Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alva. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alva. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2016

Jakie kremy do twarzy dla kogo?

Hej :)
Pojawił się film z moim trzecim krokiem w pielęgnacji, czyli nagranie o nawilżaniu:



Obiecałam, że zrobię dla Was taką listę - komu polecam, które kremy do twarzy :)
Miejcie na uwadze, że to są tylko polecenia :) Nic nikomu nie narzucam, ani nie obiecuję cudów.
To są zwyczajnie fajne kremy, godne uwagi i takie, które zazwyczaj sugeruję Wam w mailach czy wiadomościach prywatnych i najczęściej jesteście zadowoleni :)
Starałam się nie wybierać kosmetyków, które sięgają cenami szczytów górskich ;)

Dla cery trądzikowej i/lub tłustej:
- Orientana maska-krem do twarzy z Aloesu
- Speick Thermal Senstitive krem do twarzy an dzień z wodą termalną
- Nikel krem do cery trądzikowej z zieloną herbatą
- Bjobj organiczny multikrem do twarzy i ciała
- Orientana krem do twarzy morwa i lukrecja
- Saisona upiększająca BB emulsja

Dla cery mieszanej i/lub normalnej:
- Bjobj organiczny multikrem do twarzy i ciała
- Madara krem głęboko nawilżający do skóry suche i bardzo suchej
- Mythos sio fluid nawilżający (nazwali go produktem dla cery tłuste, ale ja go polecam do normalnej i mieszanej)
- Nikel krem łagodzący podrażnienia z pietruszką
- Biolaven krem do twarzy na dzień
- Resibo krem ultranawilżający

Dla cery dojrzałej i/lub suchej:
- Nuxe Reve De Miel, krem na dzień
- Odylique Odżywczy krem do twarzy z Awokado
- Orientana krem do twarzy Żeńszeń Insyjski 
- Alva sanddorn nawilżający krem na dzień
- Make Me Bio krem Garden Roses
- Nikel krem na przebarwienia ze stokrotką

Jeśli maci jakieś naprawdę sprawdzone, dobre produkty do polecenia - piszcie w komentarzach :) Podzielmy się między sobą, może uda się znaleźć jakieś perełki :)
Ja postarałam się ograniczyć, żeby nie wypisywać Wam tu metrowej listy ;)
Mam nadzieję, że post okaże się pomocny!
Cudownego dnia!
P.

niedziela, 15 marca 2015

Tutorial: fiolet :D


Hej :)
Na buzi miałam już:
- Kiko Eyebrow Marker 02
- podkład mineralny Annabelle Minerals matujący Golden Fair
- korektor Annabelle Minerals Dark
- korektor Earthnicity Minerals Honey
- bronzer Kiko Masterpiece 

W dzisiejszym makijażu wystąpili:
- beżowy cień w sztyfcie Kiko 28
- cienie Mauve, Deep Purple i Cream z paletki LoracPRO
- fioletowy pigment Kiko 05
- cień Vipera Pocket 842 (wywaliłam już, rozczarował mnie w tym nagraniu totalnie ;) )
- cień śliwkowy Inglot - wybaczcie - nie mogę wydłubać cienia z opakowania, a na stronie nie ma już tych palet ;)
- pigment Alva Li La Lilac
- cień w kredce Kiko 20
- tusz do rzęs Clinique High Impact Mascara
- puder Kiko Light Infusion Face Powder (limitowana edycja, już niestety niedostępny)
- kredka Rimmel Color Rush 710 Drive Me Nude

To jaki kolor następny w kolejce?
Pozdrawiam!
P.

wtorek, 2 grudnia 2014

Kolejne Denko: produkty do pielęgnacji twarzy!





Witajcie :)
Przedostatni z filmów o produktach, które zużyłam w ciągu ostatnich miesięcy... wielu miesięcy... ;)
Jest kilka perełek:
- maseczka Dr. Scheller Bio Argan Oil
- maseczki jedwabne pod oczy Orientana Kaskaryla i Czereśnia Japońska
- płyn micelarny Pat&Rub
- krem nawilżający do skóry suchej Mythos
- pasta z glinki białej Les Argiles Du Soleil (mówiłam więcej o niej i jej zastosowaniu TUTAJ)
- maseczka głęboko nawilżająca Aubrey Calming Firming Treatment (recenzja TUTAJ)
- mydło z wysoką zawartością lipidów Tade
- mydło aleppo Herbaciany Liść Tade
- krem nawilżająco-ochronny Weleda Skin Food (mówiłam o nim tyle razy, że musiałabym tu podlinkować cały kanał ;) ostatnio TUTAJ)
- krem SPF 30 Aubrey Natural Sun (recenzja TUTAJ)
- peeling do ust kawowy Pat&Rub
- pomarańczowy balsam do ust Pat&Rub
- krem pod oczy Alva Sanddorn (recenzja TUTAJ)
- pomadka Nivea Oliwa i Cytryna
- ochronny sztyft do ust Neutrogena
- jeszcze się zaplątał tusz MaxFactor False Lash Effect Clump Defy

Jeszcze jedno przed nami i... potem to już tylko te nowe, które zużywam teraz ;P
Żartuję oczywiście, wiem, że część z Was kocha denka tak, jak ja, a część już się nudzi, więc spokojnie - mam dla Was też inne ciekawe tematy ;)
Ktoś był grzeczny w tym roku i liczy na niespodziankę od Czarszki Oficjalnie Samozwańczej Pomocnicy Świętego Mikołaja ;)?
Pozdrawiam!
P.

niedziela, 23 lutego 2014

Alva Sanddorn - krem pod oczy :)


Siemanko!
Krótki film o naprawdę znakomitym kosmetyku :)
Chodzi o krem pod oczy z Alvy - miłość do marki rośnie z czasem, jak się okazuje :)
Fajny, nawilżający, wygładzający, o świetnym składzie.
Do tego makijaż się na nim trzyma :D Czego chcieć więcej?
Miałam zamiar stosować go na noc, z powodu gęstej konsystencji, a rano testować Nirvanesque z NUXE, ale ten drugi koleżka będzie musiał zaczekać na swoją kolejkę, bo Alva z powodzeniem "obskakuje" wieczory i poranki ;)

W filmie wspomniałam o moim kremie pod oczy:


i o poście z serii Pierwsze Wrażenie z takim przyjemnym fluidem z Alvy, o któym możecie poczytać TUTAJ.
Miłego wieczoru!
P.

piątek, 31 stycznia 2014

Ulubieńcy: styczeń 2014!

Dzień dobry!
Dopiero rok się zaczął, a już uciekł z niego kolejny miesiąc.
Nie ma co rozpaczać, bo przyniósł kilka fajnych odkryć:

- serial Wikingowie - LOL!
Moim ulubionym bohaterem jest Floki:


No i oczywiście fryzury Lagertha i jej fryzury robią szał:


- zaraz po (albo remisuje, jeszcze się waham) występuje Elsa z Krainy Lodu, a właściwie jej makijaż, fryzura i akcja przemiany z pani w smutnej sukience w... a to sobie sami zobaczcie:




Nie można też nie wspomnieć, o oszałamiająco pięknym wykonaniu piosenki przez Panią Łaską. U nas w domu leciała w kółko codziennie od momentu obejrzenia filmu :)

- cienie Annabelle Minerals: Candy, Bluebreey, Cappuccino, Lavender, Cardamon.
- czarna kredka Rimmel Scandaleyes
- konturówka Colorsensational Maybelline 140 Intense Pink
- pędzel 29PO Inglot
- Annabelle Minerals płaski pędzel do cieni
- mgiełka Bath and Body Works Pink Chiffon
- żel pod prysznic The Secret Soap Store Drzewo Cedrowe z Pieprzem (recenzja TUTAJ)
- krem pod oczy Alva Sanddorn
- suchy olejek o wielu zastosowaniach NUXE Huile Prodigieuse
- opaski Motion Band (film TUTAJ)

I to wszystko :)
A co Wam się spodobało w styczniu??
Buziaki!
P.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Pytanie Dnia: Jak dbasz o stopy latem?


Hej!
Liczyłam, że mi się uda jakoś wywinąć, ale po chwili przemyśleń postanowiłam jednak nagrać dla Was odpowiedzi na pytania dotyczące moich sposobów na pielęgnację stóp. Liczę, że komuś się przyda ;)

Wspomniany przepis na sól do kąpieli:


Lotion do stóp z Alvy, który omawiam w filmie znajdziecie TUTAJ.
Mam nadzieję, że komuś pomogłam :)
Pozdrawiam!
P.

wtorek, 16 kwietnia 2013

PIERWSZE WRAŻENIE: zaczynamy naturalnie - od Alvy :)

Witam!
Słońce wyszło.
Czas na prace w ogrodzie (jeśli oczywiście ktoś ma ogród).
Pora wyjąć łopatę :)
Wyjęłam swoją i usiłuję się przekopać przez stos próbek i testerów ^_^

Zeszłym razem zrobiłam to (tyle, że bez dokumentowania na blogu) kilka miesięcy temu i... znalazłam sporo naprawdę świetnych kosmetyków.
Tym razem znalazło się kilka osób, które chciały poczytać, jakie są moje pierwsze wrażenia na temat niektórych produktów - zatem proszę bardzo, zaczynamy :)

Żeby nie było nieporozumień - recenzja to to nie będzie, bo z takiej ilości kosmetyku nie da się wycisnąć długotrwałych rezultatów, ani rzetelnie działania ocenić :) To jest moje zdanie - na gorąco, po pierwszym użyciu :) No, powiedziałam to głośno :)


Produkty marki Alva uwielbiam. To żadna nowość.
Są naturalne, delikatne, nie uczulają mnie.
Nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają PEGów, parabenów, parafiny.
Wszystkie, które zamieszkały w moim domu były bardzo skuteczne.
Tym razem nie jest inaczej ;)

Oto przedstawiam Wam Odżywczy Fluid Intensywnie Nawilżający SANDDORN.




Fluid powinno się nakładać na twarz, szyję i dekolt przed zastosowaniem kremu nawilżającego (najlepiej na noc).

Za pierwszym razem tak też zrobiłam i szczerze mówiąc zdziwiłam się, że coś mi w tej saszetce zostało :)
Fluid jest bardzo lekki, ale przy tym dość wydajny.

Podczas aplikacji zastanawiałam się, czy aby na bank dobrze umyłam ręce, bo szurały mi pod palcami jakieś drobinki (jakby piasek?!) - w zasadzie nie wiem czemu nazwa nie stanowiła dla mnie wskazówki xD
SANDDORN ;)
Z naciskiem na sand :)
Chociaż pewności nie mam, czy aby faktycznie o piasek tam chodzi (Jeśli ktoś ma coś z tej serii i może się podzielić opinią z nowicjuszką, to proszę o komentarz :)) W każdym razie uczucie mija po chwili.

Produkt bardzo szybko się wchłania pozostawiając cerę nawilżoną, ale nie lepką ani tłustą.
Nałożyłam swój domowy krem do twarzy i poszłam spać.

Muszę powiedzieć, że na drugi dzień potwornie żałowałam.
Oczywiście nie zastosowania tylko słabej strategii!

Cera miękka, wyraźnie w lepszej kondycji, odgnieciony wzór z poduszki ZNACZNIE mniej widoczny... Słowem było trzeba nakładać oszczędniej!

Kto się boryka z suchą cerą, albo tak jak ja cierpi na przesuszenia np. po lekach przeciwuczuleniowych ten na pewno doceni działanie.
Drugim razem położyłam go już tylko na kości policzkowe i suche placki na brodzie i czole, czyli tam gdzie była potrzeba.


Dla zainteresowanych - skład :)


Nie mam pojęcia, jak to działa, ale mogę oględnie powiedzieć, że mi ulepszyło krem :)
Oczywiście nie wiem, jak by się sprawdziło na dłuższą metę, bo ile da się ocenić po 3ml? Mimo to wrażenie zrobił na mnie wspaniałe.
Jako, że nie należy do najtańszych myślę, że warto ustawić go na półce luksusowych preparatów na specjalne okazje - przed wielkim wyjściem, w stanach krytycznego przesuszenia buzi, po wakacjach w ciepłym klimacie, na domowe spa :)
Poważnie rozważam wystosowanie do rodziny prośby o składkowy prezent na imieniny (maj już niedaleko!)




Przepraszam, że zdjęcia obrazują paskudnie zdemolowane opakowania - wiem, że marna ze mnie blogerka pod tym kątem :) Liczę na litość :D
Pozdrawiam serdecznie!
P.

wtorek, 11 grudnia 2012

Tonik Alva - Szukasz i masz :D




Witajcie Dzieciaki - i Dorosłe Osoby :P
(Po dziś dzień nie kumam, dlaczego taki bulwers był z powodu tego powitania. Poważnie :D)

Tym razem wzięłam w obroty aktywny tonik z glinką do cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. Przez wzgląd na Was bardziej i na Wasze prośby, niż na moje potrzeby. Mam nadzieję, że Ci, którzy szukali - znaleźli :)

Więcej info o produkcie znajdziecie TUTAJ :)

Z kolei W TYM MIEJSCU dowiecie się więcej o tym kremie myjącym, o którym wspominałam jakiś czas temu.

Ściskam mocno!
P.

środa, 10 października 2012

Cienka niebieska linia :D



Witam, witam!
Znowu szybciutki tutorial. Tym razem sięgnęłam po kolor niebieski i odrobinę turkusu. Przypominam, że kolory możecie dowolnie zmieniać - wszystko jest opcjonalne ;)

Na buzi mam już:
- podkład BOURJOIS Healthy Mix 54
- korektor MAYBELLINE Dream Lumi Touch 02
- puder perłowy Naturalne Piękno
- cienie INGLOT 363 i 358 do brwi oraz 119R jako róż do policzków
- bezbarwna maskara Miss Sporty jako żel do brwi
- błyszczyk RIMMEL Vinyl Gloss 260 Hippy Spirit

Do makijażu oczu posłużyły:
- cień INGLOT 402
- pigment ALVA Cool Silk
- tusz MAYBELLINE Colossal Volume Express czarny
- kredka MAYBELLINE Define-A-Line Teal Blue (niestety wycofana ze sprzedaży)

To jest tak prosty makijaż, że nawet palcem da się go zrobić :) Dajcie koniecznie znać, jeśli spróbujecie! Chętnie zobaczę rezultaty!
Pozdrawiam!
P.

niedziela, 30 września 2012

Ulubieńcy: wrzesień 2012 :D



Dzieeeeń Dobry!
Wiele tego nie ma, ale za to myślę, że warto się zapoznać z każdym z osobna :D

W tym odcinku poznacie:

-  maseczki SHABENS - nie mam linku, bo po bandycku w Polsce się ich nie uraczy :( Polecam przekrój przez wszystkie - jak na razie każda mi się podoba, a mam chyba z 7 rodzajów.

- pomarańczowy balsam do ust PAT&RUB - ooooo jak to pachnie! Jest potwornie gęsty, więc to jedna z tych rzeczy, którą kupujesz i masz jeszcze do  zimy kolejnego roku ;)

- regenerujące serum do ust i okolic PAT&RUB - bardzo płynne, szybko się wchłania, ładnie nawilża (bo kwas hialuronowy - wiadomo). Trochę się bałam, że po odstawieniu pogorszy mi się stan ust, w sensie że będzie to produkt typu - puki używasz, jest super, a jak przestaniesz jest płacz, zgroza i zgrzytanie zębów :) Miła niespodzianka - negatywnych wydźwięków brak :D

- cielisty cień matowy INGLOT 353 - nic już tu nie trzeba dodawać :)

- podkład BOURJOIS Healthy Mix 54 - po prostu dobry podkład. Wszędzie chyba można je kupić, więc nie daję linku :)

- Dream Lumi Touch korektor rozświetlający MAYBELLINE 02 - używałam szczerze mówiąc każdego dnia od momentu zakupu. Nie mam zastrzeżeń :)

- pigment Alva Li La Lilac o zaskakującym numerze 02.2 - TUTAJ macie recenzję, więc się nie będę powtarzać :)

- buty biegowe ASICS - nie miałam czasu znaleźć tego konkretnego modelu. Kupiłam je w sklepie Natural Born Runners, który mogę każdemu spokojnie polecić - szybka wysyłka, świetnie mi doradzili, względem rozmiaru i tego, jaki typ buta jest mi potrzebny. Na pewno jeszcze kupię u nich buty. Rączka też sprawił sobie parę bigówek (ale są brzydsze niż moje :P)

- zielona herbata z miodem - niby słodka, ale w sumie dobra :D No i nie mam kataru :D

Ściskam Was gorąco!
P.

sobota, 15 września 2012

Recenzja pigmentów Alva - naturalnie :D


Hej!
Po moim zachłyśnięciu się wspaniałością kremu myjącego z glinką marokańską, postanowiłam sięgnąć po produkty do makijażu z Alvy. Trochę się obawiałam, że będą to raczej cienie mineralne z kiepską intensywnością kolorów, a tu... Zonk :D I bardzo dobrze, bo zaskoczenie w przyjemną stronę poszło. Zasadniczo świetne, wysokiej jakości i naturalne produkty :)
Posiadam kolory:
- Guess what? Green! - boski, szmaragdowo-zielony, metaliczny pigment
- Li La Lilac - delikatny liliowy z mikroskopijnymi błękitnymi drobinkami
- Cool Silk - zimny, jasny błękit
- Side by Side - ciepły, miedziany brąz

Nazwy są jednocześnie linkami do poszczególnych kolorów. 
Pigmenty są spore - 2,25g, kosztują coś koło 20zł. Kończy mi się róż do policzków i mocno się zastanawiam, czy kupić jakiś na miejscu, czy zafundować sobie jeden lub dwa pigmenty... Jeśli się dorobię nowych kolorów - na pewno podzielę się info odnośnie ich trwałości na policzkach :)
Tymczasem żegnam i mam nadzieję, że recenzja okazała się pomocna :)
Pozdrawiam!
P.

sobota, 14 lipca 2012

Kolorówka, która pojechała ze mną na mini-wakacje :D

Ahoj Kamraci!


Zanim przejdę do sedna - gorąco pozdrawiam pewną uroczą Panią, która mnie niedawno zdemaskowała w pracy ;) Miłego dnia!


Przychodzę dzisiaj z drugą częścią filmu o produktach, które zabrałam ze sobą na wyjazd. Dwa (w sumie cztery) z nich są szczególnie ekscytujące - pigmenty z Alvy - uuuuu już się doczekać nie mogę nagrania recenzji albo tutorialu... ale na razie ciiii ;)
Do plastikowej saszetki powędrowały:
- (właściwie osobno, bo się nie zmieścił ;) ) zestaw podróżny pędzli INGLOT
- korektor do twarzy AMC INGLOT 66
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno
- paleta 5 na kwadratowe cienie INGLOT, w której zamieszkały: czarny, matowy  INGLOT (nie mogę wyłuskać z opakowania, więc nie podaję numerów), szary, matowy INGLOT, ciemnobrązowy matowy cień do brwi INGLOT 562, perłowy, jasny cień SEPHORA, różowy cień Rainbow INGLOT - najciemniejszy róż z oferowanych w tej kolekcji
- kredka MAYBELLINE Define-A-Line turkusowa - może jeszcze gdzieś w małych drogeriach znajdziecie, ja swoją znalazłam w Pepco kilka miesięcy temu. W Rossmanach niestety nie widzę jej do dziś :(
- złota kredka z linii SEPHORA - kosztuje 3 dychy, ale warto ją kupić. Napisano na niej, że jest wodoodporna - tere, fere, kuku, bo się zmywa czystą wodą, ale w ciągu dnia trzyma się ładnie, nawet na linii wodnej
- kredki z ESSENCE - brązowa i zielona - super!
- maskara MISS SPORTY Just Clear Mascara - jako żel do brwi daje radę :D
- baza pod cienie Elf - polecam szukać na allegro
- tusz ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy - hahahahaha - całkiem fajny
- pigmenty ALVA w kolorach Guess What? Green! - gdyby ktoś nie zgadł - zielony ;), Li-La Lilac - piękny liliowy z błękitnym refleksem, Side By Side - ciepły, głęboki brąz i śliczny błękit Cool Silk - po sukcesie kremu myjącego z Alvy postawiłam im dość wysoko poprzeczkę... Jeszcze trochę poużywam i podzielę się opinią :)
- błyszczyko-szminka INGLOT 21
- błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL Hippy Spirit 260 - znajdziecie w drogeriach
- kredka do ust Wild Clover RIMMEL - niestety wycofana ze sprzedaży :(
- matowa pomadka REVLON Mouve It Over - CUDO znalezione w Douglasie
- pojemnik na pomadkę z lusterkiem - mój dostałam w prezencie, dziewczyny na YT podpowiadają, że można taki kupić w sklepach za 5zł, indyjskich, chińskich marketach i na jarmarkach - najbardziej podoba mi się opcja jarmarku :D
- zalotka INGLOT
- lusterko, bodajże z Vichy z jakimś produktem przyszło
- pinceta Douglas - na razie trzyma się ok, jest dość ostra, ale nie rani skóry, w sumie mogę polecić.
Uffff! Przebrnęłam przez wszystko :) Mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną czas i że kogoś zainteresowało wnętrze mojej kosmetyczki :D
Pozdrawiam!
P.

Ulubieńcy: czerwiec 2012 :)



Hej, witajcie!
Oto mamy połowę miesiąca, a ja się dopiero obudziłam z ulubieńcami z poprzedniego... W zasadzie obudziłam się w sprawie bloga, bo film nagrałam już dawno :)
W tym miesiącu zachwyciły mnie:
- Krem koloryzująco-nawilżający PAT&RUB Średni Beż
- perłowy cień INGLOT 402 
- pędzel INGLOT 80HP
- APTONIA spf30 - dostępna w sklepach Decathlon - nie daję linka, bo nie ma po co :D Tak czy siak trzeba ruszyć pupkę do sklepu ;)
- masło do ciała Mango z Naturalnego Piękna
- masło do ciała PAT&RUB Domowe SPA 


Tyle :) Jak zwykle szybko i zwięźle :) Mam nadzieję, że kogoś to zainteresowało.
Pozdrawiam!
P.

wtorek, 5 czerwca 2012

Ulubieńcy: maj 2012 :)



Ahoj!
Już prawie mi się udaje nagrywać ulubieńców na bieżąco xD Choć, jak wszyscy wiemy, prawie robi różnicę ;)
Chciałam przygotować dzisiaj makijaż, który ostatnio Wam obiecałam, nawet już ustawiłam wszystko jak trzeba, a tu BUM! Okazało się, że kamerka "jedzie na ostatnich nogach"
Tym razem wyróżnienie otrzymali:

- Krem myjący ALVA z glinką marokańską, o którym zasadniczo wszystko powiedziałam TUTAJ.
- Lakier do paznokci INGLOT 166
- Recepturki do włosów kupione w sklepie "Świat Spinek"
- Kredki Long Lasting Eye Pencil ESSENCE - zasadniczo są świetne :) Jestem kłamliwym potworem - brązowa kredka nie ma absolutnie żadnych drobinek - jest totalnie matowa. Coś mi chyba się w oczach zaświeciło ;)
- Tusz do rzęs ASTOR Volume Diva Curve Me Sexy czarny, skubany i wydłuża i podkręca i jeszcze zagęszcza. Dali czadu najprościej mówiąc :)
- Pomadki do ust INGLOT: różowa 17 i koralowo-brązowa 62
- Błyszczyk Vinyl Gloss RIMMEL (bo cały miesiąc noszę włosy spięte i nie ciągam sobie lepkiego błyszczyka po twarzy niesfornymi kosmykami ;) ) 260 Hippi Spirit
- Bidon ISOSTAR :) I wszystko jasne :)

Jak Wam się podoba mój duński warkocz???
A teraz, skoro już obejrzeliście film - Sio! Na podwórko! - w końcu jest ciepło, więc pora na spacer :)
Pozdrawiam!
P.

środa, 30 maja 2012

Krem myjący Alva - coś niezwykłego?!

Howk!
Zasadniczo wszystko padło w filmie. W moim mniemaniu trafił mi w ręce zaskakująco skuteczny produkt, który zrobił wszystko, czego się po nim spodziewałam :D



Mowa o Kremie myjącym marki Alva - od razu piszę, bo już padły komentarze z prośbami o namiary:
mój pochodzi ze sklepu bio-beauty.pl.
TUTAJ jest jego szerszy opis.
(News dnia: jeśli to jest jeszcze aktualne to oni mają go w promocji za około 40zł :D Zawsze jakiś bonus :D)

Zapraszam też do poczytania o SLSach, PEGach i tych podobnych dziwactwach, bo to bardzo przystępnie napisany i ciekawy ARTYKUŁ :D, a w zasadzie słowniczek pojęć... ;)

Tutaj macie jeszcze porównawcze fotki - mi się wydaje, że rezultat jest zdecydowanie zadowalający (a co najmniej więcej się nie spodziewałam):






Ktoś może próbował produktów do makijażu z Alvy?? Szalenie mnie ciekawią, ale trochę się waham z zakupem...

Pozdrawiam!
P.