Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Tutorial: roztarta kreska z zielonym akcentem :)


Hej!
Dzisiaj dłuuuuugi film z makijażem :)
Do wykonania makijażu użyłam:
- Nuxe Creme Prodigieuse DD Light
- Kiko Natural Concealer 02
- Earthnicity Minerals puder Velvet HD
- pędzelek do podkładu Annabelle Minerals
- Nuxe bronzer Prodigieuse
- pędzel Maestro s180 r24
- Paint Pot M.A.C. Soft Orche
- kredka do brwi Catrice
- paleta Smashbox Full Exposure
- pędzel Maestro do rozcierania cieni 480 r10
- cień w kredce Kiko 22 (edycja limitowana)
- pędzel Maestro skośny s640 r6
- pędzel kuleczka Maestro s410 r8
- pędzel płaski Maestro s320 r12
- liner Inglot 86
- pędzel Inglot 31T
- pędzel mini-kuleczka Maestro s410 r6
- cień z palety Kiko Street Glam 02
- tusz Maybelline Rocket Volume Expresse
- cień Annabelle Minerals Candy
- pędzel Maestro s150 r20
- błyszczyk Catrice Beautifying Lip Smoother 10 Sweet Caramel
Pozdrawiam!
P.

piątek, 14 lutego 2014

Makijaż: gruba, niebieska linia :)


Witajcie!
Mam dla Was dzisiaj makijaż - wcale nie w różowym toku Walentynek :)
Tym razem prawie całość wykonałam kosmetykami mineralnymi i przy okazji pokazałam, jak można łatwo zrobić z cienia liner w płynie :)

Na buzi mam:
- podkład Annabelle Minerals Golden Fair kryjący
- podkład Annabelle Minerals Goldern Fairest rozświetlający jako korektor pod oczy
- cień do brwi Era Minerals B04 Brunette
Mam też potwornie mocno wykonturowaną twarz, jeśli chcecie zobaczyć, jak to zrobiłam - zapraszam na film:



Dzisiaj w makijażu pojawiły się:
- baza pod cienie Behind The Sceans Lorac PRO
- cień Annabelle Minerals Platinum
- cień Annabelle Minerals Cappuccino
- cień Annabelle Minerals Vanilla
- kredka Rimmel Scandaleyes czarna
- cień Annabelle Minerals Blueberry
- cień Annabelle Minerals Cornflower
- Duraline Inglot
- kredka cielista Catrice Made To Stay Inside Eye
- tusz Max Factor 2000 Calorie czarny
- cień Annabelle Minerals Candy
- błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss 240 Hippi Spirit

sobota, 9 listopada 2013

Roztarta kreska!


Witam!
Dzisiaj z radością (tym większą, że poczytałam komentarze na YT i wychodzi na to, że film wielu z Was pomógł) dostarczam instruktarz wykonania prostego i efektownego makijażu - nawet dla osób z opadająca powieką :)

Na buzi mam:
- podkład matujący Annabelle Minerals w kolorze Golden Light
- korektor Annabelle Minerals Dark
- cień do brwi Era Minerals Brunette
- baza pod cienie Lorac PRO
- matowy, różowy cień do powiek w kolorze Lt. Pink z palety Lorac PRO
- szary cień MakeUp Studio 202
- kredka na linii wodnej Benefit Eye Bright
- gruba kredka do ust Color Boost Bourjois 04 Peach on the Beach
- konturówka Color Sensational Maybelline 140 Intense Pink

Do samej kreski wystarczy jakikolwiek matowy, czarny cień i pędzelek skośny - najlepiej ze sztywnym włosiem. Ja wykorzystałam pędzel z Annabelle Minerals i cień z palety Lorac PRO.

Głęboko wierzę, że dla wielu z Was będzie to jakaś pomoc :)
Pozdrawiam!
P.

poniedziałek, 1 lipca 2013

A lot of FUN!

Ahoj!

Był jakiś czas temu makijaż z Szydercami w tle
(Obiecuję - na dniach dodam zdjęcia!)
i wielokrotnie padły prośby o "wciągnięcie Szyderców przed kamerę"...
Se se se OCZYWIŚCIE, że udało się :)

Padła zapowiedź:


A kilka dni później pojawił się film:


Z całą przyjemnością przedstawiam go wszystkim osobom z poczuciem humoru i życzę dobrej zabawy - jak się przekonacie o zabawę chodziło nam zdecydowanie bardziej niż o makijaż ;)) Poza tym - gdyby ktoś nie zauważył... - Weronika ma idealne wszystko, więc makijaż jest zbędny, ale fanu przysporzył nam co nie miara :D
Buziaki!
P.

środa, 8 lutego 2012

Prosta kreska vol. 2. Liner w płynie.



Aloha!
Część druga mini serii o malowaniu kreski - gotowa! Wybaczcie moją zmęczoną twarz (film nagrywany po ciężkim dniu, w środku nocy) i mega-tapetę - niestety tak to już u mnie jest, że po każdej wizycie gdziekolwiek cera reaguje mi czerwonymi plamami i wypryskami na zmianę wody.
Do rzeczy:
Moim zdaniem liner w płynie (wykluczając linery w pisaku - one są dziecinnie proste w obsłudze) to najtrudniejsza opcja malowania kreski. Dają małą kontrolę, dość mocno się ślizgają i stosunkowo długo schną - co za tym idzie, wzrasta ryzyko odbicia kreski na górnej powiece :/
Zanim zabierzecie się za malowanie - kupcie porządny liner. Szkoda marnować czas na naukę shitem - słowo ... moje :D Polecam cieniutki, delikatny pędzelek - grube aplikatory, gąbki, długie i niezbyt precyzyjne włosie tylko utrudniają zadanie. Jeśli już kupiliście liner i aplikator Wam nie odpowiada zawsze można spróbować zanurzyć cienki pędzelek do linera w opakowaniu i wykorzystać go zamiast oryginalnego - często tak robiłam w całkiem dobrym skutkiem.
Formuła to Wasz wybór - czy wolicie bardziej płynne, czy gęste - opcji jest wiele. Sprawdźcie, co Wam najbardziej pasuje :)
Jeśli bylibyście mną - a nie wyobrażam sobie dlaczego nie mielibyście być xD - przychodziłaby Wam czasem ochota troszkę zaszaleć np. z brokatem (GLITTER!!!! YEY!!!!!) Liner w płynie schnie powoli, co pozwala "dolepić" do niego brokat. Zamiast kupować ekstra opakowanie linera brokatowego na jeden raz - można zaoszczędzić pieniążek w ten sposób :D
Oby Wam się prosto malowało :D

Produkty, które pokazałam w filmie to:
- liquid eyeliner INGLOT 29
- badziewiarski (przepraszam wszystkich jego wyznawców ;) ) liner Miss Sporty

Kto nie widział filmu o kresce przy pomocy cienia niech podniesie rękę i zajrzy TUTAJ :D

W razie pytań - proszę pisać. Uzupełnię, co dam radę na bieżąco :D
Pozdro600!
P.

czwartek, 26 stycznia 2012

Prosta kreska vol. 1. Cień.



Hej Marudy!
Zawsze ktoś się znajdzie, kto narzeka na kreskę. Zawsze :D
To jest moja odpowiedź na miałczenie :D Mam nadzieję, że komuś się przyda.
Moim zdaniem ten sposób jest zdecydowanie najłatwiejszy i najszybszy. Za jakiś czas pojawią się dalsze części tego filmu (choć czas ten pozostaje bliżej nieokreślony ;P).
Od razu uprzedzę, że to jest najzwyklejsza kreska - u opadającej powieki ona się lekko "zagina". Przy okazji kreski linerem w żelu powiem kilka słów o moich ulubionych trikach dla tego typu powieki - ja mimo wszystko ciągle noszę taką kreskę i wygląda to ok :D
I pamiętajcie:
SAMO SIĘ NIE NARYSUJE.
Za pierwszym razem też nie zawsze wychodzi.
Zamiast narzekać - trzeba poćwiczyć i tyle :D
Jak ze stawaniem na rękach :D

Oby było pomocne.
Pozdro600!
P.

piątek, 11 listopada 2011

Pantera czyli sesja w cętki :)

Howk!
Tym razem miałam ogromną przyjemność robić makijaż do sesji zdjęciowej uroczej modelce Iwonie. Przesympatycznie, konkretnie, bardzo miło mi się pracowało :)
Od dawna miałam chęć pomalować blondynkę z niebieskimi oczami - i doczekałam się :D Tak to już jest, że jak się w głowie zbuduje obraz - zaczyna się szukać kogoś, kto udźwignie wykminiony look :)
Standardowo zaczęłam od podkreślenia walorów twarzy, czyli od subtelnego makijażu na dzień. Staram się tak zaczynać zwłaszcza z młodymi osobami - przyjemnie pokazać młodą i świeżą buzię. Na full-make-up-face jeszcze będzie czas. W końcu mogłam zaszaleć z pigmentami z MACa - Melon i Blue Brown nadały się fantastycznie.


Soft look :)

Potem przyszedł czas na zabawę ;) Iwonka ukręciła turban ^^, a ja zabrałam się za przyciemnianie. Zawsze mnie zaskakuje, że w realu mam dziewczynę z meeeega czekoladowym makijażem, a potem flesz obgryza mi połowę pracy :) Sporo czasu mi zajęło przyzwyczajanie się do "naddawania" koloru. Z tych zdjęć w ciepłej tonacji jestem bardzo zadowolona :) Wahałam się trochę między ciemno-czekoladową kredką na linii wodnej, a białą lub cielistą. W końcu 44 z Inglota wygrało :)

Kawa z mlekiem :)

Na koniec wszystkim nam (mam na myśli mnie, Iwonę i naszego fotografa) włączył się kreatywny guzik w mózgu i wyszło jeszcze to:

Pantera - mrrrrrau :D


Iwona, jak nic Iwona w 100% :) Panterka była naturalnie jej pomysłem, no ... może na pół z fotografem :) Teraz już mogę oficjalnie powiedzieć - jestem szalenie zakochana w czarnym linerze w żelu 66 z Inglota :D Najbardziej lubię ostatnie foto - ot niespodzianka ;)
Mam nadzieję, że Wam się podoba, choć w połowie tak jak mi :)

TUTAJ jest jeszcze kilka innych zdjęć z tej sesji, gdyby ktoś był zainteresowany :)
Pozdrawiam gorąco!
Zwłaszcza osoby, które jak ja cierpią teraz z powodu wysypki po detergentach xD
Buziaki!
P.

niedziela, 23 października 2011

Sesja z Emilką - zapłakana dziewczyna ;)

W poprzednim poście pisałam o piosence, która zainspirowała mnie przed sesją z Emilią. Chcieliście zobaczyć jak to mniej więcej wyszło - proszę bardzo :D

Zaczęliśmy tą sesję od klasycznego poniekąd makijażu - "soczyste" usta składały się w całość z (zadbanymi) paznokciami :) Habrowy kolor cienia - bardzo podobny do koszulki - pięknie podkreślił brązową tęczówkę Emilki.

Emilia. Jedno z pierwszych ujęć.

Przeszliśmy od standardowego portretu do bardziej seksownej wersji w męskiej, białej koszuli. Myślę, że wyszły z tego kobiece fotki, bez cienia wulgarności. 

Emilia. Wersja seksi ;)

Teraz dopiero zaczęła się zabawa :D Emilka okazała się kreatywną i ekspresyjną osóbką, więc postanowiliśmy dać jej dodatkowe zadanie - chcieliśmy zachować na zdjęciach nie tylko ładną buzię, ale i emocje. Tym razem na tapetę poleciał smutek. I wyszedł rewelacyjnie!

Jedno z moich ukochanych zdjęć Smutnej Emilki :D

Drugi profil - sztuczne łzy.
Jeśli zastanawiacie się, czy naprawdę się nam popłakała odpowiedź brzmi NIE :D To ja zrobiłam :D
Najlepszym produktem do takich zabiegów w mojej opinii jest 8 Hour Cream od Elizabeth Arden. Ja niestety nie mam dostępu do tego produktu, więc zastąpiłam go bezbarwnym, bezzapachowym błyszczykiem. Absolutnie odradzam używanie w okolicy oczu błyszczyków z mentolem (!!!!) i z intensywnymi barwnikami. Szczególnie unikajcie barwnika zwanego carmine, ponieważ u większości osób w okolicach oczu powoduje on bardzo silną reakcję alergiczną (to samo tyczy się czerwonych cieni, kredek itd.). Odradzam też stosowanie płynnych/żelowych produktów z brokatem wokół oczu - jeden błąd i modelka na serio zacznie płakać ;)

Kiedy już udało nam się zeskrobać łzy i wodoodporny liner machnęłam jeszcze szybkie czekoladowo-złote smokey eye i ruszyliśmy na szybki plener.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z tej sesji zapraszam tutaj:
Beikei - Sesja z Emilią

Mam nadzieję, że ktoś na tym skorzystał :D
Pozdrawiam!
P.

wtorek, 11 października 2011

Makijaż z kreską ;)


Dostępne produkty wykorzystane w tym makijażu:
- korektor INGLOT 66;
- krem koloryzujący PAT&RUB "Średni beż";
- puder perłowy ze sklepu Naturalne Piękno;
- pomadka Nivea Pure&Natural;
- pędzel INGLOT 11S;
- pędzel INGLOT 6SS;
- pędzel INGLOT 31T;
- kredka perłowa INGLOT 34;
- pędzel INGLOT 23T;
- liner w żelu INGLOT 77;
- pędzel INGLOT 4SS;
- zalotka INGLOT;
- tusz Lash Stiletto MAYBELLINE "Very Black"

Pozdrawiam!
P.