Hej!
Samozwańcza "Królowa Oczyszczania" miała taki polot, że wytworzyła 87 minut materiału o myciu twarzy xD, który zdołała skrócić do 30 minut, co zajęło cały dzień :D Mam nadzieję, że komuś się przyda, albo, że chociaż się trochę ze mną pośmiejecie, bo Ziomeczki Szczerozłote humor miałam zacny ;)
Buziaki!
P. ___
Hej!
Nie cierpię tej nazwy - test na żywo ;)
Bo to nie jest na żywo!
Na żywo byłoby np. na InstaLive ;)
Skoro jednak przystałam na zasady ogólnie przyjęte "na YouTubach" - mamy oto taki, a nie inny tytuł :)
Do brzegu.
Dzisiaj Wam pokażę, jak to było, kiedy po raz pierwszy używałam nowych produktów z Orientany :D
Za tydzień lub dwa dopiszę tu ewentualne brakujące informacje, czy odpowiedzi na Wasze pytania.
Mam nadzieję, że film okazał się przydatny :D
Buziaki!
P.
Hej :)
Dzisiaj mam dla Was 5 minut o dwóch naprawdę fajnych kosmetykach. Piankę oczyszczającą Green People pokazywałam Wam już w filmie o oczyszczaniu twarzy, który możecie obejrzeć TUTAJ. Olejku odmładzającego Green People używam gdzieś od listopada i dzisiaj przyszedł czas podzielić się opinią :) Mam nadzieję, że recenzja okaże się przydatna ;)
Pozdrawiam!
P.
Hej :)
Rozmawiałam dziś z koleżanką przez telefon (za okazją - gorące pozdrowienia dla Anki ;) ), która mi uświadomiła, że tak się zapętliłam w edytowaniu, wykonywaniu obowiązków służbowych i odpalaniu testów na prawo jazdy, że zaniedbałam bloga i część z Was jest "w plecy" o recenzję, dwa fajne rozdania i szalony film z Weroniką!
Wniosek - zaraz się posypie kilka postów ;)
Zaczynamy po kolei, a zatem na pierwszy ogień obejrzyjcie sobie recenzję ciekawego zestawy kosmetyków od Madara. Secik nazywa się Become Organic i ... właściwie wszystko o nim powiedziałam w filmie ;)
Pozdrawiam!
P.
Witajcie :)
Dzisiaj pogadam trochę o mojej pielęgnacji twarzy.
Mam takie stałe 4 kroki w pielęgnacji, które pozostają bez zmian już od dłuższego czasu.
Kosmetyki, które robię sama stanowią na ten moment trochę ponad połowę mojej pielęgnacji. Za każdym razem, kiedy pokazuję produkty zrobione samodzielnie pojawia się fala komentarzy, że szkoda, że pokazałam, bo nie można tego kupić itp. - tym razem starałam się skupić na produktach dostępnych dla Was od ręki. W kolejnych częściach już będzie trochę gorzej, bo kosmetyki domowe zdecydowanie przeważają ;) Starałam się znaleźć dla Was możliwie dużo opcji gotowych produktów, żeby później nie było, że używam linii swoich własnych domowych kosmetyków i nikt do tego nie ma dostępu ;) TUTAJ znajdziecie playlistę z moimi Denkami, a wśród pokazanych produktów multum zużytych preparatów do demakijażu i oczyszczania twarzy ;)
Ja wiem, ja wiem - jestem księżniczką ze swoim batalionem pielęgnacyjnym ;)
Będą się pojawiały przepisy na kosmetyki do twarzy, których dzisiaj nie pokazałam. Cierpliwości - to mnie wszystko kosztuje dużo czasu i energii.
Miłego wieczoru!
P.
piątek, 31 lipca 2015
Hej :D
Łatwy przepis na peeling do ciała. Oczyszczamy, złuszczamy, wygładzamy :D
Taka sytuacja ;)
Hejo! Moja youtube'owa psiapsiuła AkinAA1 poprosiła o film z pielęgnacją cery. U mnie to prosta sprawa jest: mówisz - masz :D Po kolei pokazałam Wam: - tonik różany - bardzo prosty do zrobienia. Gdyby ktoś miał chęć na ciekawszą jego wersję - zapraszam TUTAJ - film, przepis i kilka słów wyjaśnienia :) - serum jabłkowe z witaminą C - TUTAJ znajdziecie przepis i szersze omówienie sprawy :) - krem przeciwzmarszczkowy Absolute Organic - recenzja TUTAJ - krem regulująco-matujący Organix Cosmetix - parę słów więcej znajdziecie TUTAJ - Aptonia emulsja z filtrem SPF30 kupiona w Decathlonie - płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O - tego to już nie mam nawet siły opisywać, bo można się wszędzie na jego temat naczytać i nasłuchać i przede wszystkim naoglądać ;) - krem ryżowy do mycia buzi - już nagrałam film, jak go zrobić, tylko jeszcze edit muszę przeprowadzić i się na bank z Wami podzielę :) - nawilżające serum do twarzy - też się nie rozpędzam z opowiadaniem o tym produkcie, bo nagram i o nim film. Przyjdzie czas i wszystko się wyjaśni :) I wszystko jasne, żadnych dziwnych sekretów nie mam :D Pozdrawiam gorąco! P.
Marzą mi się wakacje ostatnimi (zimnymi!) czasy...
Pierwsze, co w związku z tym przychodzi mi do głowy to kwiaty hibiskusa - czerwone, pachnące, bardzo delikatne w dotyku...
Kwitnący hibiskus :)
...a przy tym szalenie dobre dla skóry, jak się okazuje.
Hibiskus nie tylko doskonale oczyszcza, ale i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo pozwala też zmniejszyć zaczerwienienia (pod zaczerwienieniem kryje się w tym przypadku paskudna kreatura zwana pryszczem ;)).
Może by tak zafundować sobie skuteczną - i przyjemnie pachnącą!!! - kurację oczyszczającą?
Tym razem dzielę się z Wami moją nową fascynacją. Mowa o maseczce Balm Balm zawierającej właśnie zmielonego hibiskusa, a także mąkę z brązowego ryżu i olejek eteryczny z geranium.
Mimo, że maseczka ma bardzo silne działanie oczyszczająco-złuszczające mogę ją z czystym sumieniem polecić "wrażliwcom", osobom cierpiącym z powodu pękających naczynek i tym bez kłopotów :) Bardzo delikatne złuszczanie, przyjemne uczucie napięcia i niesamowicie gładka skóra - tak powinien brzmieć opis produktu podany na opakowaniu przez producenta, bo to właśnie zapewnia ta maseczka. Ogólnie bardzo pozytywne zaskoczenie.
A propos: od czasu do czasu ktoś się do mnie zwraca z pytaniem o różnicę pomiędzy kosmetykiem naturalnym, a organicznym.
W zasadzie mogę wyjaśnić, jak ja to rozumiem, bo wokół terminów ekologiczny, naturalny, organiczny czy bio więcej jest zamieszania i mylnych informacji niż faktycznych danych :) W wielkim skrócie:
Kosmetyki naturalne to takie, które w składzie mają więcej niż 80% składników pochodzenia naturalnego - ekstraktów, wyciągów, sproszkowanych liści itd, itd. Z kolei kosmetykiem organicznym (od ang. organic) lub zamiennie ekologicznym mogę nazwać taki produkt, który zawiera składniki naturalne, ale przy tym pochodzące z ekologicznych upraw - bez pestycydów, sztucznych nawozów itp. Myślę, że to dość klarowne wyjaśnienie :D
Mam nadzieję, że komuś z Was przyda się ta recenzja - czułam się tym razem, jakbym zdradzała jakiś osobisty sekret ;)
A może ktoś już miał przyjemność stosować tą maseczkę?
Mahalo, że poświęciliście chwilę na przeczytanie moich zawiłych przemyśleń!