Pokazywanie postów oznaczonych etykietą l'occitane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą l'occitane. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 czerwca 2015

Denko - produkty do ciała!



Siemanko!
Zdenkowałam:
- krem do rąk L'Occitane Verbena
- mydło Yope Werbena
- żel pod prysznic Green Energy Born To Bio
- olejek do ciała własnej produkcji (podobna rzecz, ale gotowa ;) TUTAJ)
- domowe mleczko do ciała
- domowy balsam do ciała (przepis TUTAJ)
- pasta do zębów Urtekram Eukaliptusowa
- mgiełka do ciała Pink Chiffon Bath and Body Works
- Sholl Fresh Steps dezodorant do stóp
- płyn do higieny intymnej Lactacyd
- peeling do ciała Róża japońska i geranium Orientana
- lakier Paese 300
- perfumy Echo Davidoff

Szybko i przyjemnie :D
Udanego popołudnia!
P.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Denko: styczeń 2014!


|Hej! :)
Zaskoczenie mnie spotkało podczas sprzątania kilka dni temu.
Byłam przekonana, że dopiero co nagrałam dla Was denko tymczasem... BUM!
Z czerwonej torebki wysypały się kolejne puste opakowania. O kilku produktach bardzo chciałam opowiedzieć, więc usiadłam na krzesełku i proszę - prawie 20 minut, a i tak skróciłam połowę wypowiedzi, bo początkowo film miał 41 minut długości ;)

Od ostatniego denka wykończyłam:
- żel pod prysznic Adidas Smooth
- balsam do ciała Bath And Body Works Sweet Peony Dream
- balsam do ciała JOIK z białą herbatą i olejem z pestek winogron (recenzja TUTAJ)
- tradycyjny krem nawilżający Fitomed
- hydrolat z kwiatu pomarańczy Calaya (film o nim TUTAJ)
- olej kokosowy nierafinowany Calaya (film TUTAJ)
- australijska glinka czarna Calaya (film TUTAJ)
- olej awokado zielony Calaya (film TUTAJ)
- olej różany organic Calaya (film TUTAJ)
- ekstrakt płynny malina Calaya
- ekologiczny środek konserwujący Calaya
- żel hialuronowy 1% Calaya (film TUTAJ)
- peeling do ciała Naturia z Kiwi (recenzja TUTAJ)
- olej żywokostowy Calaya (film TUTAJ)
- żel do mycia twarzy Dermo Face Phisio Tołpa
- luksusowy peeling enzymatyczny Clarena
- krem do rąk 20% masła shea L'Occitane
- Blistex Intensive 
- pomadka ochronna Plus
- czarna kredka L'Oreal 131 Jet Black
- eyeliner w żelu Catrice, nie uznałam go godnym poszukiwania numeru ;)
- tuszo do rzęs Max Factor False Lash Effect
- tusz do rzęs Essence Get Big Lashes
- konturówka 01 Nude Sephora

O rany... człowiek sobie zdaje sprawę z ilości produktów dopiero, jak już się przed oczami pojawi lista ;)
Mam nadzieję, że Wam się podobało i dziękuję tym, którzy zostali do końca!
Pozdrawiam!
P.

czwartek, 23 maja 2013

PIERWSZE WRAŻENIE: kilka miniatur L'Occitane

Ahoj!
Michaś zrobił mi fotki większości moich miniaturowych produktów lub próbek, które się zagnieździły w łazience.
To było miesiąc temu :)
Jakoś nigdy nie mogę się zebrać, żeby w końcu napisać co sądzę o tym, czy o tamtym.
Dziś jest ten dzień :D

Ponownie zaznaczam - to nie jest recenzja, bo z takiej ilości kosmetyku NIE da się wykrzesać faktycznych rezultatów, ani rzetelnie ocenić jego działania.

Tym razem rzucam na arenę trzy miniatury z tak niesławnej już mini-paczki od L'Occitane:

- Drogocenny Krem na Noc IMMORTELLE



Opakowanie - prześliczne.
Uroczy, granatowy, szklany słoiczek.
W środku biały, gęsty krem o przyjemnym zapachu - miał zawierać przecudne składniki i niebiańsko działać. Jedno mogę powiedzieć - na skórze pięknie się zachowywał, zostawiał takie aksamitne odczucie: ani się nie lepił, ani nie błyszczał, ani nie wysuszał. Chciało się dotykać policzków :)
Co nie zmienia faktu, że w moim skromnym przypadku: zamiast niebiańskości zafundował podrażnienie i potworną wysypkę.
Działania nie oceniam, bo zużyłam go jako krem do skórek :)
W tej roli sprawdził się wspaniale, teraz będę miała nieśmiertelne paznokcie :D

- Żel pod prysznic Werbena



Mieliśmy go ze sobą na Mazurach w ubiegły weekend.
Używaliśmy przez dwa dni.
Postaram się jakoś wykorzystać ponownie butelkę, bo to doskonały rozmiar na taki krótki wyjazd.
Żel ślicznie pachnie i dość dobrze się pieni. Zmywa bronzer do ciała i brud.
Generalnie produkt w porządku, tylko szkoda, że tak mało wydajny.
Po użyciu koniecznie trzeba zastosować balsam do ciała.
Dla zainteresowanych skład (kliknij na zdjęcie, aby powiększyć):



- Nawilżające mydło Shea Mleko 



Z mydełka jestem akurat bardzo zadowolona.
Ślicznie zapakowane, przyjemny zapach, ładnie wyglądała na ceramicznym listku w łazience ;)
Myje w porządku, nie wysusza dłoni, w 100% roślinne.
Znajomi czasem pytali, co to za mydło, bo dłonie ładnie pachniały :)
Słowem - z powyższych mój faworyt.



Na ten moment to wszystko. W następnym odcinku mam dla Was pierwsze wrażenia dotyczące kremu na noc Caudalie :)
Dajcie znać, co Wy sądzicie :)
Pozdrawiam!
P.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Ulubieńcy: marzec 2013!



Haha!
Oto znowu dałam radę i nagrałam ulubieńców! 
Brawo, brawo :D 
Dziękuję, nie trzeba :)

W tym miesiącu wystąpili:
- kosmetyczka WENGER - za coś koło 3 dych i 20 znaczków/naklejek z Tesco :) Można ją też kupić normalnie. Robią też scyzoryki, jakieś walizki i inne rzeczy. Więcej znajdziecie na ich stronie internetowej.

- krem nawilżający na dzień SPEICK Thermal - no genialny. To go najprościej opisuje. Zrobię recenzję za jakieś pół tubki :) Cierpliwości. Nazwa jest linkiem - jeśli chcecie sobie poczytać to zapraszam :)

- BLISTEX Intensive - O.M.G.! Mięciutkie usta, żadnych pęknięć, żadnych podrażnień po spacerach na mrozie, pięknie rozprowadza się na nim szminka. Poleciłam już chyba każdemu, kto mi się napatoczył :) Jeśli Wam nic nie pomaga to ja myślę, że on pomoże. Mam zamiar zakwaterować w moim mieszkanku jeszcze inne produkty tej marki. Dostępny w aptekach.

-  krem do rąk z masłem Shea L'OCCITANE - nie miałam wielkich oczekiwań, a tu całkiem fajny produkt :) Kupiłam 30ml do torebki i skłoniłam Zająca, żeby przyniósł po tubie moim najbliższym. Zgodził się, więc to już jest niezła rekomendacja :D

- pomadka LA FEMME Pink Pop -  Chodzi generalnie o kolor :) Pomadka przyjechała do mnie razem z przyjaciółką z Wielkiej Brytanii, nie wiem czy ją gdzieś dostaniecie. Pomadkę oczywiście, nie przyjaciółkę :) A propos - może ktoś jeszcze pamięta Weronikę:



- pomadka INGLOT 321 - koralowa, dostępna w salonach Inglota. Niektóre dziewczyny skarżyły się, że wysusza usta - mi się to nie przytrafiło, ale lojalnie uprzedzam :)

Nabraliście dziś kogoś? A oblaliście porządnie :D?
Ściskam mocno!
P.