poniedziałek, 16 grudnia 2013

Talika Lipocils - przyciemniaczo-podkręcacz do rzęs ;)


Hej.
Używam żelu Talika Lipocils na swoich rzęsach i brwiach już od jakiegoś czasu.
Postanowiłam, że pora podzielić się wrażeniami ;)
Cyknęłam fotkę na początku:

Przed zastosowaniem Talika Lipociles (5 listopada 2013)
O wrażeniach opowiedziałam w filmie, więc już nie będę się rozwodzić jakoś szeroko ;)
Zwróćcie uwagę, jaką różnicę widać na zdjęciach jeśli chodzi o moje brwi:

Po regularnym stosowaniu Lipociles (15 grudnia 2013)
Nie wiem, czy jakąś szczególną różnicę widać, jeśli chodzi o długość rzęs, ale są zdecydowanie bardziej podkręcone i ciemniejsze. Wydaje mi się też, że są nieco grubsze i mogę teraz obejść się z jedną warstwą maskary.
Co do brwi - moim zdaniem - szał :) Są grubsze, ciemniejsze i jest ich więcej.
Może to dlatego, że smarowałam też po skórze przy aplikacji...?
Mam nadzieję, że recenzja okazała się pomocna :)
Macie jakieś ulubione produkty do rzęs, które warte są polecenia?
Pozdrawiam!
P.

PS. Dla hardcore'owców - fota z moją reakcją po hennie (u kosmetyczki, żeby nie było, że się tak sama załatwiłam!):


Tak, mam skórę wrażliwą i skłonną do alergii ;)

8 komentarzy:

  1. Anonimowy15:40

    O wow brwi rzeczywiście na plus! Kurcze w życiu bym Cię nie poznała na tym ostatnim zdjęciu. U mnie brązowa henna to podstawa i robię sama, ale do kosmetyczki też chodziłam. Szkoda, że tak się u Ciebie skończyło. Wszystko już w porządku, zeszło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeszło, ale dopiero po 3 tygodniach. To było w ubiegłym roku, ale zapamiętam chyba na zawsze ;)

      Usuń
  2. Ja polecam odżywkę Alverde Lash Booster, wrzucałam na blogu efekty, które były super :) Współczuję takiej reakcji na hennę, pierwszy raz nakładałaś ją na brwi czy to jakaś inna firma? Aż ciężko uwierzyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był pierwszy i jedyny raz. Poszłam do kosmetyczki - niby sprawdzona, kilka osób w domu tez u niej robiło i było ok. Poszłam i już w drodze do domu mnie swędziało. Nie ma co się dziwić, że sama robię kosmetyki po takich przypadkach ;)

      Usuń
  3. Oj biedna.... współczuję takiego uczulenia ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Uczulenie na hennę jest straszne :/ Dobrze, że nie skusiłaś się na hennę na rzęsy lub tatuaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. Jeśli chcesz zrobić sobie hennę to spróbuj takiej w żelu (dla kosmetyczek) Refectocil. est ona o wiele delikatniejsza. Możesz wykonać próbę uczuleniową za uchem lub od wewnętrznej strony nadgarstka. Po 24h będzie widać czy Cie nie uczuli.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję - nigdy w życiu już nie zrobię henny. A tak na marginesie - ta była dla kosmetyczek i kosmetyczka ją robiła. Ona też przekonała mnie, że to jest "taka super delikatna, tylko dla kosmetyczek i nawet próba uczuleniowa niepotrzebna"... Tia...

      Usuń