sobota, 15 lipca 2017

5 domowych maseczek z miodem!



Hej!
Super-proste i turbo-skuteczne domowe maseczki do twarzy na bazie miodu.
Ot, taka zachcianka, która mnie niezmiernie radowała w ubiegłym miesiącu.
Miody różnią się między sobą, ale w takiej maseczce nie będzie robiło specjalnej różnicy, czy sięgniecie po miód lipowy, akacjowy czy jakiś inny.
Najważniejsze, żeby było to miód naturalny, nie sztuczny (zawsze płynny, np. w butelce).

Proporcje zostają po Waszej stronie - możecie sypać na oko, robić bardziej lub mniej gęste.
To są moje maseczki ekspresowe - tylko 3 składniki, do wymieszania na szybko, kiedy już naprawdę nie ma czasu na bardziej skomplikowaną recepturę.

Każdą z maseczek nakładamy na oczyszczoną twarz i szyję i pozostawiamy na 5-20 minut.
Po 5 już będą efekty, ale jeśli macie czas i chęci to warto do tych 20 dociągnąć ;)
Całość zmywamy letnią wodą i jeśli będzie taka potrzeba - spryskujemy tonikiem i nakładamy krem.
Ja najczęściej po zmyciu już nic nie robię ze swoją buzią :)

Przyjemności!
P.
___

Lista produktów:

miodowa maseczka kojąca zaczerwienienia:
- miód
- glinka czerwona - jeśli macie inną i ona odpowiada Waszej cerze, użyjcie jej
- olej z arniki lub rokitnika

miodowa maseczka antyoksydacyjna:
- miód
- matcha - fajnie też wychodzą maseczki z guaraną albo - o dziwi - z kawą rozpuszczalną ;)
- mleko kokosowe/jogurt naturalny

miodowa maseczka łagodząca:
- miód
- żel aloesowy
- mąka owsiana lub płatki owsiane - nie można tego wymienić na inną mąkę.

miodowa maseczka zmiękczająca:
- miód
- mleko kokosowe/jogurt naturalny
- kakao - koniecznie tradycyjne, gorzkie. Puchatki i inne Nesquicki się nie nadają ;)
(Ta konkretna to naprawdę pyszny krem czekoladowy jeśli użyjecie mleka kokosowego z puszki!)

miodowa maseczka oczyszczająca:
- miód
- pomidor - ostatecznie truskawka, ale pomidor jest najłagodniejszy.
- peeling z porzeczek/wiórki kokosowe/mąka ryżowa

Maseczki trzeba zużyć od razu po przygotowaniu i nie polecam zostawiać ich nawet na jeden dzień.
Są odpowiednie do każdego typu skóry i może je stosować każdy, niezależnie od wieku.
Dajcie znać, czy będziecie próbować w domu!
Buziaki!
P.

4 komentarze:

  1. Anonimowy23:07

    Donoszę pierwsza zrobiona �� do oleju z rokitnika dodałam po dwie krople awokado i czarnuszkę. Glinka różową z rozencem górskim, taką miałam �� wyszło bardzo, bardzo �� nastawiam się już na następne ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Super te maseczki, w zasadzie wszystkie składniki mam w domu i zaraz biorę się za przygotowanie jednego z przepisów. Zobaczymy jak wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy16:21

    Hej, mam pytanie, używam minerałów (firmy amilie ale to chyba bez znaczenia) i kończą mi się zdecydowanie zbyt szybko. W jednym filmie pokazałaś,ze na niedoskonałości powinno się nakładać korektor, więc zaczęłam się zastanawiać czy by sobie nie dokupić korektora mineralnego i dawać go pod oczy i na ślady po trądziku (jestem w trakcie kuracji retinoidem miejscowym, więc dodatkowo się łuszczę, ale to mniejszy problem i to w miarę ogarnęłam), puder mi się za szybko kończy bo dużo go muszę używać (i mój pędzel trochę go zjada, ale pędzle syntetyczne mnie drażnią więc wolę naturalne) - i mam pytanie, czy nakładając korektor miejscowo mineralny nie ma potem miejscowo jaśniejszych plam (zakładając, że się to dobrze rozetrze)? Bo tego się obawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się na twoje nowe pomysły, gratuluje balsamów. Mam pytanko odnośnie hydrolatu z malin, czy robi się go z liści, kwiatów, czy owoców? A może z mieszanki?

    OdpowiedzUsuń