sobota, 8 grudnia 2012

Taki krem. Na biedny nosek :)




Witam Zakatarzonych Ludków!
Kto ma katar ręka do góry! 
A kto ma suche skórki wokół nosa?! - Ja już nie mam, bo zrobiłam sobie krem :) 
Teraz Wy też możecie ;) Potrzebna Wam tylko:
- 1 łyżeczka masła shea 
- 1 łyżeczka oleju kokosowego 
- 10 kropli oleju z nagietka.

Mieszać można na ciepło, w moździerzu albo łyżeczką w kubku - każdym sposobem robiłam :D
Nazwy produktów są jednocześnie linkami do sklepu ;) To dla ciekawych :P

MIEJCIE ZAWSZE CZYSTE RĘCE I OPAKOWANIA.
Pozdrawiam Was wszystkich gorąco!
Trzymajcie się zdrowo!
P.

środa, 5 grudnia 2012

Nie do wiary! Film o brwiach! :D




Dzień dobry!
Śmiałam się ze dwadzieścia minut, kiedy pierwszy raz ktoś mnie poprosił o film na temat regulacji brwi. Po każdym kolejnym mailu śmiałam się trochę mniej, aż w końcu mi przeszło i stwierdziłam, że może faktycznie Was to interesuje. 

Bądźmy szczerzy - moje brwi są zbyt cienkie, za jasne i za krótkie :) Maluję je co któryś raz inaczej :)
Ponadto jestem - mówiąc nieskromnie - królową malowania sztucznie wyglądających brwi :D:D:D Co zrobić? Takie lubię :D Ale, że Rączka nie lubi - zmieniłam technikę ;)
Pokazuję Wam jak maluję brwi co jakiś czas w tutorialach, więc dziś sobie darowałam.

Spisałam oto kilka rzeczy, o których warto pamiętać:

- Nie wyrywaj za dużo!
- Zrezygnuj z używania lusterka powiększającego, bo wyrwiesz za dużo!
- Zaopatrz się w dobrą pincetę, która ma ostre krawędzie i nie będzie łamać włosków.
- Nie smaruj brwi wazeliną ani kremem, bo to zamiast zmniejszyć ból - zwiększa poślizg :(
- Nie wyrywaj za dużo!
- Jeśli boisz się, że spaprasz kształt - poproś o regulację kogoś komu ufasz, albo kosmetyczkę z dobrą opinią (warto zabrać zdjęcia kształtów, które Ci się podobają).
- Wybierz kształt, który pasuje do Twojej buzi! Nie każdy ma taką samą twarz i nie każdemu pasuje identyczny kształt brwi.
- Nie wyrywaj za dużo!
- Depilację staraj się robić przy naturalnym świetle, bo żółta lampka może Cię skłonić do wyrywania włosków, które normalnie by zostały na swoim miejscu :D
- I jeszcze najważniejsze: Nie wyrywaj za dużo!!!

Co do wyrywania brwi nitką - mnie bardziej bolało, odradzam. Poza tym daje to dużo mniejszą kontrolę.

W kwestii depilowania woskiem - nawet mi to przez myśl nie przeszło!

Pielęgnacja: moja odżywka do brwi (Przepis TUTAJ)albo smarowanie olejem rycynowym lub masłem shea. To już jak się trafi :)

Numery kolorów cieni i pędzli macie na filmie, więc już się nie powtarzam. Podkreślę tylko, że powinny to być matowe zimne brązy. Takie jak moje :D

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

Mineralny makijaż w nowej odsłonie :D


Witajcie Ślicznotki :D
Dzisiaj makijaż z użyciem podkładów mineralnych :) Te konkretne to podkłady kryjące z Annabelle Minerals.
Jak Wam się podoba nowy sposób nagrywania???
Buziaki!
P.

piątek, 30 listopada 2012

Ulubieńcy: listopad 2012 :)




Brawo, brawo! 
Wiem - nadążam i o czasie nagrywam :D
W tym miesiącu dali radę następujący goście w moim mieszkanku:
- olej Babassu z calaya.pl
- kredka do ust Sephora 408
- błyszczyk różany Pat&Rub
- tusz Astor Volume Diva Curve Me Sexy
- podkład Annabelle Minerals Kryjący Golden Dark
- pędzel do różu No Name :D
- róż Inglot 88
- cień złoty Inglot 402
- mega dzbanek do parzenia ziół i herbaty z Biedronki xD

No. To tyle. Ogłoszenia na końcu proszę opatrzyć komentarzem ;)
Pozdrawiam Was wszystkich gorąco!
P.

niedziela, 25 listopada 2012

Jak łatwo dobrać podkład mineralny?



Witajcie Piękne Panie!
Zebrałam w całość kilka rzeczy, które mogą się przydać przy dobieraniu podkładu mineralnego. Sama chcę kupić pełnowymiarowe opakowanie, a że te pudełka starczają na długie miesiące - warto trafić w dobry kolor.

Gdyby ktoś się zastanawiał, jak aplikuję podkład mineralny - możecie zajrzeć TUTAJ, albo poczekać kilka dni na kolejny tutorial :)

Myślę, że zdecyduję się na Taki zestaw z Annabelle Minerals:
http://annabelleminerals.pl/sklep/zestawy/103-zestaw-kryjacy.html

Jakościowo produkt mi odpowiada, kolor trafiłam w punkt, a 110zł za pełnowymiarowy podkład, pełnowymiarowy róż i do tego pędzel to atrakcyjna oferta. 

EDIT: Doczytałam na stronie, że w tym zestawie jest też korektor.

Poza tym wiadomo - grzeczna byłam cały rok, to pewnie przyjdzie do mnie Mikołaj :D:D:D

Miłego oglądania!
Pozdrawiam!
P.

czwartek, 22 listopada 2012

Pielęgnacja ciała :)


Howk!
Kogoś zaciekawił temat zawartości mojej szafki łazienkowej i brodzika, więc postarałam się, powycierałam wodę i oto macie rezultat :D
Dezodorant i płyn do higieny intymnej pominęłam, bo wydały mi się zbyt oczywiste :)
Przyjemnego oglądania :)

W rolach głównych wystąpili:
- Scrub cukrowy PAT&RUB - rozgrzewający (TUTAJ jest moja propozycja domowej podróbki tego kosmetyku)
- Peeling kawowy domowej roboty
- Krem z masłem kakaowym i olejem makadamia z nutką mięty
- Masło do ciała Home Spa PAT&RUB
- Balsam brązujący Organix Cosmetix
- Olejek Essential Care
- Szczotka do masażu ciała

O moim kremie do rąk/dekoltu nagram film w niedługim czasie - proszę o chwilę cierpliwości. 

Pozdrawiam Was gorąco i mam nadzieję, że nie męczy Was kaszel :)
P.

piątek, 16 listopada 2012

TAG! Rączka Robi Mi Makijaż :) LOL





Dobry!
Rączka dał się uprosić - w zasadzie poszło łatwiej niż się spodziewałam :) 
Owoc rozmiarów odcinka serialu przedstawiam Wam dzisiaj :) 
Robiłam, co mogłam, żeby to znacznie skrócić, ale w sumie nie było możliwości wycinać bez utraty wątku :) No i buch - 30 minut leci ;)

Gdzieś tam wspominamy o "Zakapiorku" - makijażu, który Rączka pierwszy raz w życiu wykonał - na mnie oczywiście.- kilka lat temu.
Tak to wyglądało:


Zakapiorek - ujęcie pierwsze :)

Zakapiorek - ujęcie drugie :)

Ja się uśmiałam jak nigdy :) Mam nadzieję, że i Wam będzie wesoło :)
Tylko proszę pamiętać - to był Masterclass, a nie byle mazanie po twarzy ;)

Jeszcze mam nowinę - wrócił mi głos, więc wkrótce nowe filmy! :)
Pozdrawiam wszystkich Choruszków :)
P.

niedziela, 11 listopada 2012

Oto Paczka :D



Witajcie Maniacy :D
W tym odcinku pokażę Wam - i tylko pokażę, albowiem straciłam czasowo głos - kilka nowych gości z mojej szafki kosmetyczno-roboczej :)
Trochę tego jest:
- Lekki krem na dzień z witaminami i awokado - non-stop szukacie kremu, do którego można czegoś dołożyć, żeby skombinować własny krem, ale bez konieczności mieszania wszystkiego od podstaw. Do tej pory polecałam wyłącznie Cetaphil. Teraz mam już kilku nowych kandydatów. Więcej o tym wkrótce :)

- Glinka marokańska Ghassoul - typowa glinka do włosów. Zmagam się od pewnego czasu z próbą wytworzenia domowego szamponu i powiem szczerze - dołek na dołku i w tym wszystkim kupka gnoju jak na razie :) Może teraz coś się uda zmajstrować :)

- Mleczko do ciała hipoalergiczne - chciałam Wam pokazać, że z gotowego też można coś fajnego zmajstrować. Na marginesie - przyjemny produkt :)

- Ekstrakt z alg w płynie - wielkie nadzieje. Na razie tyle o nim powiem.

- Olej Babassu - szczerze liczę na rezultaty przynajmniej tak dobre, jak po oleju kokosowym. Konsystencja wspaniała - uwielbiam "sztywne" oleje :)

- Emulgator z oliwy z oliwek - dobry, sprawdzony produkt. Emulgator najprościej mówiąc jest tym cudeńkiem, które pozwala połączyć się olejom i masłom oraz wodzie i hydrolatom w krem. W mojej szafce - niezbędne :)

- Krem kakaowy z masłem shea o zapachu czekolady i mięty... Ciiiiii... O nim na razie ani słowa!

- Lanolina - wybornie się sprawdzi do cięższych, zimowych produkcji ;)

- Puder jedwabny mikronizowany - tu się muszę mocno zastanowić, co z tego przyrządzę. 

- Olejek miętowy - jako, że jestem chora i jako, że obiecałam zrobić coś na dobry poranek ;)

- Keratyna Hydrolizat - czapkę zdjęłam z półki, wyprałam. No to teraz jeszcze trzeba zmienić odżywkę ;)

- Mydło Kleopatra - niezbyt ładnie wygląda. Niezbyt ładnie pachnie. A jednak przy uczuleniach, wysypkach i reakcjach na leki to pierwsza rzecz do mycia, po którą sięgam.

- Witamina E - koniec z wyciskaniem kapsułek :)

- Spirulina - zielone, śmierdzące wspaniałości w puszce :D Dawno się tak nie cieszyłam z maseczki ;)

- Pipeta szklana - nareszcie udało mi się dostać jedną sztukę zamiast jednej paczki 100 szt :) Przydatna rzecz, jeśli macie hopla na punkcie jakiegoś domowego serum :)

Większość nazw to jednocześnie linki do produktów, gdyby ktoś chciał poczytać.

Jeszcze raz dziękuję Adamowi za skomponowanie dla mnie tego utworu :)

Życzę Wam wszystkim zdrowia i dobrego samopoczucia. I żeby ktoś Was odwiedził i przyniósł Wam dom z żelkowych misiów :D
Pozdrawiam!
P.

środa, 7 listopada 2012

Heidi :D:D:D




LOL :)
Nagrałam film o mojej mega skomplikowanej fryzurze ala "niemiecka Heidi" :D Jeśli ja ją zrobiłam - to każdy może :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim duuuuużo zdrówka w ten paskudny, mokry i zimny wieczór listopadowy :)
P.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Pytanie Dnia: Jak stosować balsam do ciała w kostce?



Ahoj!
Okazuje się, że top-pytanie poprzedniego miesiąca dotyczyło właśnie sposobu stosowania mojego balsamu w kostce. 
Nie miałam pojęcia, że to się może okazać dla kogoś zagadką, a jednak :)
Szybciutko odpowiadam i tym sposobem pozbywam się konieczności odpowiadania na komentarze :) 
Sesesese...

Gdyby ktoś nie wiedział, o który produkt chodzi - TUTAJ podaję link do przepisu na mój domowy balsam do ciała w kostce :)

Pozdrawiam Was gorąco w ten chłodny listopadowy wieczór.
P.


piątek, 2 listopada 2012

Ciepło i ciemno - makijaż :)


Hej Piękne Piękności :D
Tutorial z makijażem z ostatniego filmu. 
Ostatnim razem nie podałam listy produktów i nikt się nie upomniał o nią - wnioskuję, że nie jest Wam potrzebna, więc i tym razem jej nie zrobię :D
Jak to cudownie oszczędzać czas ;)
Życzę przyjemnego oglądania!
P.

Ulubieńcy: październik 2012 :)


Tym razem urzekli mnie niepomiernie:
- soda oczyszczona wprost z mojej szafki kuchennej :D
- dezodorant VICHY(konkretną nazwę uzupełnię po powrocie do domu ;) )
- masło do ciała mango z Calaya 
- krem oczyszczająco-rozświetlający z Calaya 
- korektor INGLOT LC200
- lip paint 61 INGLOT
- okład chemiczny NEXCARE

Ufff. Sporo tego było :)
Pozdrawiam!
P.

niedziela, 28 października 2012

Pytanie Dnia: Może być Osełka z Pasłęka?!?!?!?!



Witam.
Tym razem niezbyt przyjemnie, ale już mam dość. Poważnie. Po dziurki w nosie i wyżej nawet mam pytań typu:
- Mogę zamiast masła shea dodać margarynę Palmę?
- Czy mogę spirytus zastąpić wodą?
- Czy da się zamiast oleju kokosowego dodać krem Nivea?
- A jakby tak zmieszać olej Kujawski z kranówką to będzie płyn do demakijażu?

i jeszcze sławne z tytułu:
- Może być Osełka z Pasłęka? - pytanie o produkt, w którym WCALE nie było masła w składzie :D

Mogę tak w nieskończoność. Zaznaczam, że w każdym z powyższych poprawiłam błędy i dodałam znaki interpunkcyjne, bo po niektórych ciężko było się domyślić, o co kaman.
Tak czy siak mam dość i od dziś więcej na takie pytania nie odpowiadam. Dzieciom również.
Mam nadzieję, że fochów nie będzie. 

Jeszcze skoro obiecałam podaję linki:
FILM Z PRZEPISEM NA DOMOWĄ POMADKĘ.
MÓJ FACEBOOK.
MÓJ KANAŁ O WSZYSTKIM I O NICZYM

Wystarczy :D 
Pozdrawiam tych, którzy dobrnęli do herbatki ;)
Życzę udanego popołudnia :)
P.


sobota, 27 października 2012

Cheryl dla Państwa?

Dobry wieczór :)

Macie tak czasem, że totalnie, absolutnie, zupełnie nie podoba Wam się jakiś rodzaj muzyki, albo konkretna piosenka, a i tak podśpiewujecie cały dzień? I nawet kubek zielonej herbaty nie może jej z głowy przepędzić?

Mi się tak wkręciła ta:


Do tej pory nie miałam pojęcia kim jest Cheryl Cole - widziałam kilka tutoriali na YT z makijażem owej damy, ale że telewizji nie oglądam i nie jestem na czasie z niczym praktycznie - jakoś tak wyszło, że nie wiedziałam kto to :) Teraz wiem - śliczna dziewczyna z jeszcze śliczniejszą pupą :)
Rączka ją wygooglał, puścił i tak mi się przykleiła :) Piosenka - nie pupa - dla jasności ;)
Ktoś z Was jeszcze pamięta Rączkę z filmów konkursowych z zeszłego roku?

Jeszcze tak z innej beczki, skoro już o Rączce wspominam...
Kto mnie ogląda dłuższą chwilę wie, że ja nigdy nie nagrywam TAGów. Żadnych też nie oglądam, głównie z braku czasu.
Jeden, jedyny TAG obejrzałam dwa dni temu - dosłownie jeden film - i tak się uśmiałam, że postanowiłam namówić Rączkę, żeby machnął mi makijaż przed kamerą :D Chodzi oczywiście o "MY Boyfriend Does My Makeup".

Chcielibyście takie widowisko zobaczyć?
A może macie chęć się ze mną podzielić, cóż to Wam przykleiło się do ucha ostatnimi czasy :)???
Pozdrawiam ciepło w ten zimny wieczór :)
P.

czwartek, 25 października 2012

Jogurtowa maseczka do włosów :)




Hej!
Wymieszaj ze sobą:
- 3 łyżki stołowe jogurtu naturalnego - może być grecki, lepiej się trzyma ;)
- łyżeczkę oliwy z oliwek, albo oleju lnianego, albo jojoba, albo jakiegoś, który sprawdza się do Twoich włosów :)
- 3 krople olejku zapachowego - wybierz zapach, który lubisz, bo utrzyma się na włosach dwa-trzy dni :) Jeśli nie macie tego pod ręką, albo nie macie chęci używać - dopuśćcie sobie :D

Voila! Oto gotowa maseczka do włosów - świetnie nabłyszcza, włosy są mięciutkie i pachnące :) 

Jeśli męczy Was sucha skóra głowy - polecam ze zdwojoną siłą, bo ta maska ładnie nawilża skórę i łagodzi łuszczenie. 

Nakładam ją na suche włosy, masuję przez moment i zostawiam na 15-20 minut. Potem zmywam szamponem - odżywka nie jest już konieczna.

Czasami nakładam tą maseczkę na grzbiety dłoni, jako "kurację" nawilżającą - trzymam 5 minut. Działa wspaniale - nie ma lipy :D
Aż byłam zaskoczona mówiąc szczerze :)

Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie przeziębieniom :)
Pozdrawiam!
P.