niedziela, 4 grudnia 2016

GRWM: przed Spotkaniem Blogerek w Zabrzu :D



Hej :)
Na dobrą niedzielę - makijaż w dobrym humorze :D

Lista produktów:
- podkład mineralny matujący Annabelle Minerals Golden Fair
- pędzel Nanshy Buffed Base
- korektor Maybelline Instant Anti-Age Nude
- Beauty Blender
- korektor Match Perfection Rimmel 030 Classic Beige
- puder Laura Mercier Secret Brightening Powder
- pędzel Inflot 4SS
- pędzle Nanshy Blush
- bronzer Bahama Mama The Balm
- paleta NARSissist
- pomada do brwi Inglot 12 i 16
- pędzelek skośny Nanshy Angled Detailer
- pędzle Maestro 660 r4
- żel do brwi Gosh Brow Sculpting Gel
- pędzel Sephora 51
- pędzel Sephora 73
- kredka Estee Lauder Double Wear Onyx
- cień w kremie Benefit Birthday Suit
- pędzel Maestro 320 r12
- pędzelek Inglot 13P
- paleta Smashbox Doube Exposure
- pędzelek Nanshy Crease
- paleta Becca Ombre Nudes
- pędzel MAC 217
- korektor Maybelline Fit Me 20
- konturówka Too Faced Perfect Nude Lipliner
- pomadka MAC Kinda Sexy
- pomadka Chanel Rouge Coco Shine 54 Boy
- pędzel Nanshy Blending
- pędzelek Maestro 410 r6
- zalotka Inglot
- tusz L'Oreal Volume Milion Lashes So Cuture
- bluzka Taranko
- rozświetlacz Becca Shimering Skin Perfector Opal

Dobranoc :*
P.

VLOGMAS dzień 3



Hej :)
Już myślałam, że naprawdę się nie doczekam tego dnia!
Mogę Wam w końcu opowiedzieć co nieco o nagraniach makijażowych dla Perfumerii Douglas :D

Kanał, na którym pojawią się odcinki ze mną: Beauty Stories
Zaglądajcie na FB Perfumerii Douglas - dają znać na bieżąco o nowych publikacjach ;)

Do jutra!
Buziaki!
P.

Produkt Dnia 3:





Ta to dopiero czekała na swoją kolej! 
Widzieliście ją na FB i na IG jakoś tak... 30 tygodni temu :D Trzeba było poczekać, bo miałam odnośnie tej ślicznej flaszki KOLOSALNE wymagania i chciałam być na 100% pewna, że to jest coś godnego uwagi ;)
To jest TO serum, do którego zachciałam mieć złoty masażer z DermoFuture. 

Bazą produktu jest ekstrakt z komórek macierzystych żeń-szenia. I nie mówimy tu o dodatku 0,003 % gdzieś w lesie, pod krzakiem. Mówimy tu o 99%. Ergo - masażer był po to, żeby mi całe to dobro nie poszło, że tak powiem, w palce ;)

Ampułka ma regenerować, przyspieszać odnowę, poprawiać ukrwienie - bez dwóch zdań się zgadzam. Ona to wszystko robi. Tak, jak nie mogę pojąć cen po 300-500 zł za krem z perfumerii w pięknym opakowaniu, który nic nie robi prócz ładnego pachnienia, tak tu cena w moich oczach jest w pełni uzasadniona. 

Start z tym kosmetykiem miałam całkiem nieatrakcyjny. Rzekłabym nawet mierny.
Zaczęłam go używać codziennie od momentu, kiedy otworzyłam butelkę, przez dobre 10 dni z rzędu i... nie zauważyłam żadnej różnicy. Kompletnie nic. Potem mnie olśniło - może by tak spróbować, kiedy faktycznie coś złego będzie się działo? Długo nie czekałam, bo pojawiła się wysypka, za jakiś czas uczulenie, za jakiś czas zmiana wody... bla, bla bla. Znacie mnie - wiecie, jak to wygląda ;)

Zaczęłam traktować serum trochę, jako taki plaster albo komponent akcji SOS ;) Używałam przez kilka dni z rzędu, kiedy cera potrzebowała zostać "nareperowana". Ani razu mnie nie zawiodło. Plus poprawiało każdorazowo nawilżenie i zostawiało cerę sprężystą i mięciutką.

Serum ma bardzo lekką konsystencję, taki śrenio-nijako-roślinny zapach, który mi w zasadzie nie przeszkadzał.

Śmiało powiem, że to jeden z tych kosmetyków, które zostaną ze mną na dłużej, choć nie jako część codziennej pielęgnacji.

Dzięki za wizytę ;)
P.

sobota, 3 grudnia 2016

VLOGMAS dzień 2



Hej :)
To był bardzo pracowity dzień, który udało mi się wykończyć znakomitym treningiem :D
Do zobaczenia jutro!
Buziaki!
P.

Produkt Dnia 2:



Lancome Juicy Shaker Vanilla Pop

Jest wszystkim tym, czym chciałam żeby był i jednocześnie zupełnie nie tym, czym go maluje marketing Lancome :D "Wyraźnie poprawiony kontur warg..." - poważnie? Poważnie?! No chyba, że zaczęłabym od konturówki, pomadki i wykończyła tym cackiem. To tak. Wtedy jest wyraźnie poprawiony ;)

Mam w tej chwili 4 kolory tego maleństwa - miały być soczyste, ale delikatne.
Są... bardzo nierówne. Niektórych praktycznie nie widać, inne całkiem ładnie kryją. Wszystkie dość mocno pachną - mi to przypomina owocowe koktajle alkoholowe. No, ten jest jak wanilia z alkoholem ;)

Ten konkretny jest półprzejrzysty, bardzo blisko mojego naturalnego odcienia ust. Daje piękny, bardzo naturalny połysk. Kiedy już połysk zostaje "zjedzony" zostaje dosłownie cień koloru.
Takie brązowo-różowo-cielisto-bardzo-równomierne-coś :D

Miał nawilżać dzięki olejkom. Nie wysusza, jak płynne pomadki, to prawda, ale z tym nawilżaniem to jest po prostu czysta fantazja ;) Jednego nie można mu odmówić - jest absurdalnie komfortowy na ustach :) Ani nie cieknie, ani się nie lepi, ani nie ściera się jakoś brzydko.

Uwielbiam ten gąbkowy aplikator - bardzo wygodny, przyjemny, dość precyzyjny + taki kolor można nakładać bez lusterka, na schodach, jedną ręką trzymając torbę, a drugą ciągnąc walizkę (znam z autopsji ;) ) Lepiej wklepywać, niż próbować rozprowadzać kolor jak pomadkę.

Ja liczyłam, że to będzie coś przyjemnego i łatwego w noszeniu, z odrobiną koloru. Takie łatwe coś, do pociągu czy na spotkanie, kiedy się spieszę, ale jakoś-tam chciałabym wyglądać na poskładaną do kupy ;)
Nie chciałam też zaprzątać sobie głowy poprawkami - jak się zetrze to się zetrze równo, jak się trochę rozmaże to nikt nie zauważy. I one właśnie to robią. Ten pasuje dosłownie do każdego makijażu :)

Jeśli nie patrzę na to, czym one mają być w oczach producenta, tylko tym, czym ja chcę, żeby były - kocham je :) Ten waniliowy najbardziej :) Czy są warte swoich 99 zł? Absolutnie nie :) Są warte potężnej promocji ;)

Dzięki, że wpadliście!
Buziaki!
P.



piątek, 2 grudnia 2016

VLOGMAS dzień 1




Hej :)
Wczoraj udało nam się złapać jeszcze odrobinę ładnej pogody przed całym dniem pełnym parszywego deszczu ;)
No i wraz z pierwszym dniem grudnia przyszła pora na wyciągnięcie zimowego kartonu ;)
Przyjemności i do jutra!

Produkt Dnia 1:




Algi Fucus czyli Morszczyn

Od zawsze lubiłam działanie alg tak bardzo, jak bardzo nie cierpiałam ich zapachu ;)

Fucus Vesiculosus pachną najmniej i najłatwiej ten zapach zabić olejkami eterycznymi ;)
Po wymieszaniu z wodą lub hydrolatem (moja ulubiona proporcja to 5 g alg na 15 g wody albo jogurtu)
są zdecydowanie mniej "glutowate" od innych alg, mają bardziej konsystencję bardzo mokrego piachu/błota ;)
Rozprowadzają się łatwo, dość dobrze trzymają się na twarzy i przede wszystkim - działają.

Warto spróbować, bo naprawdę wiele osób pokocha je za to działanie właśnie - ładnie napinają cerę, poprawiają nawilżenie i jędrność, pomagają usunąć nadmiar sebum, ale przy tym nie obdzierają cery z warstwy łoju jak płyn do mycia naczyń ;)
Dają też efekt bardzo drobnego peelingu - nie trzeba się jednak tego obawiać. Nawet cera bardzo wrażliwa i naczyniowa może sobie na takie mini-złuszczanie pozwolić.

Maseczkę z alg Fucus trzymam na twarzy nawet 30 minut, jeśli mam tyle czasu. Jeśli nie mam - 5 też się sprawdza ;)

Wiek i rodzaj cery nie mają specjalnego znaczenia - każdy może sobie zrobić maseczkę z tymi algami.

Znajdziecie je praktycznie w każdym sklepie z półproduktami.
Sprzedaje się je raczej, jako składnik zwalczający cellulit (tak, tak maski do ciała też z nimi robiłam i też je całkiem lubię!), ale moim zdaniem na cellulit najskuteczniejsza jest kombinacja diety i siłowni ;)
Zdecydowanie buzia bardziej na nich skorzysta ;)

Dzięki, że wpadliście ;)
Do jutra!
P.

czwartek, 1 grudnia 2016

3...2...1... Startuje VLOGMAS!


Hej :)
Trzymajcie kciuki, żebym się wyrabiała na czas ;)
Czekam na komentarze - chcecie posty?
Może moje zdanie na temat, któregoś konkretnie kosmetyku szczególnie Was interesuje??
Piszcie koniecznie!
Buziaki!
P.

Produkt Dnia 0:



Dezodorant w kremie rock-a-hula Pony Hutchen

Mam problem z tymi naturalnymi dezodorantami - większość domowych receptur przestaje działać po około 4 tygodniach. Próbuję od ponad pół roku zrobić coś ciekawego w domu.

Dziękuję wszystkim za linki i przepisy pod moim ostatnim Denkiem - niestety to mniej więcej są te same produkty: tłuszcze, soda i olejki eteryczne. Mi bardzo zależy na opracowaniu takiej receptury, która będzie u mnie działała dłużej niż przez miesiąc ;)

Tego maleństwa używam od 3 tygodni - jak na razie mnie nie zawiódł, ale spokojnie - będę raportować na bieżąco ;)
Pachnie przepięknie, ale nie dusząco. Ma formę gęstego kremu, który łatwo się rozprowadza i pozostawia uczucie świeżości.

Myślę, że warto o nim wspomnieć, bo podejrzewam, że naprawdę wiele osób skorzysta.

Zużycie jak na razie jest minimalne - szczerze mówiąc nie mam pojęcia, kiedy przebrnę przez te 50ml :)
Ja nie mam jakiegoś specjalnego problemu z poceniem. Uczciwie mówiąc - często nawet po treningu siłowym w ogóle nie jestem spocona ;), więc jakichś obserwacji odnośnie blokowania pocenia Wam nie mogę zapewnić. Warto też pamiętać - to jest dezodorant, a więc ma zapobiegać przykremu zapachowi, a nie antyperspirant, który ma zapobiegać poceniu.
Ergo - ma zapewniać przyjemny zapach i to właśnie robi :D

Opakowanie jest niewielkie, a produkt nie jest płynem, co stawia go na pierwszym miejscu w mojej kolejce Travel Friendly ;)

Ma niestety jeden katastrofalny minus - tak szatańsko brudzi ubrania, że mnie to powala na kolana. Brudzi czarne, brudzi białe, brudzi kolorowe. Nawet przy użyciu minimalnej ilości. To się potem pięknie spiera, normalnie w pralce, bez żadnych odplamiaczy i namaczania, ale nie zmienia to faktu, że codziennie wieczorem zdejmuję z siebie brudne ubranie. Proszę o wybaczenie wszystkich, którzy go uwielbiają - mi to wadzi potwornie i musiałam się podzielić ;)

Dzięki piękne, że wpadliście na chwilę :)
Buziaki i do jutra!
P.


środa, 30 listopada 2016

Będzie się działo :D



Hej :)
Z wielkim uśmiechem na twarzy daję znać tym, którzy nie zaglądają na mojego Facebook'a i Instagrama ;) - będzie się działo już niedługo :)
Będzie makijażowo i bardzo wesoło, bo biorę udział w świetnym, nowym projekcie Perfumerii Douglas :)
Dziś mogę Wam pokazać malutki ułamek z marką Diego Dalla Palma, ale pod koniec tygodnia powinno już być wszystko jasne :D
Buziaki!
P.

wtorek, 29 listopada 2016

Absolutny "efekt WOW"?!



Hej :)
W trakcie poszukiwań peelingów idealnych dla cery wrażliwej i naczynkowej trafiłam (z Waszego polecenia ;) ) na produkty Alpha H.
Dzisiaj przyszła pora na recenzję. Ja wiem, że strasznie długo trzeba czekać na tego typu odcinki, ale liczę na Waszą wyrozumiałość. Naprawdę nie chcę Wam czegoś rekomendować, jeśli najpierw tego porządnie nie sprawdzę.

Lista produktów:
- Alpha-H Liquid Gold Smoothing & Perfecting Mask
- Alpha-H Beauty Sleep Power Peel


Cudownego popołudnia :)
P.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Muzyka na dobry wieczór...



Hej :)
Tak daaaaaawno nie było muzycznie :)
A u mnie muzycznie jest każdego dnia. Podrzucam dziś moją ostatnią obsesję :D
Muszę przywrócić do życia takie króciutkie posty z moimi chwilowymi/obecnymi ukochanymi cząsteczkami życia :D Piosenka dnia? Kosmetyk dnia? Co o tym sądzicie?
Wspaniałego wieczoru kochani!
P.

PS - Będzie troszkę więcej postów w grudniu, bo postanowiłam, że VLOGMAS zagości też tutaj :D

niedziela, 27 listopada 2016

Ulubiony krok w pielęgnacji! | Babskie Gadanie



Niespodzianka! 
W ramach Spotkania Blogerek w Zabrzu udało mi się namówić dziewczyny na nagranie nowego odcinka Babskiego Gadania! 
Przymknijcie oczko na hałasy w tle - tak to bywa w miejscach publicznych, że jest ciut głośniej ;) 
Może to mnie wreszcie przekona do zakupu mikrofonu krawatowego ;)

Zajrzyjcie koniecznie do Dziewczyn:

Angel
Daria
Klaudia
Agnieszka
Iza
Ada
Karolina

Patrycja

Wspaniałej niedzieli!
P.

piątek, 25 listopada 2016

Denko #10 URATOWANE!



Hej :)
Udało mi się uratować spaprane denko :D
Ku uciesze mojej i Waszej - dzisiaj mam dla Was odcinek ratowniczy ;)

Pinnacle Studio zdecydował, że kilka minut na początku filmu koniecznie musi zostać zamrożone i nieważne ile razy re-edytowałam ten fragment - zawsze pozostaję tam gadająca, ale nieruszająca się ;) Przymknijcie na to oko, bo chwilę później już jest ok :)

Lista produktów:
- domowa esencja do twarzy
- żel do mycia twarzy do cery wrażliwej Green Pharmacy
- maseczki z jonoforezą Deep Skin
- cytrusowy płyn do płukania ust Bjobj
- masło shea
- peeling żurawinowy Home Spa BIO2YOU
- olej jojoba
- olejki eteryczne Etja
- kompozycje zapachowe Bamer
- sól algowa Mokosh
- balsam do mycia twarzy
- maska do włosów łopianowa Babuszki Agafii
- domowy tonik do twarzy
- domowy balsam do stóp
- domowy krem do twarzy
- rzęsy Eylure Fleur de Force Fleur Loves
- szampon Cosnature różany
- żel pod prysznic Cosnature z granatem
- woda termalna Uriage
- tonik Apple Mint Mist Herganic
- Yum Yum Cleanser Skin79
- domowy dezodorant
- domowy balsam do ciała
- domowy olejek do masażu ciała
- olejek do masażu Nikel
- płyn micelarny BIO2YOU
- krem pod oczy Make Me Bio
- maseczka oczyszczająca Anne Marie Borlind
- szampon z quinoa i karczochem Green People
- olejek do ciała Saisona
- krem z rokitnikiem BIO2YOU
- suchy szampon Batiste
- maseczka do twarzy Cosnature
- gąbeczka Konjac z aktywnym węglem
- korektor Rimmel Match Perfection 03 Classic Beige
- pomadka Inglot czarna
- konturówki do ust Classics Golden Rose

Wspomniane filmy:
- przepis na domową esencję do twarzy
- W sam raz na raz
- domowe SPA z Weroniką
- wieczorne SPA dla ciała
- przepisy na domowe środki czystości
- przepisy na domowe toniki
- przepis na balsam do mycia twarzy
- odcinki o pielęgnacji włosów
- przepis na domowy krem do twarzy
- przepis na domowy krem do ciała
- mój masaż twarzy
- vlogi z Zabrza:
https://www.youtube.com/watch?v=zh0Xrvd8YDI
https://www.youtube.com/watch?v=3uYVfQXKJmA&t=168s
https://www.youtube.com/watch?v=ITP7lLcDcmc
- wszystko o gąbeczkach Konjac
- moje makijaże

Wspaniałego weekendu!
P.

wtorek, 22 listopada 2016

Wyjazd na jedną noc :) | Travel Skincare Routine



Hej :D
Tym razem mam dla Was szybką rutynkę pielęgnacyjną.
Pytaliście, co zabieram ze sobą na krótki wyjazd, na jedną noc, więc przy okazji którejś mojej podróży nagrałam Wam kilka wieczornych minut w hotelu :)

Lista produktów:
- domowy balsam do mycia twarzy
- gąbeczka Konjac rumiankowa
- miniatura mydła Manna
- domowy tonik
- domowa esencja do twarzy
- serum Madara Cellular Repair + krem na noc Total Renewal (w zestawie z tonikiem)
- próbka Kiehls Avocado Creamy Eye Treatment
- pasta do zębów BIO2YOU
- balsam do ust Cosnature

Wspomniane filmy:
- przepis na balsam do mycia twarzy
- przepis na domowy tonik
- przepis na domową esencję do twarzy
- inne rutyny pielęgnacyjne

Wspaniałego wtorku Moi Mili :D
Buziaki!
P.

niedziela, 20 listopada 2016

WIELKIE TORBY ze Spotkania Blogerek w Zabrzu ;)



Hej :)
Na szarą i smutną niedzielę mam dla Was beżowy i wesoły odcinek ;)
Jeśli śledzicie mój drugi kanał - na pewno widzieliście już vlogi z Zabrza :) i za pewne wpadła Wam w oko nieprawdopodobna ilość toreb, które przygotowały dla nas Organizatorki Spotkania Blogerek, czyli Ada i Klaudia :)

Dzisiaj pokażę Wam, co znalazłam w środku:

- przypinki i korony ;)
- mini-gąbeczka Konjac
- mydełko z bazylią BIO2YOU
- krem do ciała BIO2YOU
- ekologiczne środki czystości
- produkty Sylveco
- kosmetyki do makijażu Missha
- scrub do ciała Hagi
- mydełko Hagi
- Love Me Green krem do twarzy na noc
- Love Me Green scrub do twarzy
- Love Me Green olejek do masażu
- serum do twarzy Iossi
- puder rozświetlający Earthnicity Minerals Silk Glow
- róż Earthnicity Minerals Blaze
- mydełko Be.Loved
- olejek do demakijażu Be.Loved
- Rice Bubble Cleansing Mask Skin79
- Face Shine cc cream Skin79
- Pearl Luminate żel oczyszczający Skin79
- maska do włosów 7'th heven
- maska na noc Panda Tony Moly
- maska na nos Holika Holika
- maska ryżowa Tony Moly
- mydełka Powrót do Natury
- mydełka Enklare
- olej Mohani z ogórecznika
- olej Mohani moringa
- tonik Norel
- żel do mycia twarzy Norel
- krem pod oczy Norel
- krem do rąk Indigo
-  krem do rąk TSSS
- mydło 16 TSSS

Wspaniałego popołudnia!
P.

piątek, 18 listopada 2016

Lista zakupów: surowce kosmetyczne na początek! | ABC Domowych Kosmetyków


Hej :)
Tym razem jest coś dla początkujących :D
Mam dla Was odcinek z taką małą listą zakupów na początek :)
Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z domowymi kosmetykami, nie wiecie od czego zacząć, co Wam się przyda - mam nadzieję, że ten film okaże się dla Was pomocny :)

Lista produktów:
- woda demineralizowana
- hydrolat lub zioła
- masło kosmetyczne
- glinka kosmetyczna
- olej bazowy
- olej "na problem"
- żel hialuronowy

Wiem, że jest w odcinku kilka minut gdzie słychać dźwięk, ale obraz się nie rusza - niestety nie mogę tego naprawić (próbowałam 4-krotnie, za każdym razem zawiesza się w tym samym momencie),
więc przymknijcie oko i skupcie się na treści ;)

Wspaniałego wieczoru!
P.

TAG: 15 Dziwnych Pytań z Weroniką!



Hej :)
Dziś coś na rozluźnienie po ciężkim tygodniu ;) Moim gościem jest Niezastąpiona Weronika :D

Pytania:
#1. What's a nickname only your family calls you?
#2. What's a weird habit of yours?
#3. Do you have any weird phobias?
#4. What's a song you secretly LOVE to blast & belt out when you're alone?
#5. What's one of your biggest pet peeves?
#6. What's one of your nervous habits?
#7. What side of the bed do you sleep on?
#8. What was your first stuffed animal & what was its name?
#9. What's the drink you ALWAYS order at Starbucks?
#10. What's the beauty rule you preach.. but never ACTUALLY practice?
#11. Which way do you face in the shower?
#12. Do you have any 'weird' body 'skills'?
#13. What's your favorite 'comfort food'/food thats 'bad' but you love to eat it anyways?
#14. What's a phrase or exclamation you always say?
#15. Time to sleep- what are you ACTUALLY wearing?

Wspaniałego dnia i przypominam - dziś już piątek!
Buziaki!
P.