nie przekonuje i trzymam się świeżych roślin. Troszkę się w tej materii douczę i pewnie skleję wtedy jakiś odcinek.
Nie trzeba takiego hydrolatu trzymać w lodówce, chociaż na pewno to nie zaszkodzi. Powinien być ok przez mniej więcej 3 tygodnie od przygotowania, jeśli nie dodacie konserwantu.

Żel aloesowy:
kluczowym elementem jest wybieranie wyłącznie bezbarwnego miąższu i odcinanie skórki.
Ja akurat toleruję aloes w każdej postaci, również kiedy smaruję skórę świeżo przeciętym listkiem, ale lepiej dmuchać na zimne i nie ryzykować. Jeżeli nie jesteście pewni, czy macie uczulenie czy nie - najlepiej zrobić test za uchem - posmarować, zostawić na godzinę i zobaczyć czy nic złego się nie dzieje.

Ja swój żel albo mrożę, albo łączę z odrobiną gumy ksantanowej - na ok 30 ml żelu daję dosłownie szczyptę gumy i łączę przy pomocy spieniacza bez sprężynki.
 Robię to "na oko", aż konsystencja mi odpowiada. Konserwuję naturalnym konserwantem. Taki domowy żel jest mętny i gęsto-lepki ;) Żel bez konserwantów jest dobrzy przez 8-10 dni i musi być przechowywany w lodówce.

Macerat:
Ja kocham domowe maceraty. To jedne z najprostszych i najprzyjemniejszych w moim odczuciu domowych surowców. Sięgam po różne zioła - nagietek, chaber, żywokost itd. Dzisiaj w odcinku używałam lukrecji.

Do wykonania maceratu najczęściej służy mi olej z pestek winogron, ale też słonecznikowy, ze słodkich migdałów lub rafinowany z awokado. Najbardziej lubię zalewać zioła tak, by olej przykrywał warstwę suszu na mniej więcej 1-2 cm. Wtedy wychodzą najlepsze :)
Oczywiście po zalaniu ziół olejem zamykam opakowanie i umieszczam słoik/butelkę w ciemnym miejscu na minimum 2 tygodnie. Co kilka dni silnie wstrząsam. Następnie przecedzam przez gazę i umieszczam w butelce z ciemnego szkła. W chłodnym, ciemnym miejscu może stać nawet kilka miesięcy.

Ja domowe surowce używam możliwie szybko i robię małe ilości, co i Wam polecam.

Ktoś chętny na zabawę w domowe kosmetyki??
Buziaki!
P.

środa, 28 czerwca 2017

Przydługawy wywód o ekologicznych środkach czystości ;)


Hej!
Dziś będzie o ekologicznych środkach czystości.
Temat wręcz ciągnie się za mną od kilku lat i mimo, że jest na YT cała playlista filmów - każdego dnia ktoś się znajdzie, kto pyta czego aktualnie w swoim domu używam ;)

Mam dość gwałtowną relację z tradycyjnymi środkami czystości - w skrócie mówiąc alergiczne nieprzyjemności ;)
Gwałtowność najczęściej objawiała się rzutem flaszką plastikową do kosza ;)

Przez długie lata używałam tylko środków powszechnie dostępnych (w grubych gumowych rękawicach) i własnych, domowych kombinacji.

Przepisy na produkty dla domu znajdziecie tutaj:


i tutaj:



Jako, że mieszkam z narzeczonym i dzielimy się obowiązkami - oboje środków czystości używamy.
Michał na te domowe niejednokrotnie narzekał (bo zapach, bo się kruszy, bo nie pryska bla, bla bla), więc postanowiłam rozpocząć poszukiwania eko-środków czystości, które nie będą mi fundować kaszlu ani wysypki, a przy tym będą działały.
W ubiegłym roku odkryłam produkty EDL i się zakochałam :D

Wiele miesięcy temu pojawiły się filmy o produktach, których w tamtym czasie używałam - dziś robię podsumowanie.


Płyny do naczyń - używam do dziś, zmieniam tylko zapachy i z dużych flaszek przelewam do małych. Nie muszę używać rękawiczek, Michał myje naczynia bez słowa, nie przyniósł do domu innego płynu ;) Dalej się patelnie od steków domywają ;)

Płyn do odkamieniania nadal twardo ciśnie - zlew w kuchni, kabina w łazience - i co najlepsze to jest nadal ta sama butelka!

Płyn do grilla/piekarnika kupiłam kolejny i zaraziłam nim wszystkich przyjaciół i znajomych. Absolutny hit! Jeśli chcecie kupić tylko jedną rzecz - kupcie to.

Płyn do kuchenek zużyłam i nie kupiłam drugiego, za to kupiłam litrową butelkę z zieloną nalepką płynu do blatów kuchennych i nim myję całą kuchnię praktycznie.

Płyn do warzyw i owoców nadal jest w użyciu - zmywa te nabłyszczacze z jabłek marketowych bez problemu i też zostanie ze mną na długo. Po wtopie z nieumytymi mandarynkami w grudniu wystawiłam go na blat, żeby czasem nie zapomnieć ;)

Płyn do czyszczenia łazienki - używany regularnie działa świetnie, zmywa zacieki z mydła i tłuszczu, ale jak coś mocno zaniedbacie i na tym osadzie osiądzie kurz, to już trzeba poskrobać.

Płyn do kurzu im dłużej używałam tym bardziej go doceniałam. Zwłaszcza na dębowym stole się sprawdza ;) Trafił bodajże do którychś ulubieńców.

Płynem do szyb myję kabinę, lustra i okna i lubię go bardzo. Zostało mi może na 1 użycie w tej pierwszej butelce i już wiem, że jestem cioł, że nie zamówiłam nowej.

Odświeżacze można zrobić samemu, ale jak się komuś nie chce to te z EDL naprawdę działają.

Mam też takie odświeżacze powietrza w sprayu i bardzo je lubimy. Zwłaszcza taki z niebieską etykietą - neutralizujący.

Lecimy dalej z rzeczami do prania:


Proszek kupuję w opakowaniach 2 kg. Do tej pory zużyłam dopiero dwa, trzecie kupiłam w ubiegłym tygodniu. Mini-miarka, która jest w opakowaniu, to dokładnie tyle, ile trzeba na pełną pralkę ubrań. Nie mam zamiaru zmieniać, bo moja skóra ma się wspaniale, ubrania mam czyste i Michał też się z nim polubił. Nie wiem, jak z plamami, bo ja nie mam dzieci, które się paćkają mieloną marchewką, żeby to przetestować ;)

Płyn do płukania pomarańczowy właśnie kupiłam w 3 litrowej butelce i też się nie zanosi na zmiany. W międzyczasie kupiłam te dwa:


Nie były złe, ale były bardzo płynne - czyt. lały się jak woda i Michał zużywał znacznie więcej, niż tego z EDL. Nie było podrażnień, ani ubrania nie były zniszczone, ale wolę pomarańczowego EDL.

Tabletki odplamiające radzą sobie z tymi paskudnymi plamami po dezodorantach naturalnych, dopierają tłuste plamy po oleju i krew. Madzia, moja przyjaciółka dostała ode mnie kilka do testów na bodziakach swojej córeczki - mówi, że czasem dopiera, czasem nie.

Płyny do prania i do płukania - nie ważne czy dla alergików czy inne z tej marki - lubię i kupuję regularnie. Piorę w nich moją delikatną bieliznę z Grubą Nicią Szyte.

Płyny do czyszczenia toalety też są z nami do dziś i nigdzie się nie wybierają ;) Jestem w połowie 3 butelki. Jedyny minus - są bardzo lejące i spływają dość szybko po ściankach muszli.

Odplamiacze mam cały czas, bo rzadko się plamimy. Działają świetnie i są wydajne, a przy tym nie niszczą tkaniny naokoło plamy.

Płyny do mycia powierzchni domywają plamy, rozlane jedzenie, jakieś zaschnięte sosy itd.
Teraz stosujemy je do mycia mniejszych rzeczy i klatki chodowej, bo kupiliśmy kilka miesięcy temu mopa parowego i podłogi w domu myjemy parą.

To jeszcze nie koniec!



Tabletki do zmywarki nadam używamy - jeśli wstawiamy świeże brudy, to działają bez zarzutu.
Na takie bardziej zaschnięte naczynia Michał kupił jakieś inne tabsy z marketu. A zatem mix.

Proszek do zmywarki - tak samo jak tabletki.

Płyn do zmywarki zostawia mi na dnie zmywarki pianę po myciu i po dłuższym używaniu wiem, że drugiego nie kupię, bo mnie to irytuje. Niektórych śladów z długotrwałych pomadek też nie dopierał.

Nabłyszczacz do zmywarki lubię i nadal używam. Jak się skończy kupię kolejny.

Sól też jeszcze mamy - jedna rzecz mnie w niej doprowadza do szału. Mianowicie jeśli się ich wrzuci za dużo, sklejają się razem i nie chcą się rozpuszczać. Nie wiem, czy do nich wrócę.

Nadal nie spróbowałam produktów z Yope, bo jakoś się tak złożyło, że było promo -15% na całego EDL i po prostu dokupiłam to, co już mam sprawdzone.

Produkty kupuję sama w BioEkoDrogerii, bo wiem, że są oryginalne, od oficjalnego dystrybutora.
To tyle na szybko, jeśli macie jakieś pytania - piszcie.
Postaram się odpisać w ciągu tygodnia spomiędzy kartonów ;)

Ściskam!
P.


Szczotkowanie twarzy na sucho :D



Hej!
Sama się nauczyłam, trochę dodatkowych informacji zebrałam i dzisiaj przyszłam się z ciekawymi podzielić ;)

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/
Balsamy wracają do sklepu w sobotę 1 lipca :)
Cierpliwości, bo staram się zrobić trochę więcej, żeby nie zniknęły w godzinę ;)

Przypominam - NIE używajcie tego samego pędzla do makijażu i do szczotkowania na sucho! Nie chcemy wciskać jakichś ewentualnych resztek makijażu w pory i dorobić się kłopotów!
Buziaki!
P.
___

Lista produktów:

szczoteczka do mycia twarzy Swanicoco

pędzle Nanshy Flawless Foundation F01

pędzel Annabelle Minerals Flat Top
___

Powiązane odcinki/playlisty:

mój masaż twarzy

masażery dermofuture

rutyny pielęgnacyjne

porady pielęgnacyjne

Pogadajmy sobie o kosmetykach Whamisa :D



Hej!
Dzisiaj jest luźny odcinek o kosmetykach Whamisa.
Zainteresowałam się marką jeszcze w grudniu ubiegłego roku, potem stopniowo ilość ich kosmetyków w mojej szafce się zwiększała i...
dzisiaj jestem na etapie miłości prawdziwej zarówno do tych rzeczy, które zaświeciły mi już denkiem, jak i tych w których nie dobiłam jeszcze do połowy :D
Przyjemności!
P.

TUTAJ dodam info od Weroniki, kiedy dłużej poużywa szamponu ;)

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/
___

Lista produktów:

maska hair treatment

szampon dry skalp

tonik do skóry głowy

mgiełka intymna feminin mist

mgiełka różana

krem myjący do twarzy

tonik Deep Rich

lotion Double Rich

facial oil

maseczka z pomidorem

maseczka z ryżem

maseczka z aloesem

maseczka algowa

pianka do mycia rąk
___

Powiązane odcinki/playlisty:

mój plan zapuszczania włosów

Vlogi z wakacji 2017

mini SPA w samolocie

rutyny pielęgnacyjne

5 porad dla skóry suchej

czwartek, 22 czerwca 2017

wtorek, 20 czerwca 2017

Kosmetyczka z wakacji: pielęgnacja!



Hej!
Druga część filmu o moich kosmetykach z wakacji :)
Tym razem pokazuję Wam moje kosmetyki pielęgnacyjne, w tym część zużytych do samego końca ;)
Przyjemności!
P.

Sklep z moimi balsamami myjącymi: http://czarszka.pl/

Zaglądajcie na FB i IG - tam na bieżąco dodaję info, kiedy balsamy są dostępne w sklepie :D
___

Lista produktów:

kosmetyczka Nanshy

maska Medius Ampoule Synergy Mask

maska Medius Ninja

żel aloesowy Jason

szczota do zębów bodajże Prokudent, nie pamiętam, bo już wywaliłam i zastąpiłam nową ;)

pasta do zębów Ecodenta

filtr Skin79 Waterproof Sun Gel

filtr Non Chemical Sunblock

żel pod prysznic Bjobj z masłem shea

szampon do suchej skóry głowy Whamisa

dezodorant Shmidt's bergamotka i limonka

aloesowy micel So Bio Etic

mgiełka Feminin Mist Whamisa

zestaw miniatur Antipodes - szczerze mówiąc uważam, że ponad 8 dych za ten zestaw to gruba przesada...

tonik Rich Whamisa

lotion Rich Whamisa

krem do mycia twarzy Whamisa

serum Age Protect Santaverde

ultradelikatny balsam do mycia twarzy Czarszka

nitka dentystyczna Elmex

domowy balsam pod oczy

pomadka nawilżająca BIO2YOU

szczoteczka soniczna Luna

gąbeczka Konjac z zieloną herbatą

maska kokosowa do włosów 7'th Heaven

maseczka z ryżem Whamisa

maska nawilżająca 2-częściowa Medius

maska liftingująca 2-częściowa Medius

maska z wacikiem z esencją Medius

kolejna maska Ninja Medius

maseczka z pomidorem Whamisa

maseczka Swanicoco rozświetlająca

mydełko Manna Healthy Locks

krem z filtrem Sunberella Dermedic

balsam do ciała Kalahari Melon Africa Organics

Aussie Miracle Moist Conditioner

balsam do ciała Clochee

płatki pod oczy BIO2YOU

pianka myjąca Benton

krem migdałowy Weleda
___

Powiązane odcinki/playlisty:

kosmetyczka wyjazdowa z makijażem

odcinek z aloesowymi kosmetykami SoBioEtic

mini-SPA w samolocie

przepisy na domowe kosmetyki