Brawo, brawo! Wiem - nadążam i o czasie nagrywam :D W tym miesiącu dali radę następujący goście w moim mieszkanku: - olej Babassu z calaya.pl - kredka do ust Sephora 408 - błyszczyk różany Pat&Rub - tusz Astor Volume Diva Curve Me Sexy - podkład Annabelle Minerals Kryjący Golden Dark - pędzel do różu No Name :D - róż Inglot 88 - cień złoty Inglot 402 - mega dzbanek do parzenia ziół i herbaty z Biedronki xD No. To tyle. Ogłoszenia na końcu proszę opatrzyć komentarzem ;) Pozdrawiam Was wszystkich gorąco! P.
Zanim przejdę do sedna - gorąco pozdrawiam pewną uroczą Panią, która mnie niedawno zdemaskowała w pracy ;) Miłego dnia!
Przychodzę dzisiaj z drugą częścią filmu o produktach, które zabrałam ze sobą na wyjazd. Dwa (w sumie cztery) z nich są szczególnie ekscytujące - pigmenty z Alvy - uuuuu już się doczekać nie mogę nagrania recenzji albo tutorialu... ale na razie ciiii ;) Do plastikowej saszetki powędrowały: - (właściwie osobno, bo się nie zmieścił ;) ) zestaw podróżny pędzli INGLOT - korektor do twarzy AMC INGLOT 66 - puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno - paleta 5 na kwadratowe cienie INGLOT, w której zamieszkały: czarny, matowy INGLOT (nie mogę wyłuskać z opakowania, więc nie podaję numerów), szary, matowy INGLOT, ciemnobrązowy matowy cień do brwi INGLOT 562, perłowy, jasny cień SEPHORA, różowy cień Rainbow INGLOT - najciemniejszy róż z oferowanych w tej kolekcji - kredka MAYBELLINE Define-A-Line turkusowa - może jeszcze gdzieś w małych drogeriach znajdziecie, ja swoją znalazłam w Pepco kilka miesięcy temu. W Rossmanach niestety nie widzę jej do dziś :( - złota kredka z linii SEPHORA - kosztuje 3 dychy, ale warto ją kupić. Napisano na niej, że jest wodoodporna - tere, fere, kuku, bo się zmywa czystą wodą, ale w ciągu dnia trzyma się ładnie, nawet na linii wodnej - kredki z ESSENCE - brązowa i zielona - super! - maskara MISS SPORTY Just Clear Mascara - jako żel do brwi daje radę :D - baza pod cienie Elf - polecam szukać na allegro - tusz ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy - hahahahaha - całkiem fajny - pigmenty ALVA w kolorach Guess What? Green! - gdyby ktoś nie zgadł - zielony ;), Li-La Lilac - piękny liliowy z błękitnym refleksem, Side By Side - ciepły, głęboki brąz i śliczny błękit Cool Silk - po sukcesie kremu myjącego z Alvy postawiłam im dość wysoko poprzeczkę... Jeszcze trochę poużywam i podzielę się opinią :) - błyszczyko-szminka INGLOT 21 - błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL Hippy Spirit 260 - znajdziecie w drogeriach - kredka do ust Wild Clover RIMMEL - niestety wycofana ze sprzedaży :( - matowa pomadka REVLON Mouve It Over - CUDO znalezione w Douglasie - pojemnik na pomadkę z lusterkiem - mój dostałam w prezencie, dziewczyny na YT podpowiadają, że można taki kupić w sklepach za 5zł, indyjskich, chińskich marketach i na jarmarkach - najbardziej podoba mi się opcja jarmarku :D - zalotka INGLOT - lusterko, bodajże z Vichy z jakimś produktem przyszło - pinceta Douglas - na razie trzyma się ok, jest dość ostra, ale nie rani skóry, w sumie mogę polecić. Uffff! Przebrnęłam przez wszystko :) Mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną czas i że kogoś zainteresowało wnętrze mojej kosmetyczki :D Pozdrawiam! P.
Ahoj!
Jakiś czas temu wrzuciłam Wam film o pielęgnacji włosów, który możecie zobaczyć TUTAJ. Pomalowałam się troszkę rano, wróciłam do domu - dołożyłam co-nieco ciemniejszych kolorów i wyskoczyłam z Rączką na miły wieczór, a po powrocie (późną nocą ;)) nie mogłam zasnąć, więc nagrałam Wam ten film. Kilka osób poprosiło o tutorial - dziś właśnie przedstawiam próbę odtworzenia tamtego makijażu ;)
Wykorzystane kosmetyki: Przed nagraniem nałożyłam pod oczy korektor INGLOT 66, który zdecydował się nie mieć końca :)
- cień do brwi INGLOT: 526
- bezbarwny tusz Just Clear Mascara MISS SPORTY
- beżowy cień z drobinkami INGLOT: 456
- cienie w kremie Stay All Day ESSENCE: 03 Steel Te Show (srebrny), 01 Coppy Right
- kredka Long Lasting Eye Pencil ESSENCE: 02 Hot Chocolate
- trio Integra INGLOT: 64 (czekoladowy z odrobiną złotych iskierek)
-
W tym momencie Rączka powiedział: "Basta!" - Idziemy na spacer. C.D.N.
Ahoj!
Już prawie mi się udaje nagrywać ulubieńców na bieżąco xD Choć, jak wszyscy wiemy, prawie robi różnicę ;)
Chciałam przygotować dzisiaj makijaż, który ostatnio Wam obiecałam, nawet już ustawiłam wszystko jak trzeba, a tu BUM! Okazało się, że kamerka "jedzie na ostatnich nogach"
Tym razem wyróżnienie otrzymali:
- Krem myjący ALVA z glinką marokańską, o którym zasadniczo wszystko powiedziałam TUTAJ.
- Lakier do paznokci INGLOT 166
- Recepturki do włosów kupione w sklepie "Świat Spinek"
- Kredki Long Lasting Eye Pencil ESSENCE - zasadniczo są świetne :) Jestem kłamliwym potworem - brązowa kredka nie ma absolutnie żadnych drobinek - jest totalnie matowa. Coś mi chyba się w oczach zaświeciło ;)
- Tusz do rzęs ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy czarny, skubany i wydłuża i podkręca i jeszcze zagęszcza. Dali czadu najprościej mówiąc :)
- Pomadki do ust INGLOT: różowa 17 i koralowo-brązowa 62
- Błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL (bo cały miesiąc noszę włosy spięte i nie ciągam sobie lepkiego błyszczyka po twarzy niesfornymi kosmykami ;) ) 260 Hippi Spirit
- Bidon ISOSTAR :) I wszystko jasne :)
Jak Wam się podoba mój duński warkocz???
A teraz, skoro już obejrzeliście film - Sio! Na podwórko! - w końcu jest ciepło, więc pora na spacer :)
Pozdrawiam!
P.