Hej :D
Biedny ten grudzień - przeważnie się go opuszcza, bo już pora na ulubieńców roku, albo pojawia się tyle nowości przy okazji Mikołajek i Gwiazdki, że w końcu takich faktycznych ulubionych produktów nie ma.
A ja mam :D I Wam dzisiaj pokażę :D
Jak Wam się podoba pomysł "Tygodnia Urodzinowego"?
Pokażę Wam jak się przygotowuję do wielkiego wyjścia/specjalnego wieczoru :D Może jakieś GRWM i OOTD - coś już mi tam pomalutku świta ;)
Nieoczywisty.
Pierwsze słowo, które mi przychodzi do głowy na myśl o tym kolorze.
Taki trochę brązowy, a trochę oliwkowy, a trochę to się wszystko zmienia zależnie od światła :D
No i na dokładkę ma ultra-delikatniutkie złote drobinki.
Cudo. Świetnie się nadaje do makijaży jednym cieniem - można na szybkości machnąć oczko tym kolorem, pomalować rzęsy - BUM, BUM i gotowe :D
Jest jednym z tych "łatwych kosmetyków", bo jeśli nie macie pędzelka to i pacynką i paluchem da się go bez problemu nałożyć i będzie się ładnie prezentował :D
Wyjątkowo przypadł mi do gustu, a do tego ładnie się rozciera i jest naturalny :D
Wiem, że z innymi kolorami tej marki bywa różnie (zarówno z pigmentacją, jak i z samym kolorem), ale ten mogę z przyjemnością zarekomendować :D
Hej :)
Pamiętacie odcinek Chat Makeup z kosmetykami Lily Lolo?
Bardzo Wam się podobał pomysł, więc dzisiaj wracam z podobnym odcinkiem, ale z inną marką :)
Pogadamy sobie o produktach Felicea :) Polskie, naturalne kosmetyki, których byłam bardzo ciekawa. Swoje znalazłam w drogeria-ekologiczna.pl
Kolorówka ekologiczna znacznie się różni od takiej regularnej, drogeryjnej.
Inaczej się rozprowadza, jest zdecydowanie delikatniejsza dla skóry, ma też nieco słabszą trwałość. Wszystko z powodu składów - nie ma silikonów, preparatów przedłużających trwałość, zapewniających wodoodporność, ale też takich, które często powodują podrażnienia. Nie ma w nich też parabenów.
Natomiast ciekawe składniki, które w nich znajdziecie to między innymi naturalne glinki, masło shea, olej rycynowy, krzemionka, ekstrakt z bambusa, witamina E.
Na pudrach widnieje informacja, że są to produkty wegańskie i bezglutenowe. Wyjątek stanowią konturówki i pomadki - znalazłam w składzie wosk pszczeli, więc te się nie kwalifikują dla vege ;)
Myślę, że to coś bardzo ciekawego dla wszystkich wrażliwców, zwłaszcza przy naczynkach i wrażliwych oczach :)
Mogę od siebie jeszcze dorzucić, że przed zakupem warto wygooglać sobie zdjęcia ze swatchami - łatwiej będzie wybrać odpowiednie kolory ;)
Po dłuższym namyśle z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że pomadka daje na ustach dokładnie takie samo uczucie jak szminki z Bite Beauty! Na pewno zaopatrzę się w inne kolory :) Byłam pewna, że gdzieś widziałam nazwy odcieni, a nie tylko same numerki i... miałam rację ;) Na stronie Better Land'u są opisane wszystkie odcienie ;) Czyli nie mam jeszcze halucynacji z przepracowania :D Dobra nowina na dzień dobry ;)