sobota, 4 stycznia 2014

Tuszowanie niedoskonałości kosmetykami mineralnymi.


Cześć :)
Pytania o kosmetyki mineralne i ich aplikację nigdy się nie kończą :)
Dzisiaj miałam chęć pokazać Wam, jak nakładam podkład mineralny i tuszuję niedoskonałości mineralnym korektorem. Sposób możecie przełożyć na kosmetyki płynne i kremowe.
Polecam spróbować najpierw samego korektora i ewentualnie pudru, żeby pozbyć się błyszczenia.
Nie zawsze trzeba wskoczyć od razu w fazę noszenia podkładu nieustannie.
U mnie się zaczęło testowaniem Annabelle Minerals i używaniem podkładu mineralnego, jako ochrony przed mrozem i wiatrem - teraz absolutnie uwielbiam te kosmetyki, używam ich do pracy i na co dzień.
FILM JEST NIEMAL WCALE NIE POCIĘTY, dlatego wyszedł taki długi. Zależało mi, żeby Wam pokazać jak to w całości wygląda, czyli ile faktycznie zajmuje wykonanie takiego makijażu. Gdybym nie paplała w kółko - buzia byłaby gotowa w ciągu 6 minut.

Zanim zapomnę: na hasło czarszka Annabelle Minerals daje 10% zniżki na swoje produkty ;) Oferta nie dotyczy zestawów. Nie wiem ile to będzie trwało, ale pomyślałam, że może komuś się przyda ;) 

W tutorialu wykorzystałam:
- podkład mineralny Annabelle Minerals Golden Fair
- korektory mineralne Annabelle Minerals Dark i Medium
- bronzer niestety nie mam pojęcia skąd pochodzi

Nie użyłam pudru, bo akurat tego dnia moja cera była bardziej sucha na czole i nie było potrzeby.
Używam na zmianę Ben Nye Banana Powder lub pudru perłowego z Calaya Naturalne Piękno.

Dajcie znać, czy się Wam to do czegoś przydało :)
Pozdrawiam!
P.

8 komentarzy:

  1. Z nieba mi spadłaś z tym hasłem rabatowym!! Dzieki wielkie!!
    Właśnie mam zamiar uzupełnić swoje minerałki i pomyślałam też o pędzlach (których recenzję znalazłam też na Twoim blogu :)
    Minerałów Annabelle używam od ponad pół roku i również jestem bardzo zadowolona.
    Mam tylko jedno pytanko: w recenzji pędzelków Annabelle zachwalasz taką małą 'kulkę'. Nie wiem o który pędzel chodzi, bo kulki nie ma u nich w asortymencie (pewnie nazwa jest inna).
    Byłabym wdzięczna gdybyś napisała jaki to pędzel.
    Pozdrawiam i życzę najlepszego w Nowym Roku!!!
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On się nazywa bodajże pędzelek do rozcierania cieni - nie da się go pomylić, bo maja tylko taki jeden, a na zdjęciu dobrze widać. Chyba, że chodzi Ci o kulkę do rozcierania korektora pod oczami - to minikabuki. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Czarszko droga, ja z drobnym zapytaniem. Przez wiele lat 'problem' makijażu w ogóle mnie nie dotyczył, bo podobnie jak Ty, uważałam to za rzecz zbędną. Jednak lata lecą ;) i pora się chyba zająć delikatnym podkreśleniem swojej urody. Ale do sedna... Chciałabym zacząć bawić się różem/bronzerem, ale nie maluję całej twarzy podkładem, bo nie znoszę tego uczucia. Czy te produkty mają szansę utrzymać się powiedzmy na kremie nawilżającym czy powinnam raczej w tej sytuacji zainwestować w róż i bronzer w kremie? Doradź proszę, bo nie chciałabym wyrzucić pieniędzy na darmo. Z góry dziękuję i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się trzymają i suche i kremowe bez podkładu. Na inne osoby też nakładałam i było ok - z wyjątkiem jednej osoby z meeega tłustą cerą u której trochę się róż przemieszczał po policzkach. Zanim się rzucisz na produkty w kremie - obejrzyj sobie mój film o nakładaniu różu i przetestuj patent ze szminką. Może nie będziesz musiała wcale kupować różu. Co do bronzera - szybciej bym polecała fajny rozświetlacz, bo bronzer jest moim zdaniem niemal ostatni na liście kosmetyków niezbędnych ;)

      Usuń
  3. Anonimowy23:58

    Czarszko kochana!!
    Jestem po kilku Twoich filmikach (momentami nieźle się ubawiłam :) i mam nietypowe pytanko: jakiej firmy jest ta śliczna, słodka bluzeczka, którą masz na sobie w "Makijażu z Martą z bloga Szelest " ?? Zdradzisz tajemnicę?
    W ogóle to fajnie się Ciebie ogląda :)
    Pozdrawiam w Nowym Roku!!!
    Młoda

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Od dawna Cię oglądam i korzystam z przepisów na toniki i kremy, zwłaszcza pod oczy, są genialne! Widziałaś już cienie z Annabelle Minerals? Czekam na twoją recenzję... Trzy wpadły mi w oko, ale często lepiej wyglądają na zdjęciu niż na powiece. Także mam nadzieję, że wkrótce je przetestujesz i opowiesz nam o swoich wrażeniach. Pozdrawim.
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!! Wreszcie wiem jak się zabrać do nakładania minerałów!!!!
    Do tej pory wyglądało to jak bym się szykowała do operacji na otwartym sercu :-/
    A tutaj proszę idzie łatwo i przyjemnie, a najważniejsze że szybko.
    Jesteś wielka!!
    Dzięki wielkie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam
    Bardzo fajne filmiki nie zdążyłam obejrzeć wszystkich ale sporo widzialam a resztę się obejrzy. Chcę, zadac jedno pytanie dotyczace cery naczyniowej. Czy podkladem mineralnym bede w stanie zakryc te wstretne czerwone rumienie na policzkach brodzie i czole i czy nie wysuszy mi to cery jeszcze bardziej. Będę wdzieczna za odpowiedź, pozdrawiam Monika.

    OdpowiedzUsuń