niedziela, 22 stycznia 2017

Mój PLANNER 2017!



Hej :)
To jest najbardziej nie-pomocny film, jaki dotychczas nagrałam, ale naprawdę nieprawdopodobna ilość osób pyta nieustająco o to, jak korzystam z mojego plannera.
Zebrałam się w końcu w sobie, jako, że styczeń i się nasiliło ;) i nagrałam dla Was ten odcinek.
Mam nadzieję, że chociaż rozwiałam wszystkie Wasze wątpliwości :D

Dla tych, którzy nie znają systemu bullet journal podrzucam link do oryginalnego pomysłu: http://bulletjournal.com/

Buziaki!
P.

piątek, 20 stycznia 2017

Umiesz gotować?! | Babskie Gadanie



Hej :)
Kolejny odcinek Babskiego Gadania!
Tym razem rozmawiamy o... gotowaniu i o tym, czym powitałybyśmy gościa w naszym domu, by poczuł się, jak u siebie :)

Zajrzyjcie koniecznie do Dziewczyn:

Angel
Daria
Klaudia
Agnieszka
Iza
Ada
Karolina
Patrycja

Pamiętajcie - dziś już piątek!
Buziaki!
P.

wtorek, 17 stycznia 2017

Niezwykle proste i efektowne upięcie/warkocz :D



Hej!
PODWÓJNA niespodzianka :D
Nie dość, że film o włosach.
Wróć.
O Czesaniu włosów :D
U mnie na kanale!
To jeszcze z modelką :D
Mam nadzieję, że się Wam spodoba :D

TUTAJ znajdziecie odcinek, z którego ja nauczyłam się robić taką fryzurkę.
TU z kolei jest odcinek, w którym ją u mnie widzieliście ;)
A TUTAJ makijaż z Patrycją z ubiegłego roku :D

Buziaki!
P.

Specjalne podziękowania dla Patrycji za pomoc w realizacji tego odcinka :)


niedziela, 15 stycznia 2017

Wielkie Wyjście: GRWM + OOTD! | Tydzień Urodzinowy



Hej!
Przyszedł czas na ostatni odcinek w Tygodniu Urodzinowym :D
Mam dla Was GRWM i OOTD - tak się postarałam ;)
Dziękuję Wszystkim gorąco za życzenia :*
Buziaki!
P.

Lista produktów:





- bronzer Kiko - limitowana edycja









- żel do brwi diego dalla palma 24






- paleta Lorac Pro 3



- khol kajal czarny IsaDora





- pędzel Era Professional 164N




- konturówka Too Faced Perfect Nude Lipliner

- puder RCMA No Color Powder

- rozświetlacz Becca Shiumering Skin Perfector Opal

- sukienka Mohito

- oficerki Wojas

- naszyjnik W.Kruk

- bransoletka Svarowski

- ceramiczny pierścionek Yes


Jak wspominałam na końcu odcinka - mam dla kogoś z Was prezent z okazji moich urodzin :D
Jedna osoba zgarnie kosmetyczkę wypełnioną kosmetykami diego dalla palma!
Możecie wygrać takie cudeńka:




- metaliczna kosmetyczka
- róż compact powder blush 11
- rozświetlacz w sztyfcie radiance chubby all over 317
- pomadka the lipstick 44
- pomadka pink nude lipstick 232

Żeby wziąć udział w rozdaniu wystarczy zostawić komentarz pod tym postem:
- zostawcie swojego maila i imię
- napiszcie mi, jakie życzenia urodzinowe, które ktoś Wam złożył i zapadły Wam naprawdę głęboko w pamięci :)
Konkurs trwa od dziś (15 stycznia 2017r.) do soboty (21 stycznia 2017r.) - wyniki jak zawsze pojawią się dzień później u mnie na FB.

Powodzenia!
P.

piątek, 13 stycznia 2017

Wielkie Wyjście: poranne przygotowania | Tydzień Urodzinowy



Hej :)
Drugi odcinek z serii urodzinowej :D
Tym razem pokażę Wam, jak przygotowuję się rano, przed Wielkim Wyjściem ;) Nie będzie tutaj tylu etapów, co w moich domowych sesjach spa - raczej stawiam na produkty do zadań specjalnych :D
Wybaczcie opryskane tonikiem lustro ;)

Poprzedni odcinek znajdziecie TUTAJ :)

Lista produktów:
- domowy tonik
- płatki pod oczy Skin79
- maska BIO2YOU
- ampułki Santaverde
- krem pod oczy Benton
- serum Madara SOS
- pomadka do ust BIO2YOU

Wspaniałego piątku 13 życzę ;)
Buziaki!
P.

wtorek, 10 stycznia 2017

Wielkie Wyjście: przygotowania dzień przed | Tydzień Urodzinowy



Hej :)
Odpalamy Tydzień Urodzinowy!
Pierwszy odcinek w tym tygodniu, to moje przygotowania do Wielkiego Wyjścia :)
Zaskakująco - są to tylko 4 kroki - moje domowe SPA składające się z miliarda etapów zostawiam sobie na dni, kiedy chcę się zrelaksować i poświęcić trochę czasu dla siebie.
To dzisiejsze, to wersja na specjalne okazje.
Celowo pomijam preparaty pod oczy i do ust.
Zdarzało mi się używać z tą maską mojego domowego kremu pod oczy i niestety on "poprowadził" maskę w okolice oczu i dorobiłam się szczypania na własne życzenie.

W kolejnym odcinku zobaczmy się następnego poranka i tam już pokażę Wam, jak przygotowuję się rano, zanim nałożę makijaż i sukienkę ;) Zapraszam w piątek ;)

Lista produktów:
- domowy balsam myjący
- gąbeczka z rumiankiem
- naturalne mydełko
- płatek wielorazowego użytku
- Alpha H Liquid Gold
- Alpha H Beauty Sleep Power Peel

Buziaki!
P.

niedziela, 8 stycznia 2017

Trochę błysku | Zabawy z Makijażem



Hej :)
Spróbujemy czegoś nowego :)
Będzie tutorial. A właściwie nie, nie tutorial. Będzie makijaż :D
W zasadzie to będą zabawy z makijażem :)
Mam nadzieję, że taka szybka forma się Wam spodoba i podejrzycie dla siebie coś ciekawego :)
Buziaki!
P.

Lista produktów:
- cień w kremie Maybelline Color Tatoo 98 Creamy Beige
- paleta cieni do powiek Lorac PRO 3
- kredka do ust Golden Rose Matte Lipstick Crayon 05
- kredka do oczu Sephora 07 Flashy Copper
- tusz do rzęs L'Oreal So Couture
- brokat Mystik Warsaw Sensual Copper
- konturówka MAC Subculture
- pomadka MAC Fast Play
- pomadka MAC Kinda Sexy


Lista narzędzi:
- pędzel Annabelle Minerals Mini-Kabuki
- pędzel podróbka No Name :D płaski do cieni
- pędzel Annabelle Minerals do łączenia cieni
- pędzel Sephora 73
- pędzel Inglot 13P
- pędzel No Name do korektora/pomadki - sami chyba nie wiedzieli do czego ;)
- pędzel Maybelline od jakiegoś linera z drogerii ;)
- pędzel Nanshy Crease
- pędzel MAC 217
- zalotka czarna, matowa Inglot

Jak przechowywać surowce? | ABC Domowych Kosmetyków




Hej :)
Kolejny odcinek z serii ABC Domowych Kosmetyków :)
Tym razem kilka słów o tym, jak należy przechowywać surowce do produkcji domowych kosmetyków :)
Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone sposoby - piszcie koniecznie w komentarzach!
Wymieniajmy się doświadczeniami :D

Ciekawi, co to za pomadki ;)??
Zajrzyjcie do TEGO POSTA :)

Wspomniane filmy:
- inne odcinki ABC Domowych Kosmetyków
- przepisy na domowe kosmetyki
- podsumowanie roku 2016

Buziaki!
P.

środa, 4 stycznia 2017

CHCIEJLISTA 2017

Hej :D
Dzisiaj będzie post bez obrazków.
Tylko kilka słów do poczytania, bo zawsze ktoś pyta :)
Zawsze.
O moją tak zwaną "Chciejlistę".
I tak sobie wymyśliłam, że to nic nie przeszkadza, jeśli ją tutaj oto spiszę ;)
A może ktoś z Was gdzieś widział coś przyjemnego w dobrej cenie.
Albo miał coś i zdecydowanie nie poleca (cobym nie wywaliła pieniążka w błoto) :D

Nawet podzieliłam na kategorie :D
Przyjemnego czytania - oto moje zachcianki:

KOLORÓWKOWE:
- Becca Shimering Skin Perfector w kolorze Champagne Pop
- pomadki Bite Beauty: Fig, Dragonfruit, Maple, Sugarcane, Gingersnap
- róż Lancome Blush Subtile Cushion 025 [okazał się boski na minerały toteż... rozmnożyło się pragnienie z kolorku 25 do łączenie 3 odcieni ;) ]
- kredka do oczu Zoeva Graphic Eyes+ Opulence
- Madara Fluid tonujący (tylko muszę wymyślić, jaki kolor ;) )
- konturówki do ust Kiko - "kilka" kolorów ;)
[09-01-17] - MAC Creme Color Base w kolorze Hush

PIELĘGNACYJNE:
- Korres Oczyszczająca maska z wyciągiem z granatu
- Organic Surge Extra Care organiczny rozświetlający krem do oczyszczania twarzy na ciepło
- Pukka Rosehip Bioregenerate Rapid Radience Mask
- obrzydliwa ilość nieprzyzwoitego peelingu do ciała ICEVEDA sandał i cedr :D:D:D:D
- dezodorant naturalny Schmidt's, bo niestety tamten ostatni zrobił to samo, co wszystkie - po kilku tygodniach nie dość, że przestał działać, to jeszcze zaczęłam się pocić z czym nie miałam nigdy problemu :/
- NIKEL krem ze stokrotką
[05-01-17] - nowa opaska do spania na oczy, bo moja już się wysłużyła ;)

KUCHENNO-DOMOWE:
- środki czystości Yope!
- metalowy zaparzacz/siteczko do herbaty [metalowe, kupione w 5 O'Clock na duży kubek jest idealnie takie, jak chciałam!]
- toster wypalający Cylona :D [wykreślam go - okazało się, że to była limitowana edycja, którą przestali produkować, a ceny używanych sięgają nawet 200$ - zwyczajnie rezygnuję, bo to bez sensu :) ]
- Nutri Bullet, ale czekam, aż mój obecny blender wyzionie ducha ;)
- jakiś fajny wałek do ciasta :D
- wyciskarka albo sokowirówka - jeśli macie jakieś sprawdzone to będę wielce radosna, jeśli mi coś polecicie i zaoszczędzę tym samym 100 godzin czasu na przeszukiwaniu całego internetu ;)

SIŁOWNIANE:
- ściągacze/ocieplacze na kolana
- mała guma treningowa
- opaska do włosów LuluLemon z silikonem w środku co by można poskromić kędziory :D
- jakieś turbo-dresy :D (Zombie Dash w końcu nie kupiłam, bo mnie nastraszyliście poniszczonymi meblami od zamków na pupie)
- zwykłe, płaskie, krótkie trampki, bo w takich mi się najlepiej dźwiga :) [kompletnym przypadkiem złapane w Rossmanie na regale z wyprzedażami, naturalnie - dziecięce ;) ]

RANDOMOWE:
- buty biegowe do spacerów, bo Pumy kupione w ubiegłym roku są niczym trampki - ZERO wsparcia dla stawów.
- fiszka :D Nie taka do nauki języka, tylko taka mini-deska, żebym mogła ją ze sobą wszędzie zabierać ;)
- nowe pojemniki na surowce
- label maker! A potem WSZYSTKO okleję ... sesese ...
[05-01-17] - turbo-grube zimowe buty [udało się skubnąć śniegowce North Face - chłopięce :) - za połowę regularnej ceny, mega grube, pokryte na dole gumą, więc na spacery w śniegu i błocie pośniegowym w sam raz :) Michałek Król Promocji wyszukał :) ]
[05-01-17] - turbo-grube zimowe rękawice
[05-01-17] - kalosze - myślałam o Hunter'ach, bo kilka znajomych ma i jest bardzo zadowolonych ;)
[05-01-17] - rogal/poduszka do pociągu pod głowę ;)

Pogońcie mnie czasem - może wycisnę gdzieś chwilę, żeby zrobić uaktualnienie - wykreślić to, co już mam, a może i coś dopisać ;)

Zdecydowanie coś dopisać - nie oszukujmy się na 100% o czymś zapomniałam.

[05-01-17] - już jest pierwszy dopisek ;) Dla własnej satysfakcji będę w nawiasach dopisywać daty ;)

A Wy? Zdradzicie chociaż swoje TOP 5 Chciejlisty na ten rok??

Buziaki dla Ciekawskich ;)
P.

wtorek, 3 stycznia 2017

Odrobinka makijażu: ciemne usta :)




Hej :)
Tak sobie myślę, że już dosyć tego zaniedbywania bloga.
Będą od czasu do czasu posty z produktem tygodnia ;)
Na pewno troszkę popisze o surowcach i innych ciekawych rzeczach.

Dzisiaj natomiast będzie kolorowo :D

Miałam rano ekstra 5 minut i rozważałam czy ułożyć włosy, czy się pobawić kosmetykami do ust :D
No wiadomo, chyba, co wygrało :D

Zaczęłam od obrysowania i wypełnienia ust konturówką IsaDora 68 Rum Raisin - trwała jest naprawdę niesamowicie.
Na początku używałam jej tylko, żeby podkreślić kontur ust, ale koniec końców tyle razy skończyłam z fioletową linią i niczym więcej po jakiejś kawie czy obiedzie, jak już szminka zeszła, że teraz dla pewności wypełniam nią całe usta ;)

Potem przyszła pora na jeden z moich ukochanych kolorów - czy to full on czy tylko odrobinka wklepana delikatnie palcem - Rebel z MACa.
Mmmmmmmniam :D
Komfortu jakiegoś specjalnego nie przysparza na ustach, ale kolor mnie uwodzi za każdym razem, kiedy otwieram opakowanie.

A że dwa kolory to zwyczajnie za mało, jak na parszywy, deszczowy dzień - dołożyłam jeszcze troszkę Liquid Matte Lipstick z Golden Rose w kolorze 03, żeby ciut rozjaśnić i machnąć takie mini-ombre :D

Jak wyszło - widać na załączonym obrazku :D

Całuję mocno ;)
Do następnego!
P.

Ulubieńcy: grudzień 2016!



Hej :D
Biedny ten grudzień - przeważnie się go opuszcza, bo już pora na ulubieńców roku, albo pojawia się tyle nowości przy okazji Mikołajek i Gwiazdki, że w końcu takich faktycznych ulubionych produktów nie ma.
A ja mam :D I Wam dzisiaj pokażę :D

Jak Wam się podoba pomysł "Tygodnia Urodzinowego"?
Pokażę Wam jak się przygotowuję do wielkiego wyjścia/specjalnego wieczoru :D Może jakieś GRWM i OOTD - coś już mi tam pomalutku świta ;)

Lista produktów:
- książka Elżbiety Cherezińskiej "Saga Sigrun - Północna Droga"
- herbata Laponia 5 O'Clock
- maska Alpha H Beauty Sleep Power Peel
- tonik Aloe BHA Benton
- peeling Fresh&Natural Mokka
- turbo-skarpety Moraj
- mini-gąbeczka Annabelle Minerals
- pomadka Felicea 25
- Khol Kajal Easy Glide Eyeliner IsaDora
- bronzer Kiko Masterpiece Bronzer 01 Forward Sienna
- pędzel Sephora PRO Full Coverage Airbrush 53

Wspomniane filmy:
- VLOGMAS 2016
- odcinek o produktach Alpha H
- post o toniku Benton
- podsumowanie doku 2016
- ratunek dla skóry podrażnionej/z wysypką

Wspaniałego dnia!
P.

piątek, 30 grudnia 2016

TURBO-PETARDA, czyli przepisy na 3 domowe kosmetyki na naparach ziołowych!




Hej.
Przygotujcie się na ostatni i najdłuższy post tego roku :D

Robimy dzisiaj 3 kosmetyki na bazie naparów ziołowych.

Tonik na naparze z mięty pieprzowej
- d-panthenol 4 ml - ewentualnie możecie dodać zamiast niego 6 ml sorbitolu, ale D-Pabthenol się nieco lepiej sprawdza ;)
- ekstrakt z zielonej herbaty w płynie 5 ml - tutaj możecie zaszaleć i zamienić ekstrakt z herbaty na gotu kolę, kocankę, aloes, ginko biloba, arnikę - czego Wam potrzeba ;)
- gliceryna roślinna 10 ml - jeżeli się bardzo upieracie, że gliceryna szkodzi Waszej cerze możecie ją zastąpić żelem hialuronowym, sorbitolem albo po prostu dodać więcej naparu. Ja się z nią bardzo lubię, więc umieszczam ją namiętnie w moich tonikach ;) Jeśli nie znajdziecie roślinnej - możecie kupić w aptece zwykłą.
- napar z mięty pieprzowej 180 ml - łyżkę stołową suszonej mięty zalewamy 200 ml zagotowanej wody demineralizowanej, pozostawiamy pod przykryciem na 5-8 minut, odcedzamy. Możecie też sięgać po inne zioła - rumianek, chaber, malwa ;) Pamiętajcie tylko o tym, że zioła mają różne właściwości, więc działanie toniku również ulegnie zmianie.

Tonik w takiej formie należy przechowywać w lodówce przez maksymalnie tydzień.
Jeśli chcecie przedłużyć jego trwałość możecie dodać do receptury na samym końcu ok 10 ml alkoholu etylowego (spirytus) albo jakiegoś naturalnego konserwantu zgodnie ze stężeniem określonym przez producenta. Po dodaniu konserwantu lodówka nie jest wymagana ;)

Tonik ma spełniać 3 funkcje - przywracać równowagę pH, odświeżać i nawilżać :) Dlatego mogą po niego sięgnąć tak samo 16 jaki i 60 latki ;)
Polecam sprawdzić papierkiem lakmusowym jakie pH ma Wasz tonik i jeśli okaże się za wysokie - dodać odrobinkę kwasu mlekowego lub cytrynowego, aby obniżyć je do poziomu ok 4,5
Jeśli macie problem z ustalaniem pH - obejrzyjcie koniecznie TEN ODCINEK.

Sposób użycia: Tonikiem można spryskiwać/przecierać twarz rano i wieczorem omijając okolice oczu albo może on stanowić bazę dla maseczek.
Wystarczy sięgnąć po łyżeczkę dowolnej glinki lub 2 łyżeczki mąki owsianej i połączyć ją z 2-3 łyżeczkami toniku. Po wymieszaniu otrzymacie odświeżającą, oczyszczającą maseczkę.


Esencja na naparze z korzenia lukrecji
- glukonolakton 2 g - jedyne, co mi się tutaj sprawdziło do tej pory poza glukonolaktonem to kwas laktobionowy.
- NMF 3 ml - można tu sobie pozwolić i zamienić go na glicerynę, sorbitol, więcej żelu hailuronowego, ekstrakt w płynie nawilżający - coś co nam podniesie poziom nawilżenia skóry po prostu :)
- bioferment z aceroli 2 ml - ja go po prostu uwielbiam w tej recepturze! Pomaga tak pięknie rozjaśniać zmiany na skórze, że aż miło :) Jeśłi nie zależy Wam na rozjaśnianiu przebarwień możecie śmiało zastapić go ekstraktem na wasz problem - bluszcz na rozszerzone pory, ginko biloba na naczynka, oczar na trądzik itd, itd, itd - wybór na rynku jest ogromy :D
- żel hialuronowy 5 ml - ja używałam 3% ale jeśli macie inny - też bedzie się nadawał. Bez niego esencja niespecjalnie będzie spełniała swoją rolę.
- żel aloesowy 10 ml - można dodać po prostu więcej żelu hialuronbowego, jeśli macie uczulenie.
- napar z korzenia lukrecji 30 ml - celowo wybrałam tu lukrecję, bo nie dość, że działa kojąco i łagodząco to jeszcze pomoże przy zmianach na skórze, dzięki czemu można będzie używać tej esencji tak samo przy trądziku, jak i przy suchej, podrażnionej cerze. Mówiąc uczciwie - nigdy nie próbowałam wykorzystywać innych części lukrecji, zawsze stawiam na korzeń ;) Zaparzamy jak w poprzedniej recepturze tylko w proporcji łyżka suszu na 100 ml zagotowanej wody demineralizowanej.

Esencja nie musi stać w lodówce. Powinniście zużyć ją mniej więcej w ciągu 15 dni. Oczywiście jeśli chcecie przedłużyć jej trwałość warto dodać alkoholu etylowego (spirytus) w ilości ok 2,5 ml albo środka konserwującego stosownie do stężenia zalecanego przez producenta.

Esencja ma silnie nawilżać i wygładzać cerę, pomagać w rozjaśnieniu przebarwień (np. posłonecznych) i drobnych blizn potrądzikowych, poprawić napięcie.
Młodsze osoby bardziej skorzystają, jeśli będą stosować ją w charakterze maseczki silnie nawilżającej raz na jakiś czas.
Te z bardziej suchą albo dojrzałą cerą mogą wprowadzić ją do pielęgnacji jako stały krok codziennie wieczorem - po toniku, a przed serum czy kremem.

Sposób użycia: Kilka kropli esencji delikatnie wklepać w umytą cerę, przetartą uprzednio tonikiem.
Można też nasączyć nią maseczkę w tabletce/papierową maseczkę wyciętą z ręcznika papierowego czy maseczkę ryżową. Jeśli nie pamiętacie, jak zrobić maseczkę ryżową - obejrzyjcie TEN ODCINEK.


Serum TURBO-PETARDA na naparze z kwiatów lawendy
Wyjątkowo w tej recepturze nie podaję żadnych zamienników. Przerobiłam tyle różnych wariacji i kombinacji, że po 6 miesiącach mówię uczciwie - zróbcie taką, jaką ją zaplanowałam :)

- ekstrakt płynny z alg 3 ml
- olej z rokitnika 2 ml -
- olej z arniki górskiej 3 ml
- olejowa witamina C 5 kropli
- witamina E 3 krople
- żel hialuronowy 10 ml - polecam jednak wybrać 3%
- d-panthenol 1 ml
- guma ksantanowa 0,5 g
- napar z kwiatów lawendy 20 ml - tutaj ważna sprawa. Jeśli chcecie, żeby Wasze serum miało bardziej płynną konsystencję, musicie w tym miejscu dodać większą ilość naparu. Nie powiem dokładnie ile, bo to będzie zależało od Waszych preferencji. Po prostu w trakcie mieszania obserwujcie, jak bardzo Wasz kosmetyk gęstnieje i oceniajcie, czy już Wam odpowiada. Napar przygotowałam z łyżeczki lawendy zalanej 50 ml zagotowanej wody destylowanej.

Najważniejsze to wymieszać najpierw podstawową ilość naparu z d-panthenolem i gumą ksantanową, a następnie dodać pozostałe składniki. W razie czego możecie jeszcze dodać więcej naparu pod koniec.

Serum można trzymać bez konserwantów w lodówce przez około 2 tygodnie, albo dodać 2,5 ml alkoholu etylowego lub naturalnego konserwantu zgodnie z zaleceniami producenta i postawić w szafce, z daleka od grzejnika i promieni słonecznych na dłuższy czas.

Serum ma działaś wzmacniająco, nawilżająco, łagodząco. Mimo dodatku olejów formuła jest bardzo lekka i szybko się wchłania, przez co mogą je stosować osoby nawet o bardzo tłustej skórze.
Pomaga w regeneracji i gojeniu, przynosi ulgę przy nieprzyjemnym ściągnięciu np. po zmianie wody albo po ekspozycji na wiatr i deszcz.

Uwaga! Z powodu sporego dodatku oleju z rokitnika serum może nieco zabarwić skórę na żółto, dlatego stosujcie niewielką ilość kosmetyku na noc, a rano dokładnie oczyśćcie cerę. Zdarzało mi się też, że przy aplikacji większej ilości poplamiłam sobie pościel. Mimo wszystko było warto :)

Sposób użycia: NIEWIELKĄ ILOŚĆ serum rozprowadzamy na oczyszczonej i stonizowanej skórze twarzy, szyi i dekoltu, następnie nakładamy olej lub krem. Kosmetyk powinien być stosowany na noc.
Serum można też wykorzystać raz w tygodniu jako maskę na noc: oczyszczoną i stonizowaną cerę smarujemy nieco większą ilością serum i pozostawiamy na całą noc. Również polecam aplikować kosmetyk na szyję i dekolt.

Mam nadzieję, że przepisy się przydadzą.
Szczęśliwego nowego roku i pamiętajcie, że zwierzęta mają głęboko w ..., że fajerwerki pięknie wyglądają.
Bawcie się bezpiecznie
P.

czwartek, 29 grudnia 2016

TURBO-SPA, czyli już po Świętach i pora na chwilę dla siebie ;)



Hej :)
Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie gdzieś tą dłuższą chwilę dla siebie - nieważne, czy na domowe spa, czytanie książki czy chociaż na herbatę :)
Przypominam, że nie chodzi o to, żeby kupić sto nowych kosmetyków ;)
możecie wykorzystać to, co już macie w domu, tyle, że w odpowiedniej kolejności :)
Warto się czasem rozpieścić :D

Lista produktów:
- domowy balsam myjący
- pianka do mycia twarzy Cosnature
- szczoteczka Foreo Luna
- peeling Peel Free Skin79
- maseczka Be.Loved Sleep Well
- maseczka z rokitnikiem Cosnature
- tonik Madara Time Renewal
- esencja Fermentation Essence Benton
- serum BIO2YOU z kwasami omega 3 i 6
- domowy balsam pod oczy
- masażer do okolic oczu i ust DermoFuture

Buziaki!
P.

OSTATNIE DENKO w tym roku :D



Hej!
Przyszła pora na ostatnie denko w tym roku :D Odkładałam, odkładałam, a kiedy wreszcie przyszedł czas na nagranie - ZONK. Było troszkę więcej produktów, niż mi się wydawało ;)

Lista produktów:
- peeling Hagi Cosmetics gałka muszkatołowa i cynamon
- szampon nadający blask Organic Surge
- maseczka Rice Bubble Cleansing Mask skin79
- maseczka Tony Moly ryżowa I'm real
- peeling Iceveda cedr i sandał
- suchy szampon CoLab London
- olejek do masażu Love Me Green
- szampon Head&Sholders
- mydło Powrót Do Natury z błotem z Morza Martwego
- domowy tonik
- domowy roztwór do mycia twarzy
- domowa esencja do twarzy
- żel pod prysznic pomarańcza i bergamotka Organic Surge
- EcLab łagodzący balsam do wrażliwej skóry głowy
- olejowa maska do włosów  BIO2YOU
- pianka do mycia twarzy Cosnature
- domowa odżywka do włosów
- zestaw Madara
- krem do rąk Skin Blossom
- domowy peeling do ciała
- domowy balsam do mycia twarzy
- domowa maseczka z glinką
- masło shea Duafe 
- krem ze śluzem ślimaka Orientana
- serum anti-aging BIO2YOU
- cynamonowy olejek eteryczny
- sok aloesowy
- olej herbaciany
- ekstrakt z zielonej herbaty
- płatek Konjac
- pomadka Sexy Mother Pucker Plum Jam Soap&Glory
- liner L'Oreal Superliner Blue
- tusz Sephora The Mascara
- tusz Eyko Skinny Brush Mascara
- tusz Lash Sculpting Fiber Mascara Gosh
- tusz Volume Milion Lashes So Couture L'Oreal
- liner w żelu Inglot 86
- tusz do brwi Essence Make Me Brow
- kredka do ust Essence Wish Me A Rose
- pomada do brwi Inglot 16
- pomadka miętowa Aubrey Organics
- podkład matujący Golden Fair Annabelle Minerals
- bronzer Too Faced Chocolate Soleil
- bronzer The Balm Bahama Mama

No i poszło :) Opakowanie (które mogły) trafiły do recyklingu, pojemnik wyszorowany stoi na swoim miejscu w łazience - jestem gotowa na kolejne denko ;)

Ale to już po Nowym Roku ;)
Buziaki!
P.