poniedziałek, 25 lutego 2013

Płyn do demakijażu - NOWA wersja :)



Hej!
Szybki post - takie rozszerzenie poprzedniego filmu z moim przygotowaniem do snu :)
Dość dawno temu nagrałam dla Was przepis na dwufazowy płyn do demakijażu:




Wracałam do niego kilkakrotnie w ciągu ubiegłych miesięcy, ale co jakiś czas delikatnie zmieniałam formułę.
Doszłam w końcu do takiej opcji, w której oczy nie szczypią wcale, a makijaż dobrze się zmywa. No i podkład mineralny można zmyć :)
Wiem, że stary film jest w kiepskiej jakości i nie obrażam się o narzekające wiadomości :) 
Spieszę z nową wersją i mam nadzieję, że teraz już wszyscy będą zadowoleni :)

Składniki:

- hydrolat oczarowy - 20 łyżek stołowych, może być dowolny hydrolat, ten zwyczajnie najskuteczniej zmywa. Ze swojej strony polecam hydrolat różany, napar z zielonej herbaty lub rumianku, jeśli nie macie nic innego to nawet słaby płyn micelarny można w ten sposób zamienić w dobry płyn do zmywania makijażu :)

- oliwa z oliwek - 2 łyżki stołowe, nie widzę sensu kombinować nad zmianą tego składnika, bo jest tani, łatwo dostępny i dobrze działa :) Zdarzało mi się go zastępować olejem z pestek winogron, makadamia, migdałowym - wszystkie działały ok, a ten działa świetnie :)

-  olej awokado - 10 kropli, niewielki dodatek, a różnicę robi znaczną. W moim przypadku to działa jak rozpuszczalnik od Taty z piwnicy - daje radę wszystkiemu :) Jedynymi zastępnikami, które mają podobne działanie są w moim mniemaniu olej shea, olej kokosowy i jeszcze jeden gęsty i bogaty olej, którego nazwy za Chiny sobie przypomnieć nie mogę :( W razie nagłego olśnienia - zrobię EDIT :)

Pozdrawiam!
P.

PS - Dajcie koniecznie znać, czy próbowaliście i jak się Wam podobało!

9 komentarzy:

  1. Proste i genialne, jak to mówił nasz polski kucharz światowy, a udżwięcznione zostało w unikalnym utworzem Być jak Robert Makłowicz, skolażowanym przez IWO. Poza tym, żeby jeszcze dalej pójść w analogię, Twój kanał jest najbardziej odżywczy ze wszystkich, które znam! No to zaśpiewajmy! Dorzuca się mieloną wieprzowinę - jeden krem, drugi krem - dorzuca się mieloną wołowinę - można porozlewać na stół - dusi się, dusi się wszystko razem z winem, razem z winem - wstrząsam i wyciągam czarne śpiochy, czy co - coś spadło, na szczęście nie na moją głowę - przyszła pora na tonik i ja tam się nie szczypię - cała woda wyciekła - normalnie to oblizuję - gotowe, proste, genialne, proste i genialne!

    OdpowiedzUsuń
  2. powiedz mi jak to działa na wrazliwe oczy bo ja mam z tym duży problem pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne w swojej prostocie :D muszę dokupić olej awokado! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zrobiłam swoją wersję z hydrolatu różanego, oleju jojoba i oleju różanego. jest super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy00:03

    czy ze wzgledu na oleje nadaje sie ten plyn do cery tradzikowej?stosowalam ocm,oleje solo i raczej zawsze mam pozniej problem z cera

    OdpowiedzUsuń
  6. jaram się strasznie, wczoraj zamieniłam sobie płyn micelarny bo miałam nieużywany, nie zmywał mi dobrze mejkapu a teraz jest świetny ! och Czarszko niech Ci ziemia lekką będzie za Twoje pomysły :D .

    OdpowiedzUsuń
  7. ten olej którego sobie nie mogłaś przypomnieć to nie czasem rycynowy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boska odmiana kiepskiego micela/ dobrze,ze nie wywaliłam go!!!/ na naprawdę dobry zmywacz! dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już przestałam się bawić w mleczka czy płyny micelarne, dwufazowe, oleje itp. do demakijażu. Teraz tylko woda i samo GLOV :) Nie dość, że pozbywam się makijażu to dodatkowo dostrzegam oczyszczenie skóry z zaskórników :)

    OdpowiedzUsuń