wtorek, 22 maja 2018

PSIE KRWIODAWSTWO - jesteście moją inspiracją ;)

Chcę wierzyć, że jestem kreatywna.
Zawsze.
Albo często...
No dobra - przeważnie ;)

Czasami mam po prostu pustkę w głowie, albo niski poziom motywacji (jak każdy człowiek chyba) i w takich przypadkach zdarza mi się skubnąć odrobinę inspiracji od Was, od moich Widzów.

Czasem to jest po prostu czyjś pomysł/prośba na ciekawy/zabawny odcinek.

Innym razem zainspiruje mnie ktoś, kto się zmaga z problemem, który ja potrafię łatwo rozwiązać.

A czasem Moi Widzowie potrafią rzucić we mnie KOWADŁEM inspiracji, które miażdży świat w najlepszy możliwy sposób i przywraca wiarę w człowieka (w internecie) :D

Takie kowadło zleciało mi na głowę w ubiegłą niedzielę!

Pokazałam Wam na Instagramie, że mój Lester oddaje krew dla chorego psiaka i...





Ponad 3 000 wiadomości, pytań, próśb dotyczących "zwierzęcego krwiodawstwa" zawaliło moją "szufladkę" ;)
Obudziłam się rano i zobaczyłam telefon rozładowany z powodu powiadomień ;)

Ogrom ciepłych słów, zaskoczenia i chęci niesienia pomocy.
To się nazywa inspiracja!

Tak się składa, że Michał, mój narzeczony, jest lekarzem weterynarii i zgodził się opowiedzieć trochę o tej właśnie sprawie :)

Zachęcam do obejrzenia:



i serdecznie dziękuję za rzeczone kowadło ;)
Buziaki!
P.


Wpis ten powstał w ramach blogersko/vlogerskiej akcji „Wyjątkowy rok”, w której udział biorą również inni twórcy internetowi, których listę znajdziecie poniżej. Zachęcam was do śledzenia ich stron aby zobaczyć o czym oni opowiedzą w swoich własnych rozwinięciach tematu lutego „made with love”. A TU znajdziecie linki do ich publikacji w tym temacie.


wtorek, 15 maja 2018

Jak to jest z tym zapychaniem?



Hej!
Wiem, że czekaliście rok na ten odcinek, ale liczę, że było warto ;)

Tutaj znajdziecie Michała:
http://www.twojezrodlourody.com.pl/
https://www.facebook.com/TwojeZrodloUrody/
https://www.instagram.com/twoje_zrodlo_urody/

Peeling o, którym mówił Michał znajdziecie TUTAJ.

Zdaje się, że popełniliśmy gafę względem rozmiaru cząsteczki wody, za którą bardzo przepraszam - być może to skrót myślowy albo zwyczajna pomyłka. Postaram się doczytać i w przyszłości zwracać na to większą uwagę ;) 
Pozdrawiam!
P.
___

Powiązane odcinki/playlisty:

jak się pozbyć zaskórników?

sposoby na rozszerzone pory

4 kroki w pielęgnacji

porady pielęgnacyjne

czwartek, 10 maja 2018

Domowe "kwiatowe" toniki ;)




Hej!
Poniżej znajdziecie trzy proste przepisy na domowe toniki.
Nazwałam je kwiatowymi, co bez wątpienia wzmocniło ich działanie :D

pH każdego z nich ustaliłam do poziomu 4,5 przy pomocy kwasu mlekowego, ale możecie spokojnie sięgnąć po kwas cytrynowy. Więcej informacji na tematu ustalania pH znajdziecie TUTAJ.

Jeśli chcecie przedłużyć trwałość swoich toników możecie dodać do receptury alkohol etylowy (spirytus, ale nie salicylowy) - ja nigdy nie przekraczam stężenia 5%.
Możecie też sięgnąć po środki konserwujące ze sklepów z surowcami - w takim przypadku należy trzymać się stężenia sugerowanego przez producenta. Pamiętajcie, że jeśli doda się zbyt dużo konserwantu - tonik może spowodować poważne podrażnienia.

Toniki można, ale nie trzeba ;) przechowywać w lodówce.

Tonik rumiankowy: (koi i łagodzi podrażnioną skórę)


- hydrolat z rumianu szlachetnego 40 g - można zastąpić go zimnym naparem z rumianu, ale w takim przypadku tonik musi być przechowywany w lodówce i powinien zostać zużyty mniej więcej w ciągu tygodnia.

- hydrolat z kwiatów pomarańczy 20 g - może być też lipowy albo z zielonej herbaty

- gliceryna roślinna 1,5 g - jeśli obawiacie się gliceryny sięgnijcie śmiało po żel hialuronowy lub sorbitol ;)

- ekstrakt z nagietka 0,2 g - jak najbardziej można zamienić go na inny ekstrakt, który będzie odpowiadał potrzebom Waszej skóry. Jeśli ekstrakt z hibiskusa maliny czy ginko biloba polubiła już Wasza buzia - śmiało dodajcie go do toniku ;)

- woda demieralizowana 38,3 g - jeśli gdzieś zdobędziecie destylowaną - super ;) Kranówka i mineralna z butelki w moim przekonaniu nie nadają się do domowej produkcji kosmetyków.

Tonik można używać na waciku i w formie mgiełki. Należy zużyć go w ciągu 3-4 tygodni od przygotowania.


Tonik jaśminowy: (nawilża i uspokaja zaczerwienienia)

- hydrolat jaśminowy 20 g - można próbować z naparem z kwiatów (przypominam, że to nie jest to samo i termin ważności również będzie krótszy)

- d-pantenol 2,5 g - ostatecznie może być sorbitol

- żel hialuronowy 1% 2 g - możecie też rozpuścić w wodzie kwas laktobionowy, zwłaszcza przy cerze naczynkowej

- hydrolat z kocanki 8 g - może być też bławatkowy lub różany

- woda 67,5 g - j.w.

Tonik można używać na waciku i w formie mgiełki. Należy zużyć go w ciągu 3-4 tygodni od przygotowania.


Tonik lipowy: (przyspiesza gojenie wyprysków, pomaga regulować pracę gruczołów łojowych)

- hydrolat lipowy 30 g - może być również z czystka, oczarowy lub rumiankowy

- niacynamid 1 g - można wykorzystać też glukonolakton, ale to nie jest zastępnik.

- hydrolat malinowy 7 g - również można tu wykorzystać wymienione wyżej hydrolaty.

- ekstrakt z lukrecji 0,3 g - w mojej opinii praktycznie niezastąpiony ;)

- woda 61,7 g - j. w.

Tonik można używać w formie mgiełki, ale jeśli sięgniecie po hydrolat z czystka lub oczarowy polecam bardziej wacik ;) Należy zużyć go w ciągu 3-4 tygodni od przygotowania.

Mam nadzieję, że materiał się przyda ;)
Pozdrawiam!
P.


Wiosenny makijaż z Patrycją!


Hej!
Dzisiaj mam dla Was coś lekkiego, świeżego, w brzoskwiniowych odcieniach :)
Dziękuję pięknie Patrycji, za użyczenie pięknej buzi do tego nagrania :)
Brwi nawet nie dotykałam, byłam zbyt zajęta układaniem siedmiostronnicowego poematu pochwalnego opiewającego ich urodę, glorię i chwałę :D
Fantastycznej soboty!
P.
___

Lista produktów:

reviving under eye concealer Pixie Cosmetics 01

korektor pod oczy Stroke Of Light Bare Minerals Luminous 2

mini-gąbka Real Techniques

puder Mega Matte Kapok Tree Powder Pixie Cosmetics (jeśli nakładacie dużo pudru pod oczami to absolutnie go odradzam, jeśli minimalną ilość to ok ;)

pędzelek Boho Beauty 204 Luxe Tapered Crease

rozświewtlacz Cream Colour Base Hush

róż w sztyfcie Chanel Les Beiges nr 2 Neuilly

pędzelek Nanshy Stippling

baza pod cienie Lily Lolo

paleta cieni Too Faced White Peach

pędzelek Inglot 13P

pędzelek Boho Beauty 401 lip brush

kredka do powiek Kiko eye&lip 02 - wycofany

zalotka Inglot

tusz do rzęs L'Oreal So Couture

konturówka do ust Golden Rose 324 - wycofana

pomadka Bite Beauty Gingersnap

pomadka MAC Crosswires
___

Powiązane odcinki/playlisty:

Zabawy z makijażem

makijaże

Denko w znakomitym humorze :D



Hej!
Kilka "wykończonych" kosmetyków ;)
Zaznaczam, że film został nagrany kilka tygodni temu ;)
Buziaki!
P.
___

Lista produktów:

żel pod prysznic 2w1 z solanką Cosnature

żel myjący Rose Whisper Organic Surge

szampon odświeżający Lavera

Biovegane Skin Foof maska w płacie żurawinowa

kem do stóp miękkie pięty La Cafe De Beaute

deep cleansing clay mask Organic Surge

mydło owsiane Madara

odżywczy peeling cukrowy Clochee

domowy balsam do ciała

mgiełka do ciała Mango BIO2YOU

sculpting oil olejek do ciała Madara

jakiś domowy produkt z algami ;)

domowa maseczka oczyszczająca

poprawiona odżywka do włosów

algowy peeling do ciała domowy

tonik Age Protect Toner Santaverde

krem do ciała Anticellulite Cream Madara

odżywczy peeling do ciała Nuxe Reve de Miel

mieszanka ziół do parówek ziołowych

tonik snail bee high content skin Benton

domowy tonik w butelce po hydrolacie Werbena Mokosh ;)

żel pod prysznic męski Natura Siberica

ultradelikatny balsam do mycia twarzy CZARSZKA

krem do rąk herbata i mięta Yope

savon noir Werbena Beaute Marrakesh

mikrodermabrazja Esse

gąbka konjac z zieloną herbatą

olejek pod prysznic domowy

olejek eteryczny Etja grejpfrutowy

olejek eteryczny Etja lawendowy

leave-on puryfying cream Phenome

krem 24h moistruizing system Phenome

krem pod oczy fermentation eye cream Benton (film nagrałam kilka tygodni temu, teraz używam kremu pod oczy Smart Madara, ale ten nadal uważam za znakomity!)

natural moistruizing lip balm BIO2YOU

podkład Amazonian Clay 12 h Foundation Tarte

tusz do rzęs PuroBio Glorious

tusz false lash wings sculpt L'Oreal

korektor match perfection 60 Rimmel

baza pod cienie behing the scenes Lorac

gąbeczka Real Techniques
___

Powiązane odcinki/playlisty:

przepis na balsam do ciała

recykling kosmetyków

detoks dla skóry

zakupy hydrolatowe

pielęgnacja ciała zimą

film o gąbkach konjac

w sam raz na raz

inne denka

Rutyna pielęgnacyjna i ważne sprawy ;)



Hej!
Troszkę rzeczy związanych z komunikacją ;) leżało mi na sercu i musiałam się wygadać i poniekąd Wam, Widzom, kilka spraw wyjaśnić.
Ja wiem, że każdemu się nie dogodzi i że hejtem nie ma co się przejmować.
Ten wstęp w odcinku jest dla tych osób, które towarzyszą mi od krótszej lub dłuższej chwili i nie wiedzą, co się dzieje.
Przyjemności!
P.
___

Lista produktów:

aksamitny balsam do mycia twarzy CZARSZKA

gąbka Konjac z węglem

pianka Foa-m My god! Alkemie

szczoteczka Foreo Luna Mini 2

maseczka Rapid Relief Alkemie

maseczka Dream of beauty Alkemie

maseczka Glow Up! Alkemie

serum Wake-up Shot Alkemie

orange flower mist Naturativ

nawilżający mus oczyszczający EO Laboratorie

Bitamin C skin toner Swanicoco

woda micelarna EO Laboratorie

tonik nawilżający EO Laboratorie

woda aktywna Saisona Repair

serum XINGU Santaverde

krem shea Nacomi +50 na dzień

krem Detox Hagi

ochronny krem miejski Resibo

SMART antioxidant anti fatigue rescue eye cream Madara

przeciwzmarszczkowe regenerujące serum do twarzy Fresh & Natural

serum Iossi intensywna regeneracja wiesiołek i baobab

pomadka Coco Nilla Bee Natural

krem z filtrem Skin 79 tint

maseczka roll-on Nuxellence Nuxe

żelowa maska chłodząca EO Laboratorie
___

Powiązane odcinki/playlisty:

rutyny pielęgnacyjne

denka

film o Foreo

film o gąbkach Konjac

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Śniadanie do łóżka...

Coś pysznego, herbata, kawa może.
Czasem na słodko, czasem wytrawnie.
Romantycznie.
Uroczo.
Nieraz nawet z pojedynczą różą w wazoniku ;) A co!

Tak przeważnie opisuje się śniadanie do łóżka.

Przeważnie ;)

Pierwsze, co do tej pory mi się kojarzyło ze śniadaniem do łóżka to... okruszki.
Okruchy na poduszce, w załamaniach prześcieradła, w fałdach kołdry.
Brrrr :D

Chcesz się położyć na popołudniową drzemkę - BUM! - Okruchy wklejone w podkład na policzku xD

Układasz się spokojnie do snu, wkładasz rękę pod poduszkę, a tam - BUM! - okruchy pod paznokciami xD

Jak zapewne możecie się domyślać - nie byłam fanką ;)

Podobnie rzecz wygląda z włosami, a w zasadzie z sierścią ;)

Nie mam nic przeciwko poranno-popołudniowo-wieczorno-nocnemu (to nowa forma słowa "całodobowy") tuleniu z psem, ale już pościel zasłana kłakami dość mocno mi wadzi ;)

Kiedyś bawiłam się w patent z taśmą klejącą i "zrywaniem" okruszków i kłaków z poduszek.
Trochę to wyglądało, jak depilacja poduszki woskiem w plastrach ;)
Nawet całkiem skuteczna była ta metoda, ale ilość zużywanej taśmy mnie lekko przybijała i zajmowało to dużo czasu.

iRobot po łóżku nie przejedzie, więc Michał szukał, szukał, aż wyszukał coś, co rozwiązało problem :)





Mowa o odkurzaczu z przystawką, która jest bardzo wąska, ma miękkie szczotki, które zbierają włosy i nawet najmniejsze okruszki, a przy tym nie "zajadają" pościeli ;)
Wiem, że jest całkiem sporo takich końcówek, w rożnych odkurzaczach, z różnych marek i działają dość podobnie.




Ten, który my kupiliśmy to Dyson i ze spokojnym sumieniem mogę go polecić.
Nie wiemy, co to za model, bo karton poleciał do recyklingu, a na nim samym napisów brak.
Kilku znajomych ma różne modele i w zasadzie wszyscy jesteśmy zadowoleni, czyli raczej pewniak ;)

Fantastycznie radzi sobie z "odkłaczaniem" i "odokruszkowaniem" poduszek i prześcieradła ;)
I od razu śniadanie zostawia przyjemniejsze wrażenie ;)
Smacznego ;)
P.


Wpis ten powstał w ramach blogersko/vlogerskiej akcji „Wyjątkowy rok”, w której udział biorą również inni twórcy internetowi, których listę znajdziecie poniżej. Zachęcam was do śledzenia ich stron aby zobaczyć o czym oni opowiedzą w swoich własnych rozwinięciach tematu lutego „made with love”. A TU znajdziecie linki do ich publikacji w tym temacie.

piątek, 27 kwietnia 2018

PONOWNIE ;) Kupiłam kilka hydrolatów ;)



Hej!
Poczyniłam zakupy hydrolatowe i wpadłam Wam pokazać kilka ciekawych rzeczy ;)
Wiem, że nadużywam w tym odcinku słowa PONOWNIE, cóż, tak bywa :D
Udanego czwartku!
P.
___

Lista produktów:
(hydrolaty kupiłam na mazidla.com)

hydrolat lipowy
hydrolat z róży damasceńskiej
hydrolat z rumianu rzymskiego
hydrolat oczarowy
hydrolat z zielonej herbaty
hydrolat z różowego lotosu
hydrolat z kocanki
hydrolat jaśminowy
woda pomarańczowa
hydrolat malinowy
hydrolat bławatkowy
hydrolat z róży stulistnej
hydrolat geraniowy
hydrolat miętowy
hydrolat waniliowy
hydrolat eukaliptusowy
___

Powiązane odcinki/playlisty:

jak używać hydrolatów

przepisy na domowe kosmetyki

Jak używać hydrolatów? | ABC Domowych Kosmetyków



Hej!
Zebrałam w jednym odcinku odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące hydrolatów i dodałam szczyptę informacji od siebie ;)
Przyjemnej soboty!
P.

Powiązane odcinki/playlisty:

przepisy na kosmetyki

odcinek o pH

CHAT MAKEUP: ColourPop!



Hej!
Od momentu, kiedy rozdarłam karton od Olki (zajrzyjcie do niej koniecznie do Oli) i oczka mi się zaświeciły z radości na nowy makijaż wiedziałam, że TU, TERAZ, ZARAZ będzie malowane :D
Więc i Was postanowiłam uczynić świadkami tegoż radosnego momentu xD
Cudownej soboty!
P.
___

Lista produktów:

paleta cieni do powiek Dream St.

paleta do twarzy z tej kolekcji, obawiam się, że już jest niedostępna

rozświetlacz Lunch Money

zestaw metalicznych płynnych pomadek

czwartek, 19 kwietnia 2018

3 pachnące kosmetyki pod prysznic :)



Hej!
Przy każdym odcinku z produktami do kąpieli, przy każdym - nie żartuję! - posiadacze prysznica narzekają, że nie ma nic prostego dla nich w moich przepisach.
BUM! Już jest ;)
Ponadto - dokonałam cudu i zrobiłam kosmetyk ze zwykłym olejem do smażenia, o co padają prośby od jakichś 7 lat xD

Pachnąca kostka pod prysznic:

50 g sody oczyszczonej - może być taka zwykła, ze spożywczaka

25 g kwasu cytrynowego - j.w.

15 g oleju słonecznikowego - jeśli kostka ma tylko zapewnić przyjemny zapach śmiało użyjcie taniego, zwyczajnego oleju. Jeśli chcecie wrzucić ją do miski i podczas prysznica wymoczyć stopy warto dodać lepszego oleju (oliwa z oliwek, rycynowy, z pestek winogron itp.)
20 kropli olejku eterycznego - przy katarze polecam sosnowy, macie za okazją inhalację ;)

Kostka musi porządnie wyschnąć przed użyciem inaczej zostaniecie z wilgotnym proszkiem zamiast z kostką ;) Nie trzeba tego upychać w silikonowej formie, można spokojnie ugnieść łyżką na dnie kubka czy miseczki.

Zużyć w ciągu 2-3 tygodni. Przechowywać w suchym miejscu.



Klasyk kawowy:

50 g kawy - ja użyłam takiej, która mi zwyczajnie nie smakowała, ale - jak wspominam w odcinku - zgodnie z filozofią ZERO WASTE możecie spokojnie wykorzystać fusy z ekspresu. Jeśli zużyjecie peeling od razu po przygotowaniu - mogą być wilgotne fusy z dna kubka, ale jeśli ma stać 2-3 dni to na 90 % taki z mokrymi Wam spleśnieje.

10 g kakao - zwykłe, żaden napój czekoladowy. Głównie dodaję je dla zapachu, ale mała dawka antyoksydantów zawsze w cenie ;)

olej z pestek winogron - może być kokosowy, ze słodkich migdałów, oliwa. Dodajcie według uznania, Wy lepiej wiecie, jaka konsystencja Wam odpowiada ;)

Taka ilość wystarcza mi na 3 użycia. Peeling z automatu potraktowałam, jako kosmetyk pod prysznic, bo nigdy nie robię peelingu w wannie (żeby się potem nie kąpać "we własnej zupie" ;) )
Kosmetyk należy zużyć w ciągu 3-4 dni od przygotowania.
Możecie dodać ekstra 15 kropli olejku eterycznego, ale dla mnie kawa i kakao to połączenie mistrzowskie :D



Olejek pod prysznic:

30 g oliwy z oliwek - jeśli nie będziecie dodawać polisorbatu i pozwolicie olejkowi pozostać na skórze, możecie użyć bardziej odżywczego oleju, ja często robię z czarnuszką lub sacha inchi.

7 g polisorbat 20 - ta substancja sprawi, że olejek w kontakcie z wodą przybierze "mleczną konsystencję" i będziecie mogli łatwo spłukać nadmiar ciepłą wodą, bez żelu czy mydła. Można pominąć ten dodatek i zastąpić go innym olejem, wtedy kosmetyk nie będzie się spłukiwał.

5 g olej z kiełków pszenicy - może być też z ogórecznika, shea, kokosowy frakcjonowany, tamanu - dobierzcie zależnie od problemów czy wymagań Waszego ciała.

8-10 kropli olejku eterycznego - możecie dodać jeden, możecie mieszankę kilku. Pamiętajcie tylko, żeby to był olejek, który nadaje się do stosowania na ciało, żeby potem nie było nieprzyjemnych niespodzianek w postaci uczulenia ;)

Olejek należy zużyć w ciągu 2 tygodni od przygotowania.

Wersja z polisorbatem: olejek nakładamy na wilgotne, umyte ciało, pozostawiamy na chwilę (np. podczas mycia włosów), żeby ciało miało czas wchłonąć kosmetyk. Następnie spłukujemy nadmiar ciepłą wodą bez detergentu. Jeśli nie pocicie się bardzo mocno i dokucza Wam skóra sucha, raz na kilka dni można użyć tego kosmetyku zamiast żelu pod prysznic. Po siłowni nie polecam ;)

Wersja bez polisorbatu: niewielką ilość olejku wcieramy w wilgotne, umyte ciało zamiast balsamu. Po wyjściu spod prysznica tylko lekko oklepujemy ciało ręcznikiem. Podkreślam intensywnie słowo NIEWIELKĄ ;) Jeśli przesadzicie skończy się tłustym ręcznikiem albo kłakami psa przyklejającymi się do łydek - sprawdzone ;)

Przyjemnego popołudnia!
P.


środa, 11 kwietnia 2018

Moje sposoby na lepszy sen ;)



Hej!
Kilka moich patentów na dobry sen, które bardzo mi pomagają w wypoczywaniu ;)
Mam nadzieję, że komuś się przyda.
Buziaki!
P.

Sposoby na pachnący dom znajdziecie TUTAJ.

Poduszki I Love Grain

Pidżamy Grubą Nicią Szyte

czwartek, 5 kwietnia 2018

Ładny makijaż :D



Hej!
Zawsze, ale to zawsze tak go nazywacie - ładny makijaż :)
Przy każdej możliwej okazji pojawiają się prośby o tutorial, więc zebrałam się w sobie i nagrałam dla Was taki odcinek :)
Mam nadzieję, że się przyda i wszystko jasno wytłumaczyłam.
Pozdrawiam!
P.
___

Lista produktów:

baza pod cienie Lily Lolo

paleta cieni Tatre - edycja limitowana, już niedostępna

pędzel Maestro 497 r 12

pędzel Glam Brush O108

pędzel Era Professional 344N - niedostępny

pędzel Maestro 360 r 6

pędzel Sephora 73

pędzel Nanshy Crease

pędzelek Annabelle Minerals do ust - prawdopodobnie wycofany

róż Nars Deep Throat

zalotka Inglot

tusz do rzęs Paese Blacker Than Black

konturówka Moov Hypocrisy

pomadka Amuse Bouche Bite Beauty Meringue

pomadka Nars Audacious Anita

błyszczyk Butter Gloss Creme Brulee
___

Powiązane odcinki/playlisty:

mój codzienny makijaż twarzy

inne moje makijaże

sobota, 31 marca 2018

Domowe świece do masażu i nie tylko :)



Hej!
Dzisiaj mam dla Was przepis na 3 domowe świeczki.
Możecie potraktować je jako kosmetyki, czyli świece do masażu: z dodatkiem maseł i olejów, które po zapaleniu świecy szybciej się roztopią i pozwolą na dłuższy masaż ciała.

Możecie też zrobić sobie po prostu domowe świece o wybranym przez Was zapachu :)
W tej opcji możecie roztopić sam wosk i dodać do niego olejków eterycznych - ja chciałam koniecznie pokazać dodatki pielęgnacyjne, które najchętniej wybieram, dlatego widzieliście je w filmie ;)
Wiele osób robi też świece ze zwykłej parafiny - do celów dekoracyjnych taka opcja się sprawdzi, do masażu już nie.

Jest to świetny patent na wykorzystanie surowców, które zbliżają się do końca terminu przydatności, nie zdążycie ich zużyć, ale też nie chcecie ich wyrzucać :)

Możecie dodawać do świec olejki eteryczne dla uzyskania świec zapachowych, wybrać bezbarwne szkło, jako pojemnik na świecę i nasypać na dno jakichś ozdób, np. ziaren kawy czy ziół.

Wykonanie świecy jest bardzo proste i nie wymaga ekstremalnej precyzji ;)
Pamiętajcie tylko o tym, żeby nie zagotować surowców.

Knoty do moich świec (ok 100ml, w pustym słoiczku po balsamie myjącym) mają 7 cm długości i kupiłam je TUTAJ.

Świeca kawowa:

(Ja akurat miałam tutaj końcówkę wosku, dlatego na nagraniu widzicie niepełne opakowanie ;) )

wosk pszczeli 30g - jak najbardziej można go zastąpić woskiem sojowym, jojoba i innymi wegańskimi odpowiednikami. Im więcej wosku, tym twardsza świeca i trudniej będzie wykonać masaż. Mając to na uwadze możecie śmiało zmieniać proporcje, aż uzyskacie konsystencję, która Was zadowoli.

masło kawowe 15g - może być inny rodzaj masła, który lubi Wasza skóra. Pamiętajcie, że im twardsze masło, tym twardsza wyjdzie świeca. To masło od razu delikatnie pachnie kawą, więc darowałam sobie olejek eteryczny.

olej z pestek winogron 25g - warto dodać olej, który długo się wchłania i jest olejem nieschnącym, co pozwoli nam wykonywać masaż przez dłuższy czas :) Fantastycznie sprawdzi się olej kokosowy lub ze słodkich migdałów.

Świeca kakaowo-pomarańczowa:

wosk sojowy 35g 

masło kakaowe nierafinowane 30g - ono już dość mocno pachnie kakaowo, jeśli nie chcecie tego zapachu w Waszej świecy sięgnijcie po wersję rafinowaną lub po inne masło. Jeśli będzie to masło bardzo miękkie (np. awokado) zmniejszcie ilość masła o 5g i dodajcie 5g więcej wosku.

olej jojoba 15g - możecie wykorzystać inny olej, który odpowiada Waszej skórze.Nie nadają się oleje, które należy przechowywać w lodówce, np. konopny.

olej z pestek winogron 10g - jak w poprzednim przepisie.

Świeca z awokado (dla wrażliwców):

wosk sojowy 30g

masło shea rafinowane 25g - może być nierafinowane, ale jeśli bardzo wadzą Wam zapachy, to wersja rafinowana sprawdzi się lepiej. Doskonałym zamiennikiem przy bardzo wrażliwej skórze będzie też masło mango lub awokado.

olej awokado 15g - dodajemy na samym końcu, już w słoiczku, kiedy wosk z masłem przestygną. Podczas, kiedy świeca będzie się palić, olej ulegnie podgrzaniu, ale nie w takim stopniu, jak gdybyśmy wlali go do gorącego garnka i zagotowali ;) Doskonale nada się tu również olej ze słodkich migdałów lub macerat z nagietka.

Mam nadzieję, że film Was zainspiruje - eksperymentujcie, bawcie się i wysyłajcie mi zdjęcia Waszych dzieł!
Przy każdej fotografii uśmiecham się z dumą od ucha do ucha :)

Powodzenia!
P.