wtorek, 4 marca 2014

NUXE Huil Prodigieuse - jak mu poszło? Opinia po 2 miesiącach używania.


Hej!
Oleje i olejki ubóstwiam od lat i od lat ich używam w mojej pielęgnacji.
Do ciała, cery, włosów.
Dzisiaj Wam trochę opowiem o złotym, suchym olejku z NUXE, który zamieszkał ze mną w styczniu i zagnieździł się w łazienkowej szafce, jako "ten lepszy" albo ten "ten lux".
Umila mi wieczory.
Mam nadzieję, że recenzja umili Wam najbliższe kilka minut :)
Dobranoc!
P.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza