Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło shea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło shea. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2015

Denko #9 :) Wiem - też jestem zaskoczona ;)



Hej :)
Cała sterta pustych opakowań mi się uzbierała i troszkę Wam dziś o tym opowiem :)
Zużyte produkty:
- olej rycynowy Calaya
- olej z Marchwi Calaya
- olej z pestek Arbuza Calaya
- olej Awokado Calaya
- olej Jojoba Złoty ekologiczny Calaya
- domowy balsam/masło do ciała (przepis TUTAJ)
- domowa pianka do mycia twarzy/płyn micelarny
- suchy szampon Batiste Medium & Brunette
- hydrolat z Róży damasceńskiej Calaya
- domowy tonik do twarzy (przepis TUTAJ)
- kwas cytrynowy Calaya
- antyperspirant Vichy
- żel z aloesu Calaya
- ekstrakt z ogórka Calaya (przepis na puder do kąpieli TUTAJ)
- masło shea nierafinowane Calaya
- balsam do mycia twarzy ultradelikatny (przepis TUTAJ)
- bronzer Kiko Masterpiece 01 Forward Sienna
- żel hialuronowy 2% Calaya (post z obrazkiem o obliczaniu stężeń ;) TUTAJ)
- olej z czarnej porzeczki Calaya
- żel hialuronowy 1% Calaya
- serum Norel Renew Extreme (recenzja TUTAJ)
- Bourjois CC Cream 31 Ivory
- baza pod cienie Urban Decay Eden i Original
- paintpot MAC Soft Orche

No musicie przyznać - jak na tyle produktów to w 16 min się wyrobiłam jak złoto ;) Normalnie błyskawica ;)

Pozdrawiam!
P.

niedziela, 19 października 2014

Domowy, pachnący peeling do ciała Melisa i Cytryna :)


Witajcie!
Bardzo łatwy przepis, na bardzo przyjemny kosmetyk :)
Tym razem robię peeling do ciała o przyjemnym zapachu i silnych właściwościach wygładzających i nawilżających.
Składniki:
- korund kosmetyczny 10g (film o korundzie jest TUTAJ)
- peeling z nasion jeżyny 30g (film o peelingu obejrzycie TUTAJ)
- masło shea oczyszczone 20g
- olej z pestek winogron 30ml (film o oleju TUTAJ)
- olejek eteryczny melisowy (3k.) i cytrynowy (4k.)

Inne moje przepisy zawarłam w TEJ PLAYLIŚCIE, a więcej na temat składników kosmetycznych i nowe przepisy co tydzień znajdziecie na kanale Calaya.pl :)

Mam nadzieję, że jesień mija zdrowo i wesoło :)
Pozdrawiam!
P.

poniedziałek, 30 września 2013

Ulubieńcy: wrzesień 2013!



Dzień dobry!
Zebrało się w tym miesiącu całkiem sporo przyjemnych produktów i dzisiaj mam chwilę, żeby się nimi z Wami podzielić ;)
Zanim przejdę do rzeczy - serdecznie dziękuję wszystkim, którzy polecili mi produkty na spierzchniętą, suchą i pękającą skórę.
Szalenie mi miło, że poświęciliście chwilę, żeby przycupnąć i coś naskrobać dla mnie w komentarzach pod ostatnim filmem :)
Jutro dodam post ze zdjęciami moich ulubionych cieni z INGLOTA, którego jednak w piątek nie udało mi się sklecić. Sorki ;)

Przejdźmy do sedna, wrześniowi ulubieńcy to:

- korale z kamienia, którego nazwa jest mi obca ;)

- kolczyki W. Kruk, numerek musiałabym wygrzebać z kosza na śmieci, więc - nie będzie ;)

- lakier do paznokci Nail Tip Whitener Rimmel

- lakier do paznokci Paese 300

- krem do rąk Dermedic Pro Sensiv

- suflet do kąpieli Cranberry Stenders

- żel do mycia twarzy Dermo Face Phisio Tołpa 

- olej arganowy Calaya

- masło shea surowe Calaya - OMG! Mój hit września. Bez żartów ;)



Masło różni się od normalnego shea tym, że UWAGA! nie pachnie masłem shea. Dla mnie to była zawsze największa jego wada - ten naturalny smrodek.
Wersja surowa ma zdecydowanie mniej grudek, łatwiej ją rozsmarować na ciele, jest trochę jaśniejsza i znacznie twardsza od tradycyjnej.
Zapach jest baaardzo delikatny, na skórze praktycznie niewyczuwalny.
Idealny dodatek do domowych kosmetyków, bo nie trzeba już szukać olejków tłumiących zapach w gotowym produkcie.
Smaruję nim buzię, na zmianę z kremem nawilżającym i spękane miejsca na ciele zamiast balsamu.
Moje znajome smarują nim również buzie i rączki dzieciakom na podwórko - jako ochronę przed niższymi temperaturami i zimnym wiatrem.

- krem Dynamic Hydrating Cream Dr. Nona - będzie recenzja, teraz tylko lojalnie uprzedzam - nie jest to krem do cery naczynkowej, ale jeśli naczynka nie są Waszym problemem to produkt jest porażająco dobry. TUTAJ załączam post o maseczce Dr. Nona, która u mnie się nie sprawdziła, ale okazuje się, że tylko u mnie ;)

- pędzel kuleczka Annabelle Minerals

- pędzel do różu Era Minerals 142N

- pędzel do rozświetlacza Era Minerals 164N

- pędzel do rozcierania Era Minerals 364N

- róż Rose The Bourjois 40

- cień do powiek Opal Eyeshadow Emerald Era Minerals 007

- pigment/cień sypki Inglot 16

- mineralna baza pod podkład Matte Veil Light Era Minerals 301 

Teraz sobie dopiero zdałam sprawę, ile tego było. Gratuluję cierpliwości tym, którzy dotrwali do samego końca ;)
Zanim się pożegnam: nagrałam tutorial z tym makijażem, który możecie oglądać w ulubieńcach. Miałam dzień na gadanie i chyba jakoś odzwyczaiłam się od nagrywania, bo miałam dwa tygodnie przerwy, w związku z czym film trwa - już po edycji - 25 minut. Czy mimo wszystko chcecie go obejrzeć, czy jednak taka długość jest nie do przyjęcia? Dajcie znać.
Dobranoc!
P.